Mazurska S-16 coraz bliżej. GDDKiA zakończyła fazę analizy wariantów drogi

Inwestycje15 stycznia 2021, 12:002 Komentarzy
Mazurska S-16 coraz bliżej. GDDKiA zakończyła fazę analizy wariantów drogi
 fot. GDDKiA Olsztyn

13 stycznia br. odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. budowy drogi ekspresowej S16. Przedstawiono na nim szczegółowe informacje dotyczące tej inwestycji, która w roku 2020 weszła w kolejną fazę prac przygotowawczych. GDDKiA złożyła już wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy S16 Mrągowo - Ełk, co oznacza, że zakończono fazę analiz poszczególnych wariantów.

Kolejnym etapem prac, po uzyskaniu decyzji środowiskowej, będzie opracowanie szczegółowego projektu technicznego.

Ruch drogowy na terenie Mazur jest obecnie rozproszony pomiędzy drogi krajowe nr 16, 59 i 58 oraz drogi wojewódzkie nr 610, 656 i 655. Drogi te posiadają niskie parametry techniczne i w większości od lat nie były modernizowane. Są kręte, przebiegają przez tereny zurbanizowane, bardzo blisko zabudowy mieszkaniowej. Drogi te przebiegają również przez bardzo cenne przyrodniczo obszary Mazurskiego Parku Krajobrazowego, Puszczy Piskiej oraz Ostoi Piskiej.

- Celem budowy przyszłej drogi S16 jest zebranie ruchu z tych dróg i skanalizowanie go w jednym, nowoczesnym i bezpiecznym korytarzu transportowym, który połączy kluczowe ośrodki regionu oraz zepnie w spójną sieć istniejące drogi, usprawniając lokalne połączenia. Budowa drogi nie tylko wpłynie na zmniejszenie ruchu na istniejącej DK16, ale również na DK59 Mrągowo - Ryn - Giżycko oraz DK58 Stare Kiełbonki - Ruciane Nida – Pisz – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie.

Gdyby udało się w 2027 r. wybudować S16 między Mrągowem a Ełkiem, natężenie ruchu na tym odcinku wynosiłoby od 9 do 12 tys. pojazdów na dobę. Natomiast w 2035 r. prognozowany ruch wynosiłby ok. 18 tys. poj. na dobę, z czego około 24 proc. stanowiłby ruch ciężki - ok.  4,4 tys. poj. na dobę (pojazdy ciężarowe, ciężarowe z naczepami i autobusy).

- Zaniechanie budowy S16 sprawi, że ruch ten będzie odbywał się siecią istniejących mazurskich dróg. Według prognozy na rok 2035 ruch na drogach krajowych 16, 58 i 59 wyniósłby łącznie ponad 24 tys. pojazdów na dobę, z czego 4,5 tys. poj. na dobę to byłby ruch ciężarowy. Z powyższych prognoz wynika, że S16 jest w stanie przejąć prawie cały ruch ciężki z istniejącej sieci, która nie jest i nie może być ze względu na niskie parametry techniczne, przebieg przez miasta, wsie, inne tereny zabudowane, przystosowana do przejazdu takiej liczby samochodów. Korki, wypadki i zatory drogowe byłyby w tej sytuacji nieuniknione – wskazuje Generalna Dyrekcja. - Mając świadomość powyższych problemów, przystąpiliśmy do prac przygotowawczych dla rozbudowy „szesnastki”. Realizujemy to zadanie od 2007 roku. W 2008 roku przeanalizowaliśmy 16 wariantów. Silny nacisk społeczny, aby przeanalizować dodatkowe, zaproponowane w toku konsultacji warianty przebiegu trasy, spowodował, że w 2009 roku podjęliśmy decyzję o zwiększeniu zakresu analiz o warianty zgłaszane przez lokalną społeczność i samorządy podczas spotkań informacyjnych, w tym m.in. wariant przebiegający w okolicach Rynu. W rezultacie analizie poddano 41 wariantów na trasie od Sorkwit do Ełku i zbadano obszar o powierzchni około 1600 km2, o długości około 80 km i szerokości około 20 km.

Wariant przebiegu drogi wybrany

Efektem tych prac było wskazanie przez Komisję Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych (KOPI) do realizacji wariantu B przebiegającego na trasie Mrągowo - Kosewo - Baranowo (od strony południowej) - Mikołajki - Woźnice - Drozdowo - OrzyszGDDKiA  (od strony północnej) - Strzelniki - Klusy - Chrzanowo - Ełk. Następnym krokiem było złożenie w grudniu 2020 roku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy drogi ekspresowej S16 na odcinku Mrągowo - Orzysz - Ełk.

S-16 – kontrowersje i emocje

Jak wynika z przeprowadzonych spotkań informacyjnych i licznej korespondencji mieszkańców, planowana budowa drogi ekspresowej S16 budzi duże kontrowersje i silne emocje wśród mieszkańców regionu oraz samorządów gmin i miast Mrągowo, Mikołajki, Ryn i Orzysz. Planowana inwestycja budzi również emocje wśród mieszkańców innych rejonów kraju. O tym, jak ważna jest budowa drogi S16 na analizowanym odcinku, świadczy fakt, że spotkania informacyjne odbiły się szerokim echem w mediach zarówno lokalnych jak i ogólnokrajowych. Swoje stanowisko w mediach zaprezentowała także GDDKiA.

Powstały zorganizowane grupy przeciwników budowy S16 w poszczególnych wariantach. Jednocześnie wsparcie dla budowy drogi wyraziły samorządy województwa warmińsko-mazurskiego, powiatów gołdapskiego, ełckiego, oleckiego, kętrzyńskiego, giżyckiego i mrągowskiego. Inwestycję wsparły także gminy i miasta takie jak Ełk, Giżycko, Olecko, Kętrzyn, Biała Piska czy Wieliczki. Swoje poparcie wyraził także Warmińsko-Mazurski Klub Biznesu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i postulatom zgłaszanym przez różne środowiska, zorganizowano debatę społeczną poświęconą rozwojowi sieci drogowej Mazur. Wzięli w niej udział przedstawiciele samorządów, organizacji pozarządowych, naukowcy, a także osoby prywatne zainteresowane inwestycją. Uczestnicy debaty, którzy mogli wypowiadać się na wideokonferencji jak i zadawać pytania na czacie, przedstawili argumenty zarówno przeciwko jak i za budową tej drogi.

Via Mazuria jako alternatywa dla S16?

W trakcie dyskusji nad inwestycją strona społeczna przedstawiła do analizy alternatywny dla S16, przebiegający poza terenem Wielkich Jezior Mazurskich wariant budowy drogi ekspresowej na południu regionu pomiędzy Nidzicą i Szczuczynem o długości ok. 150 km. Jednocześnie zgłoszono potrzebę przeprowadzenia modernizacji istniejącej drogi krajowej nr 16.

Wykonano analizę i prognozę ruchu dla tego korytarza drogi, tzw. Via Mazuria, które wykazały, że budowa drogi ekspresowej w korytarzu alternatywnym dla S16, tj. Nidzica – Szczytno – Pisz - Szczuczyn nie ma szans na realizację z uwagi na zbyt mały prognozowany ruch, który jest najważniejszym wskaźnikiem uzasadniającym wydatkowanie publicznych środków finansowych.

Środki publiczne wydatkowane są na inwestycje znajdujące uzasadnienie w korzyściach, które przyniosą dla społeczeństwa. W tym przypadku chodzi o przeniesienie jak największej ilości ruchu z niebezpiecznych, istniejących dróg na nową drogę o parametrach technicznych zapewniających niewspółmiernie wyższy poziom bezpieczeństwa, prędkości i płynności ruchu oraz znacząco ograniczającej negatywne oddziaływanie ruchu na środowisko naturalne i społeczne. W analizach wykazano, że budowa drogi S16, w korytarzu Mrągowo - Orzysz - Ełk, jest jedynym rozwiązaniem, które zaspokoi potrzeby komunikacyjne regionu. Inne rozwiązania, jak na przykład modernizacja DK16 i pozostałych dróg krajowych, nie zaspokoją potrzeb komunikacyjnych. Parametry techniczne tych dróg, przebieg przez tereny cenne przyrodniczo i tereny o zwartej zabudowie, nie pozwalają na zwiększenie ich przepustowości. Rozbudowa o dodatkowe pasy ruchu wymagałaby budowy obwodnic terenów zabudowanych, korekty łuków poziomych o bardzo małych promieniach, a więc budowy dróg w nowym przebiegu. Straty dla środowiska oraz koszty realizacji byłyby o wiele większe niż przy budowie S16. Rosnący ruch w najbliższych latach doprowadzi do znaczącego spadku przepustowości na istniejących drogach, a co za tym idzie wydłużenia czasu przejazdu i pogorszenia bezpieczeństwa ruchu.

Proponowany przebieg alternatywnej drogi ekspresowej w korytarzu Nidzica - Szczuczyn na odcinku Nidzica - Rozogi o długości około 75 km dubluje już funkcjonujące albo będące w zaawansowanej fazie realizacji odcinki dróg S16 i S51. Nie ma uzasadnienia ruchowego dla budowy dodatkowego, równoległego do S16 odcinka drogi ekspresowej, co znalazło odzwierciedlenie w wykonanej dla trasy Nidzica - Szczuczyn prognozie ruchu. Każdy z wariantów S16 przenosi większy ruch niż przebieg Nidzica - Szczuczyn.

Zgodnie z wykonaną na zlecenie GDDKiA w 2020 r. prognozą ruchu po zmodernizowanej, zgodnie z propozycją wskazaną w petycjach, istniejącej DK16 będzie poruszało się cztery razy więcej samochodów ciężarowych niż po drodze ekspresowej Nidzica - Szczuczyn (Via Mazuria), co wyraźnie wskazuje, że korytarz transportowy S16 Mrągowo - Orzysz - Ełk, pokrywający się z korytarzem istniejącej DK16, został wyznaczony prawidłowo, ponieważ ruch ciężki zostanie przeniesiony z dróg istniejących, w tym DK16, na S16 Mrągowo - Orzysz - Ełk. Dodatkowo należy wskazać, że proponowana droga Via Mazuria nie będzie obsługiwała Olsztyna, największego ośrodka gospodarczego regionu, generującego największy ruch.

Brakuje również uzasadnienia ekonomicznego budowy drogi ekspresowej Nidzica - Szczuczyn. Szacunkowy koszt realizacji S16 wynosi około 3,5 mld zł. Szacunkowy koszt realizacji odcinka drogi ekspresowej Nidzica - Szczuczyn (ok. 6,0 mld zł) oraz dostosowanie do klasy GP istniejącej DK16 (ok. 1 mld zł) wyniesie około 7 mld zł. Przy czym ruch ciężki nadal będzie obsługiwany przez istniejącą DK16. Wydatkowanie dwa razy większej kwoty, tj. 7 mld zł zamiast 3,5 mld zł, na inwestycję, która nie przyniesie oczekiwanych efektów, jest nieuzasadnione.

Via Mazuria również koliduje z obszarami chronionymi

Nie ma również uzasadnienia argument rzekomej, mniejszej ingerencji Via Mazuria w środowisko przyrodnicze. Trasa ta bowiem przecina następujące obszary Natura 2000:

Ostoja Napiwodzko - Ramucka (PLH280052),

Puszcza Piska (PLB280008),

Ostoja Piska (PLH280048).

Obszar Ostoi Napiwodzko - Ramudzkiej będzie z trzech stron ograniczony drogami ekspresowymi (S7, S51 i Via Mazuria), co utrudni migrację i wymianę genetyczną w tym obszarze z terenami na północ, zachód i południe. Budowa drogi klasy S na odcinku od Nidzicy do Rozóg wprowadzi znaczną fragmentację korytarzy migracji.

Via Mazuria koliduje także z innymi obszarami chronionymi: trasa drogi ekspresowej Nidzica - Szczuczyn przechodzi w bezpośrednim sąsiedztwie lub może kolidować z rezerwatami Jezioro Nidzkie oraz Jezioro Pogubie Wielkie, na znacznych odcinkach trasa przecina obszary chronionego krajobrazu, w znacznie większym stopniu, w stosunku do analizowanych wariantów S16, ingeruje w kompleksy leśne (wariant ten jest dłuższy), analiza zagospodarowania wykazuje, że na trasie jest szereg zbiorników, terenów podmokłych, które z pewnością stanowią siedliska i miejsca bytowania cennych gatunków zwierząt (podobnych składem do tych, jakie są na trasie S16). Jednak z uwagi na długość przebiegu ingerencja będzie prawdopodobnie większa.

- Naszym zadaniem jest zrealizowanie inwestycji zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym z zachowaniem wymaganych prawem standardów w zakresie oddziaływania na środowisko. Problemy komunikacyjne prędzej czy później będą musiały zostać rozwiązane. Jako zarządca dróg krajowych patrzymy zarówno na problemy kierowców, jak i mieszkańców w najbliższym sąsiedztwie dróg. Te wydawałoby się sprzeczne interesy musimy godzić. Według naszej najlepszej wiedzy i doświadczenia budowa nowej drogi, posiadającej nowoczesne zabezpieczenia przed negatywnym oddziaływaniem na środowisko jest racjonalnym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych regionu. Przeniesienie ruchu z sieci dróg o niskich parametrach na nowoczesną drogę, posiadającą system przejść dla zwierząt, system odwodnienia z urządzeniami oczyszczającymi wodę opadową spływającą z jezdni, ekranami chroniącymi przed hałasem, wpłynie korzystniej na środowisko niż pozostawienie stanu istniejącego – deklaruje olsztyńska Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Na podstawie informacji GDDKiA w Olsztynie

Przeczytaj również:


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 25

  • 4
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 14
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 6
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - system czarterów