ReklamaA1 - Nautiner E43

Koło ratunkowe dla mazurskich ratowników. MOPR już nie musi sprzedawać łodzi 

BieżąceKomentarzy: 1
Zdjęcie poglądowe.
Zdjęcie poglądowe. fot. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe/facebook

Jeszcze kilkanaście dni temu ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wystawili na sprzedaż swoją najlepszą łódź ratowniczą. Liczyli na pozyskanie 200 tys. zł, aby przetrwać finansowo sezon turystyczny. Już nie muszą tego robić. Z budżetu państwa otrzymają bowiem dodatkowe środki. 

Koniec desperacji pod żaglami?

Majówka na Mazurach rozpoczęła się od mocnego akcentu. Wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król oraz wiceminister kultury Maciej Wróbel przywieźli do Giżycka wiadomość, na którą środowisko ratownicze czekało z zapartym tchem: 500 tysięcy złotych dodatkowego wsparcia trafi na zapewnienie bezpieczeństwa na obszarach wodnych regionu. 

To odpowiedź na dramatyczny apel Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR). Zaledwie kilkanaście dni temu prezes MOPR, Jarosław Sroka, informował na łamach mediów o wystawieniu na sprzedaż jednej z łodzi ratunkowych. Cena wywoławcza? Ponad 200 tysięcy złotych. Cel? Pokrycie bieżących wydatków i pensji dla ratowników, które od lat oscylowały wokół płacy minimalnej. 

– To drastyczna decyzja, ale nie mamy innego wyboru. Musimy jakoś zapewnić pieniądze na wypłaty – mówił wówczas Sroka. 

Dzięki ogłoszonemu konkursowi dotacyjnemu, czarny scenariusz wyprzedaży floty został oddalony. Jak podkreślił wiceminister Maciej Wróbel, ratownicy nie muszą już wybierać między posiadaniem sprzętu a posiadaniem ludzi do jego obsługi. Jednak to nie rozwiązuje problemu finansowania mazurskich służb ratowniczych na długo. Tu potrzeba zmian systemowych. 

Pieniądze na "tu i teraz" 

Ogłoszony przez wojewodę konkurs dotacyjny ma ściśle określony profil. Środki w wysokości pół miliona złotych są przeznaczone na zadania bieżące, co w praktyce oznacza utrzymanie gotowości ratowniczej, czyli opłacenie dyżurów i personelu oraz paliwo do łodzi, drobny sprzęt eksploatacyjny i koszty operacyjne. 

Co istotne, dotacja ta nie jest funduszem inwestycyjnym – nie służy zakupowi nowych jednostek, lecz sprawieniu, by te, które już są w bazach, mogły wypłynąć na każde wezwanie pomocy. Oferty w konkursie można składać do 21 maja 2026 roku, co pozwala organizacjom ratowniczym na szybkie uzupełnienie braków w kasach jeszcze przed szczytem wakacyjnego ruchu. 

Nowy system na horyzoncie? 

Choć doraźna kroplówka finansowa gasi pożar w budżetach siedmiu organizacji uprawnionych do ratownictwa na Warmii i Mazurach, władze deklarują chęć wprowadzenia rozwiązań systemowych. Wojewoda Radosław Król przyznał, że trwają intensywne rozmowy z ministerstwami nad nowym modelem finansowania. 

W tle pojawia się również Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Służby wojewody prowadzą obecnie szczegółowe rozpoznanie potrzeb sprzętowych w regionie. To szansa na to, że w przyszłości ratownicy nie będą musieli liczyć jedynie na doraźne konkursy, ale staną się integralnym, stabilnie finansowanym elementem systemu bezpieczeństwa państwa. 

 

Sezon inny niż wszystkie 

Podczas gdy na Kanale Łuczańskim trwało uroczyste zaprzysiężenie nowych ratowników MOPR, eksperci ostrzegają: tegoroczny sezon może być rekordowy pod względem liczby turystów. 

– Mamy sygnały, że żeglarzy na szlaku może być więcej niż w ubiegłych latach. Potrzebujemy dodatkowych etatów – przypominał Jarosław Sroka.  

Dzięki nowym środkom, te etaty mają szansę powstać, a ratownicy – zamiast przeglądać portale aukcyjne – będą mogli skupić się na obserwowaniu tafli jezior. 

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Domki Paprotki

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Amax
ReklamaA2 - Mazurska Jagnięcina