
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w okolicach Wyspy Pajęczej. Około godziny 19:30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od armatora jachtu Antila 33, z którego wynikało, że jednostka zgubiła miecz.
Po dotarciu ratowników na miejsce i dokonaniu natychmiastowego rozpoznania sytuacji okazało się, że urwany element nie zatonął, lecz zawisł pod kadłubem na fale mieczowym.
Stwarzało to poważne utrudnienia w manewrowaniu i zagrożenie dla stabilności jednostki. Ratownicy z Mazurskiej Służby Ratowniczej sprawnie wydobyli ważący kilkaset kilogramów miecz na pokład jachtu. Następnie uszkodzona Antila 33, w asyście łodzi ratowniczej, została bezpiecznie skierowana i odprowadzona do portu w Niedźwiedzim Rogu.
Na szczęście w wyniku tego incydentu nikt z załogi nie ucierpiał i żaden z żeglarzy nie wymagał pomocy medycznej. Cała akcja ratunkowa trwała dokładnie trzy godziny i zakończyła się o 22:30.
Służby ratunkowe po raz kolejny apelują do wszystkich wodniaków o zachowanie szczególnej rozwagi na wodzie oraz o bezpieczne i odpowiedzialne powroty do portów, zwłaszcza po zmierzchu.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!