Co wiemy o dawnych mieszkańcach Mazur?

Historia15 marca 2020, 10:01
Co wiemy o dawnych mieszkańcach Mazur?
 fot. mazury24.eu

Uwielbiamy Mazury z pięknymi, rozległymi jeziorami, lasami, niewielkimi, klimatycznymi miasteczkami i wioskami. Doceniamy walory turystyczne i rekreacyjne. Co jednak wiemy o Mazurach – dawnych mieszkańcach tych ziem, którzy tworzyli przez całe wieki historię i kulturę tego regionu.

Kim byli Mazurzy?

Mazurzy to typowy lud pogranicza. Są mieszanką kolonistów polskich, niemieckich, litewskich i wielu innych narodowości, które przybyły do Prus i zasymilowały mieszkających tu Prusów, podbitych przez Zakon Krzyżacki w XIII wieku. Przez wieki wykształcili oni własną kulturę ludową, na którą miało wpływ wiele czynników, tj. uwarunkowania natury geograficznej, wydarzenia historyczne, polityczne i społeczne. Bez wątpienia istotne było również oddziaływanie kultury Warmiaków sąsiadujących z Mazurami oraz przebywanie ludności polskiej wśród ludności niemieckiej.

Dawni mieszkańcy Mazur często podkreślali swoją odmienność etniczną i kulturową, choć wielu z nich było silnie związanych z polskością. Na straży tej kultury stał pastor, nauczyciel, poeta ludowy i chłop z kancjonałem, Biblią i gazetą regionalną. Kancjonał i Biblia były dla Mazurów, głęboko przywiązanych do religii, największym skarbem. Na tych książkach uczyło się języka polskiego wiele mazurskich pokoleń, zachowując piękną polszczyznę.

Zobacz jak mieszkali dawni Mazurzy

Jeśli chodzi o piśmiennictwo ludowe to Mazury charakteryzują się bogactwem w tej materii. Jego tradycje sięgają XVI w. i były związane z reformacją polską. Podobnie jak religijna, tak i świecka literatura popularna dla ludu powodowała umacnianie się więzi językowej oraz świadomości historycznej i narodowej wśród Mazurów. W kalendarzach i gazetach drukowano teksty pieśni mazurskich, opisy obrzędów i zwyczajów, teksty baśni i legend.

Obyczaje i wierzenia na Mazurach

Większość zwyczajów mazurskich ludów związana była z religią. Mieszkańcy tej krainy dobrze znali Biblię i pieśni religijne spisywane w kancjonałach. Powszechne było całowanie śpiewnika po jego zamknięciu za każdym razem, kiedy go używano.

Mimo że Mazurzy to w większości ewangelicy  to odwiedzali kościoły katolickie oraz obchodzili różne święta nie związane z ich wyznaniem.

Zobacz muzeum reformacji na Mazurach

Mazurzy chętnie składali różnego rodzaju śluby lub ofiary. Jeśli ktoś miał jakieś ważne życzenie, mógł złożyć ofiarę w trzech kościołach, np. w dwóch protestanckich i jednym katolickim. Kiedy mieszkaniec Mazur został okradziony, prosił pastora o krótkie bicie w dzwony, ponieważ wierzył, że gdy złodziej, usłyszy kościelne dzwony, nie będzie mógł się ruszyć z miejsca. Wierzono też, że poświęcone wino posiada największą moc uzdrawiającą we wszystkich chorobach. Chorzy na żółtaczkę wierzyli, że wystarczy przejrzeć się w kielichu, by choroba minęła. Zdarzało się też, że wynosili z kościoła opłatek otrzymany w czasie eucharystii, który traktowano jako lekarstwo na skurcze.

Zobacz Muzeum Regionalne w Pieckach

Przed Bożym Narodzeniem w domach wieszano wieniec adwentowy pleciony z choinki, zdobiony świeczkami i wstążkami, zawieszany w pokoju pod sufitem. Jeszcze przed 1945 r. nieznany był na Mazurach zwyczaj łamania się opłatkiem, zaś świąteczne choinki zaczęto stawiać w domach dopiero około 1910 r.

Pierwszego dnia świąt obchodzono Jutrznię na Gody w której udział brała cała wieś. Według wierzeń, w okresie od Bożego Narodzenia do Trzech Króli chodziły czarownice i złe duchy. Dwanaście dni pomiędzy tymi świętami miało określać pogodę, jaka będzie panować w każdym miesiącu nadchodzącego roku oraz przepowiadano przyszłość. Okres ten nazywano „dwunastkami”.

W ostatni dzień roku urządzano psotowanie - zatykano kominy, malowano szyby. Z kolei  zaraz po nowym roku po wsiach zaczynały chodzić zespoły przebierańców, nazwanych Szymonami, Napierkami, Klonami - ubranych w maski baranów, niedźwiedzi, kóz. W ostatni dzień karnawału bawiono się do północy.

Wśród Mazurów istniał nieformalny zakaz wykonywania niektórych prac gospodarskich w wybrane dni w roku np. w czwartek po kolacji. Wierzono, że kto nie przestrzega tego zakazu u tego zmory zaplotą zwierzętom grzywy i ogony. Szycie w takie dni miało sprawić, że zwierzęta  zapadały na ślepotę. Wyciągano też różne przestrogi z zachowania zwierząt, na przykład piejąca kura była zwiastunem nieszczęścia.

Legendy mazurskie

W wyobraźni ludów mazurskich  występował cały szereg demonów: ogników, topników (topiących w jeziorach ludzi) czy mar. Mazurskie diabły przybierały postacie ptaków i zwierząt, mieszkały na bagnach i w lasach. Mogły być dobre lub złe. Na przykład demon Kłobuk miał przybierać postać czarnego kurczaka. Wierzono w czarownice, które miały rzucać uroki na młode zwierzęta i dzieci oraz odbierać krowom mleko.

Zobacz Muzeum Mazurskie w Owczarni

Złym mocom zapobiegano wiążąc czerwone wstążki, kładąc siekiery w narożach obór, liczono wspak jednocześnie spluwając. Głównym motywem twórczości ludowej był diabeł i chytra baba, z którymi wiążą się ludowe przysłowia i powiedzenia, np. Gdzie diabeł nie może tam babę pośle.

Architektura Mazur

Niezwykle ważnym elementem kultury Mazur była architektura wiejska. Typowa historyczna zabudowa wiejska składała się z kościoła z wieżą w centrum wsi, karczmy, folwarku oraz regularnej kępy drzew na wzniesieniu, gdzie znajdował się cmentarz. Typowymi obiektami w mazurskich wsiach były także budynki wiatraka, remizy strażackiej, kuźni, młyna i szkoły. Cechy charakterystyczne budownictwa to: prostokątne budynki drewniane, chaty drewniane na planie krzyża, dach dwuspadzisty, oszczędne zdobnictwo.

Mazurskie chaty budowano na zrąb, a szczyty domów modelowano za pomocą układu desek. Dach kryto słomą, trzciną lub gontem. Okiennice ozdabiane były wycięciami. Domy budowano z podcieniem. Jednym z elementów budownictwa wiejskiego była tzw. ciemna kuchnia. Cechą charakterystyczną mazurskiej zagrody chłopskiej było oddzielne położenie budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych.

Zobacz posąg kamiennej baby w Piszu

Mazurskie wsie miały kształt ulicówek, położonych wzdłuż drogi lub rzek. W II połowie XIX w. budownictwo murowane zaczęło wypierać drewniane. W latach 30-tych XX w. masowo powstawały charakterystyczne kochówki - niewielkie, parterowe domki pokryte tynkiem z dwuspadzistym dachem o charakterystycznej linii z lekko wklęsłymi bokami. Wyposażenie chałup zależne było od zamożności gospodarzy.

Jak ubierali się dawni Mazurzy?

W kulturze ludowej Mazur istotne miejsce - poza wspólnym spędzaniem czasu, śpiewaniem, opowiadaniem o dawnych dziejach, przekazywaniem baśni i legend z pokolenia na pokolenie – zajmuje także mazurska moda wiejska. Odzież zarówno męska, jak i damska była zróżnicowana w zależności od pory roku, stanu majątkowego, a także okoliczności, w jakich strój noszono. Według literatury polskiej i niemieckiej ludowy strój na Warmii i Mazurach powszechnie używany był w latach 1820-1870.

Zobacz Izbę Pamięci w Piersławku

Roboczy ubiór letni kawalerów składał się z białej, lnianej koszuli, zwanej koszulą z talarem i z długich, lnianych, obcisłych spodni, zwanych portkami lub buksami.  Ubiór roboczy letni chłopów żonatych niewiele różnił się od odzieży kawalerów. Do pracy w polu wkładano koszule klunkrowe, z gorszego gatunku przędzy lnianej, spodnie i kamizele, zwane westkami. Ubiór roboczy zimowy, zarówno kawalerów jak i żonatych, składał się z lnianej koszuli, podwłóczek, czyli kalesonów z flaneli, czarnego półkoszulka, westki, jaki, burki lub szarej sukmany, spodni z flanelowego sukna oraz jutowych skórzni.  Strój odświętny od stroju roboczego różnił się głównie tym, iż poszczególne elementy były wykonane z lepszych gatunkowo tkanin. Niewątpliwą ozdobę stroju odświętnego męskiego stanowiła sukmana, na Warmii nazywana sukmanem.

Zobacz Dom Królewski w Piszu

Strój kobiecy zachował się o wiele dłużej niż męski i charakteryzował się znacznie większym zróżnicowaniem. Podstawowymi elementami stroju kobiecego były koszule szyte z białego, lnianego płótna. Spódnice, zwane kitlami, były suto marszczone, długie, utrzymane w kolorze czerwonym. Kolejny element stroju stanowiły halki, zwane odspodkami. W skład wierzchnich okryć wchodziły kaftaniki, zwane westkami, „kabaty” oraz „jubki”.

Nowo narodzone dzieci ubierano w krótką, flanelową koszulkę. Do chrztu zakładano jaczkę i pieluszki, na główkę myckę, czyli czapeczkę.

Dramat Mazurów

Mówiąc o Mazurach warto przypomnieć o dramacie z jakim spotkała się ludność tych terenów po 1900 r. Chodzi głównie o prześladowania najpierw ze strony Niemców, potem przez władze sowieckie i na końcu przez polskich osadników współpracujących z  władzą ludową.

Zobacz Muzeum Michała Kajki.

Po I wojnie światowej, władze niemieckie otwarcie zwalczały gwarę mazurską. A w latach późniejszych tłumiły przejawy tożsamości narodowej Mazurów zamykając szkoły w których nauczano mowy mazurskiej.

Mazurzy pruscy, podobnie jak Warmiacy i inne grupy etniczne, po II wojnie światowej byli szykanowani przez polskie władze komunistyczne jako element niepewny. Często byli traktowani jako Niemcy. Wynikało to ze znacznego zgermanizowania Mazurów w XIX-XX w. Doprowadziło to do fal migracji Mazurów i wielu innych, częściowo zgermanizowanych, polskich grup etnicznych, które na swej ziemi przetrwały wieki. O prawa Mazurów pruskich w tym okresie walczył Jerzy Burski. Działania ówczesnej władzy miały negatywny wpływ na wiele aspektów mazurskiej kultury i tradycji ludowej, które powoli się odbudowują.

W 2016 roku powstała Rada Mazurska promująca kulturę Mazur.

Źródło: https://rme.cbr.net.pl/


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 29

  • 23
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 2
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 4
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - Wojdbud - domki z drewna