ReklamaA1 - Piękny Brzeg

„Karykatura” mazurskich brzegów. Plaga nielegalnych pomostów niszczy ekosystem 

Bieżące8 maja 2026, 19:21Komentarzy: 5
Zdjęcie poglądowe.
Zdjęcie poglądowe. fot. mazury24.eu

Mazury od lat przyciągają miłośników natury, ale dla wielu turystyka to za mało – chcą mieć jezioro „na własność”. Efektem tej ambicji jest rosnąca liczba nielegalnych pomostów, które szpecą krajobraz i dewastują przyrodę. Dane Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku za ubiegły rok nie pozostawiają złudzeń: walka o dziką linię brzegową trwa w najlepsze, a urzędnicy coraz częściej sięgają po radykalne środki, w tym nakazy rozbiórki i wysokie kary finansowe. 

Każdy właściciel działki z bezpośrednim dostępem do wody marzy o prywatnym zejściu do jeziora i własnej kładce. Jednak to, co dla jednostki jest wygodą, dla natury staje się barierą nie do pokonania.

Na antenie Radia Olsztyn dr inż. Tomasz Czarkowski, ichtiolog, bije na alarm i zauważa, że linia brzegowa wielu akwenów jest już zagospodarowana w sposób, który można określić mianem „karykaturalnego”.  

Naukowiec przywołuje przykład jeziora Kalwa w okolicach Pasymia, gdzie podczas własnego rekonesansu doliczył się aż 272 pomostów. Skala zjawiska jest porażająca, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że znaczna część tych konstrukcji mogła powstać bez jakichkolwiek pozwoleń. 

Setki kontroli i dziesiątki rozbiórek 

Skala problemu znajduje odzwierciedlenie w oficjalnych statystykach Wód Polskich. Jak poinformowała Joanna Szerenos-Pawilcz, rzeczniczka instytucji w Białymstoku, w 2025 roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej prowadził aż 551 spraw dotyczących nielegalnych pomostów.  

Wyniki przeprowadzonych kontroli są jednoznaczne: zaledwie 132 obiekty uznano za legalne, natomiast w przypadku 70 konstrukcji zapadła decyzja o ich likwidacji. Tylko w 16 przypadkach właścicielom udało się przejść proces legalizacji. Pozostałe postępowania wciąż są w toku, co sugeruje, że liczba rozebranych kładek może wkrótce wzrosnąć. Właściciele najczęściej tłumaczą się niewiedzą, jednak prawo jest w tej kwestii nieubłagane – brak świadomości przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności za samowolę budowlaną. 

Przyroda nie zna pojęcia „pozwolenia” 

Z punktu widzenia ekologii nie ma większego znaczenia czy pomost posiada odpowiednie dokumenty, czy nie. Każda ingerencja w linię brzegową uderza w fundamenty jeziornego ekosystemu.

Dr Tomasz Czarkowski podkreśla, że gęsta zabudowa brzegów tworzy fizyczne przeszkody dla ryb i ptaków. Ornitolodzy mogliby tu wyrazić równie krytyczne zdanie, wskazując na niszczenie siedlisk lęgowych. Mimo że naukowiec sam jest pasjonatem wędkarstwa i rozumie potrzebę budowy kładek ułatwiających dostęp do wody, zaznacza, że musi się to odbywać „z głową” i w ramach rozsądnego kompromisu. Obecna sytuacja, w której gro budowli powstaje nielegalnie, drastycznie zaburza tę równowagę. 

Prywatne plaże, publiczny problem 

Problem dewastacji mazurskiej przyrody wykracza jednak daleko poza same kładki. Szymon Bobrycki z Państwowej Straży Rybackiej wskazał w rozmowie z Radiem Olsztyn na inne, równie niebezpieczne zjawiska: nielegalne grodzenie dostępu do jezior oraz niszczenie naturalnej linii brzegowej.  

Właściciele nieruchomości często usuwają trzcinowiska, wyrównują teren ciężkim sprzętem i wysypują piasek, by stworzyć sobie prywatne, piaszczyste plaże. Takie działania powodują nieodwracalne szkody w środowisku.  

Raz zniszczony brzeg, który pełni funkcję naturalnego filtra i schronienia dla wielu gatunków, bywa niemożliwy do odtworzenia, co sprawia, że krajobraz Warmii i Mazur traci swój bezcenny, dziki charakter. 

  

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 49

  • 4
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 4
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 7
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 11
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 19
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 3
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Karos Pomosty Pływające

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Amax
ReklamaA2 - Mazurskie Mini Zoo 2025