Hotele i pensjonaty na Mazurach przeżywały prawdziwe oblężenie

Mazury a Covid 19Bieżące9 września 2020, 10:391 Komentarzy
Hotele i pensjonaty na Mazurach przeżywały prawdziwe oblężenie
 fot. mazury24.eu

Tegoroczne wakacje były dla mazurskich hoteli, pensjonatów i właścicieli kwater agroturystycznych rekordowe - obłożenie wielu obiektów często przekraczało 80 proc., a nie brakowało chwil, gdy wszystkie miejsca noclegowe były zajęte.

Robert Kempa, kierujący giżycką informacją turystyczną wskazuje, że tegoroczne wakacje były na Mazurach pod każdym względem wyjątkowe.

- Z jednej strony rekordowa była liczba gości, z drugiej rynek rekordowo szybko reagował na potrzeby rynku. Pojawiło się zapotrzebowanie na domki i kwatery na odludziach, w mazurskich krajobrazach, w głuszy - więc takie obiekty zaczęły powstawać - powiedział PAP dr Robert Kempa.

W jego ocenie te nowe obiekty, w wysokim standardzie i na odludziach, przy odpowiednim wypromowaniu mają wielkie szanse na powodzenie w kolejnych latach.

Informacja turystyczna w Giżycku przez cały sezon monitorowała obłożenie kwater w 40 obiektach różnej wielkości i klasy w powiecie giżyckim. W każdą środę i sobotę badano obłożenie pokoi. Okazało się, że w lipcu średni poziom zajętych kwater i pokoi w bardzo wielu obiektach przekraczał 85 proc.

- Co ciekawe, więcej ludzi wybierało obiekty poza miastem, w mieście Giżycko obłożenie wynosiło 85,5 proc, a w tym samym czasie w gminie Giżycko było to 92 proc. - podał dr Kempa.

W lipcu w gminie Miłki, która nie ma dużych obiektów hotelowych, a jedynie pensjonaty i gościńce, obłożenie za lipiec wynosiło średnio 89 proc. W gminie Wydminy, która ma tylko jeden duży obiekt hotelowy, a reszta turystów przebywa w mniejszych obiektach, obłożenie wynosiło w lipcu 85 proc, podobnie wyglądało zapełnienie pokoi w lipcu w gminie Ryn.

Agroturystyczna gmina Kruklanki w lipcu notowała obłożenie kwater na poziomie 70 proc., ale nowoczesny hotel w tej gminie, Helena w Jeziorowskich, miał obłożenie pokoi na poziomie 96 proc.

Najpopularniejszymi obiektami w powiecie giżyckim były: Gospoda pod Czarnym Łabędziem w Rydzewie, Karczma Stary Młyn w Upałtach, AZS w Wilkasach. Wszystkie te obiekty notowały w lipcu obłożenie przekraczające 95 proc.

- Dodać przy tym należy, że w sierpniu było więcej gości, niż w lipcu. Były takie dni sierpnia, że obłożenie w wielu hotelach i pensjonatach wynosiło 100 proc. Na przykład w gminy Miłki, w Wydminach zajętych było 90 proc. noclegów - powiedział PAP dr Kempa zaznaczając, że tak udanego sezonu na Mazurach nie notowano. W jego ocenie wiele osób po raz pierwszy odkryło Mazury, wiele osób też wróciło tu po latach.

W ocenie dr Kempy, tak udany sezon sprawił, że wiele obiektów odrobiło straty spowodowane wiosenną narodową kwarantanną lub w bardzo znaczny sposób zniwelowało te straty.

- Niektórzy ceny zachowali na poziomie z lat ubiegłych, inni wywindowali ceny niemal do stawek kosmicznych - przyznał.

Natomiast w złej sytuacji finansowej i organizacyjnej są obiekty nastawione na eventy, szkolenia, imprezy branżowe i konferencje. Te często świecą pustkami.

źródło: PAP


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 4
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - QuickSilver Boats