Gorąco wokół „ekspresówki” przez Mazury. Będzie decyzja, są już protesty

BieżąceInwestycje18 lutego 2021, 13:546 Komentarzy
Gorąco wokół „ekspresówki” przez Mazury. Będzie decyzja, są już protesty

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie wszczęła procedurę wydania decyzji środowiskowej dla drogi S16 z Mrągowa do Ełku. Tymczasem przeciwko temu protestuje 14 organizacji ekologicznych, a w tle mogą pojawić się działania blokujące inwestycję.

Decyzja środowiskowa to dokument konieczny, by uzyskać zgodę na budowę nowej drogi. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad proponuje, by nowa trasa ekspresowa z Mrągowa do Ełku przebiegała wariantem wybranym po wieloletnich analizach. Czyli chodzi o wariant na trasie: Mrągowo – Kosewo – Baranowo od strony południowej – Mikołajki – Woźnice – Drozdowo – Orzysz od strony północnej – Strzelniki – Klusy – Chrzanowo – Ełk

GDDKiA prze do budowy

RDOŚ już zwróciła się do sanepidu o opinię na temat oddziaływania nowej drogi na zdrowie ludzi – przede wszystkim pod względem natężenia hałasu. Wody Polskie mają natomiast wydać opinię na temat oddziaływania drogi na wody podziemne. W trakcie wydawania decyzji zostanie przeanalizowany wpływ nowej trasy na każdy element środowiska.

W ostatecznych dokumencie najprawdopodobniej znajdą się zapisy o konieczności przeprowadzenia nasadzeń zieleni, a także budowy ekranów akustycznych oraz przejść dla zwierząt. Czy będzie też konieczne przeprojektowanie przebiegu drogi? Tego na razie nie można przesądzać.

- Trudno w tym momencie powiedzieć. Pracujemy nad tą dokumentacją, ona jest bardzo obszerna, dotyka szeregu aspektów środowiskowych. Natomiast zawsze wydając decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wyznaczamy warunki, jakie inwestor musi spełnić, by inwestycja w jak najmniejszym stopniu oddziaływała na poszczególne elementy środowiska – powiedziała Radiu Olsztyn Justyna Januszewicz, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie.

Konsultacje społeczne mają ruszyć w przyszłym tygodniu. Już wiadomo, że w ich trakcie będą zgłaszane protesty przeciwko budowie drogi. Same konsultacje mają potrwać miesiąc.

Wydanie decyzji środowiskowej to natomiast proces znacznie dłuższy. RDOŚ nie określa dokładnego terminu jego zakończenia. Doświadczenie przy innych projektach drogowych przecinających obszary cenne środowiskowo pokazuje, że od momentu rozpoczęcia procedury do jej zakończenia może minąć nawet kilkanaście miesięcy.

14 organizacji ekologicznych protestuje

Tymczasem list otwarty w tej sprawie opublikowało 14 organizacji ekologicznych. Domagają się wstrzymania inwestycji i rozważenia poprowadzenia drogi na południe od Krainy Wielkich Jezior Mazurskich.

„Planowana droga ekspresowa S16 na przygotowywanym aktualnie do realizacji odcinku Mrągowo-Ełk-Knyszyn byłaby włączona do krajowego i europejskiego systemu sieci dróg ekspresowych i autostrad, w tym „Via Baltica” i „Via Carpatia”. Spowodowałoby to skumulowanie ruchu tranzytowego do państw bałtyckich przez Mazury i Biebrzański Park Narodowy. To z kolei doprowadzi do znaczącego wzrostu natężenia ruchu pojazdów ciężarowych, wzrostu hałasu i zniszczenia unikatowych na skalę europejską walorów przyrodniczych przecinanych obszarów. Zdewastowany zostanie atrakcyjny krajobraz i miejsca licznie odwiedzane przez turystów, co napędza dziś lokalną ekonomię. Kosztowna budowa na podmokłych terenach czteropasmowej drogi niepotrzebnie obciąży zwielokrotnionymi kosztami kieszeń podatników” - czytamy w petycji.

- Wysokie ryzyko tych inwestycji w związku z silnymi protestami społecznymi, negatywnym oddziaływaniem na obszary prawnie chronione i realnym konfliktem z instytucjami europejskimi jest dobrze znane inwestorowi. Dlatego po raz kolejny apelujemy do niego i odpowiedzialnych za rozwój infrastruktury i ochronę środowiska ministrów o przygotowanie tej inwestycji zgodnie ze sztuką projektowania inwestycji liniowych i w zgodzie z prawem ochrony przyrody – mówi Małgorzata Górska z Fundacji Greenmind. – Niezbędne jest przeprowadzenie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko dla całej inwestycji zamiast sztucznego cięcia jej na krótkie odcinki. Decyzja o wyborze przebiegu tej inwestycji liniowej powinna zapaść w oparciu o analizy społeczne, ekonomiczne, środowiskowe i transportowe wszystkich możliwych tras alternatywnych.

Ekolodzy chcą wstrzymania inwestycji

Kilkanaście organizacji z całej Polski podpisanych pod petycją domaga się wstrzymania prowadzonych aktualnie prac dla dwóch fragmentów S16 (przez Krainę Wielkich Jezior Mazurskich i przez Biebrzański Park Narodowy), przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko dla całego odcinka S16, przygotowania wspólnie ze wszystkimi zainteresowanymi stronami alternatywnego przebiegu trasy oraz modernizacji i remontu istniejącej sieci dróg służących społecznościom lokalnym i turystom co nie pozwoli zostać tym regionom wykluczonym komunikacyjnie.

Dzięki temu możliwa będzie budowa niezbędnych połączeń drogowych tam, gdzie jest to uzasadnione i nie będzie kolidować z potrzebami lokalnych społeczności i wymogami ochrony przyrody.

- Wbrew nieprawdziwym stwierdzeniom należy podkreślić, że „Sadyba” i „Ratujmy Mazury” nie skupiają przeciwników nowoczesnych i bezpiecznych dróg, lecz przeciwników drogi ekspresowej S16 przecinającej serce Mazur (a od niedawna okazuje się, że także Biebrzański Park Narodowy), będącej w zamierzeniu trasą tranzytową pomiędzy wschodem a zachodem Europy! Od lat powtarzamy, że tranzyt ciężarowy powinien omijać Krainę Wielkich Jezior i być kierowany poniżej Puszczy Piskiej, południowym pograniczem Mazur (co umownie nazwaliśmy „obwodnicą Mazur”) oraz że wybudowanie drogi przez znajdującą się tam piaszczystą równinę sandrową, pozbawioną większych kompleksów leśnych, jezior i bagien, obszarów chronionych i cennych obszarów turystycznych będzie z pewnością tańsze niż budowanie nowej drogi przez środek Mazur – podkreśla Krzysztof Worobiec z Inicjatywy Społecznej Ratujmy Mazury i Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur „Sadyba”. – Nie ma żadnego uzasadnienia dla realizacji tej inwestycji w proponowanym kształcie. Miliardy złotych pochłonie budowa drogi, która zniszczy unikatowy obszar Mazur i Doliny Biebrzy.


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 38

  • 23
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 6
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 6
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 1
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 1
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
Reklama