ReklamaA1 - Piękny Brzeg

Mazurskie jeziora w fazie „pękania”. Ratownicy ostrzegają: lód traci wytrzymałość w oczach 

Mazurskie jeziora w fazie „pękania”. Ratownicy ostrzegają: lód traci wytrzymałość w oczach 
 fot. Mazurska Służba Ratownicza/facebook

Najnowsze zdjęcia satelitarne oraz cotygodniowe pomiary grubości lodu na Mazurach nie pozostawiają złudzeń – zima na Wielkich Jeziorach Mazurskich wchodzi w swoją najbardziej zdradliwą fazę. Choć tafla w wielu miejscach wciąż ma ponad 30 cm, jej struktura zaczyna przypominać „pionowe igły”, które mogą załamać się pod człowiekiem bez żadnego ostrzeżenia.

Wiosenne słońce i rosnące temperatury rozpoczęły nieodwracalny proces degradacji lodu. Najbardziej alarmujące sygnały płyną z „mazurskiego morza”.

Śniardwy w sieci pęknięć – alarm z orbity

Zdjęcia satelitarne jeziora Śniardwy, które opublikowała Mazurska Służba Ratownicza, ujawniły procesy, których nie sposób dostrzec z poziomu brzegu. Cała tafla „mazurskiego morza” utraciła swoją jednolitą strukturę. Powierzchnia jeziora jest obecnie pocięta gęstą siecią pęknięć, co jednoznacznie wskazuje na potężne naprężenia działające wewnątrz lodowej płyty.

Eksperci ostrzegają, że przy obecnej dynamice pogody i działaniu wiatru, lód może zacząć pękać masowo, tworząc niebezpieczne szczeliny i dryfujące kry. Szczególną uwagę należy zwrócić na ciemniejsze pasy widoczne na zdjęciach – to miejsca, gdzie lód stał się gąbczasty i kruchy, tracąc jakąkolwiek nośność. Z kolei jasne, matowe obszary we wschodniej części akwenu to tzw. śniegolód, który mimo sporej objętości, jest znacznie słabszy od czystego lodu krystalicznego.

Pułapka „pionowych igieł”

Największe zagrożenie czai się jednak nie w grubości, a w samej strukturze lodu. Pomiary wykonane w rejonie Mikołajek, Giżycka i Pisza przez Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe wykazują postępujące zjawisko szpilkowania. Proces ten polega na rozpadzie lodu na pionowe, długie kryształy, które nie mają między sobą żadnego wiązania. W efekcie tafla, która jeszcze kilka dni temu wytrzymywała ciężar pojazdów, teraz może załamać się pod człowiekiem nagle i bez ostrzeżenia, przypominając w swojej charakterystyce rozsypujący się domek z kart.

Zjawisko to jest szczególnie zaawansowane na jeziorach Tałty i Ryńskim, gdzie warstwa szpilkująca sięga już 20 centymetrów od dołu tafli. W takich warunkach lód traci na grubości średnio jeden centymetr na dobę, a proces ten przyspiesza zwłaszcza przy brzegach, gdzie nagrzana ziemia szybciej oddaje ciepło do wody.

Raport z mazurskich jezior. Gdzie jest najgorzej?

Zestawienie danych z poszczególnych stacji ratowniczych z pierwszego tygodnia marca pokazuje duże zróżnicowanie pokrywy. Na jeziorze Roś lód wciąż utrzymuje średnio 35 cm grubości czarnego lodu, jednak osłabia go 10-centymetrowa warstwa śniegolodu.

Bardziej dramatycznie sytuacja wygląda w Mikołajkach – o ile na jeziorze Bełdany średnia wynosi 27 cm, o tyle w okolicach mostów w samych Mikołajkach pokrywa lodowa już całkowicie zanikła. Podobne kontrasty widać w Giżycku: środek jeziora Niegocin to około 30 cm lodu, ale już w bezpośrednim sąsiedztwie Kanału Niegocińskiego grubość ta spada do zaledwie 13 cm.

Na jeziorach Dargin, Mamry czy Święcajty lód oscyluje w granicach 30–32 cm, lecz wszędzie tam ratownicy obserwują ten sam trend – struktura staje się niestabilna, a nasłonecznione miejsca „odmarzają” od lądu, odcinając drogę powrotną osobom znajdującym się na tafli.

Czas zejść z lodu

Zima na Mazurach ewidentnie odpuszcza, a bezpieczeństwo na zamarzniętych jeziorach stało się obecnie iluzoryczne. Ratownicy apelują o rozwagę i przypominają, że przy obecnych temperaturach i stanie struktury lodu, żadna tafla nie powinna być traktowana jako bezpieczna.

Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, a „bezpieczne 30 centymetrów” przy obecnym stopniu szpilkowania jest jedynie mitem, który może doprowadzić do tragedii. Wybierając się w najbliższych dniach w okolice mazurskich zbiorników, warto pozostać na brzegu i obserwować powolne przebudzanie się natury z bezpiecznej odległości.

ReklamaC1 - Brzeg Talerza

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Pod Dębem - Ogólny

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Amax
ReklamaA2 - Yamaha