ReklamaA1 - Port Sztynort

Mazury na dziko. Czy to jeszcze możliwe?

Bieżące20 czerwca 2021, 11:02Komentarzy: 4
Mazury na dziko. Czy to jeszcze możliwe?
 fot. mazury24.eu

Mazurska przyroda jest piękna i oferuje wiele atrakcji dla spragnionych odpoczynku na jej łonie. Jednak wielu odwiedzających Mazury narzeka na tłok panujący w turystycznych miasteczkach i portach. Czy można więc jeszcze znaleźć na Mazurach miejsca z dala od ruchu turystycznego?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: tak, możemy jeszcze znaleźć takie miejsca, gdzie jest szansa na ciszę, spokój, brak nawały turystów – zwłaszcza, jeśli nie zależy Wam na luksusowym wypoczynku i możecie spędzać noc pod namiotem lub na łodzi.

Przedstawiamy kilka naszych propozycji, gdzie można na Mazurach odpocząć z dala od turystów.
 

Bełdany Tarpan I i II

Miejscówki położone na tym samym południowym brzegu jeziora. Pomosty dla żeglarzy to oczywiście przeszłość. Przy cumowaniu trzeba uważać.

Typowa mazurska binduga. Za darmo dostajemy wszystko czego zwykle nie można kupić - piękne widoki, przyroda, las i zieleń i cisza. Położenie w środku Puszczy Piskiej to największa zaleta tego miejsca. Jedyny mankament to duża fala od północnego wiatru lub... od przepływających motorówek. Wodą blisko do sklepu w Wygrynach, restauracja i cywilizacja po drugiej stronie jeziora, w Klubie Mila.

Wspaniała alternatywa do "zabetonowanych" Mazur, tu na prawdę można wypocząć.


 

Binduga Zimny Kąt

To propozycja dla tych żeglarzy, którzy potrzebują do odpoczynku kontaktu z dziką przyrodą i uciekają od portowych luksusów. Przystań Zimny Kąt oferuje jedynie miejsce do cumowania i teren, na którym można rozbić namiot oraz rozpalić ognisko. Mamy za to zapewnioną ciszę i spokój (z wyjątkiem komarów).

Miejsce to znajduje się u wejścia do Zatoki „Zimny Kąt” na północno-zachodniej stronie jeziorze Kisajno. To mały półwysep po północnej stronie jeziora, oddzielający jezioro Kisajno od jego zatoki Zimny Kąt.


 

Cypel – Zwierzyniecki Róg

Dzika miejscówka dla tych żeglarzy, którzy na Mazurach szukają przede wszystkim ciszy i spokoju. Zwierzyniecki Róg, ma kształt rogu, to półwysep wcinający się w północny brzeg jeziora Mamry. Przybijając tu możemy liczyć na pole biwakowe, piwo, swojską kiełbaskę, rybkę i ... święty spokój. Cumować możemy do kilku drewnianych pomostów. Jednak odpowiednio wcześniej trzeba podnieść cały miecz i ster.

Czysta woda i wyjątkowo jak na Mamry duża płycizna z miękkim piaskiem. To bardziej dzikie miejsce z klimatem niż cywilizowany (aż do bólu) port. Na miejscu jest mała budka z gastronomią i daleko wysunięte w jezioro (z racji płycizn) pomosty. Placu zabaw nie ma, ale są zadaszone wiaty, hamaki i miejsca do grillowania. To miejsce przede wszystkim oferuje ciszę i spokój.


 

Jagodno Wielkie

Jedyne miejsce (nieprywatne) w Jagodnie Wielkim, gdzie można legalnie zacumować.

Nowy pomost dla żeglarzy dostępny za darmo, prawie przy cywilizacji, niedaleko bar i sklepik. Na krótki postój albo cumowanie w ciszy i spokoju - jak znalazł. Pomost ulokowany na wschodnim brzegu jez. Jagodne w małej zatoczce, widoki piękne, miejsce ciche i spokojne.

Wieś cicha i spokojna. Do najbliższego większego sklepu i restauracji jest 2 km (w Rydzewie). Można tu wynająć stylowe domki (każdy ma 6 miejsc sypialnych), w ich kompleksie znajduje się pomost z możliwością cumowania łodzi i slip do wodowania łodzi.


 

Kemping u Bogusia

To urokliwie położone miejsce nad jeziorem Dargin, na wschodnim brzegu tego akwenu w miejscowości Pieczarki. Zakątek ten, choć umożliwia cumowanie przy brzegu to nie zapewnia praktycznie żadnych udogodnień dla żeglarzy na Mazurach. Jednak, jeśli lubicie kontakt z dziką przyrodą i nie przeszkadza Wam brak toalet czy prysznicy, to jest to miejsce zdecydowanie dla Was - gwarantowana za to jest cisza i spokój.

Cumujemy łodzią do brzegu, na kotwicy. Na miejscu możemy za to liczyć na możliwość rozbicia namiotu czy ustawienia przyczepy kempingowej. Z atrakcji można wymienić plac zabaw, boisko do siatkówki oraz ładną plażę i płyciznę przy brzegu, czyli dzieci pod czujnym okiem rodziców kąpać się mogą. Istnieje również możliwość zorganizowania ogniska czy grilla. Noclegi są możliwe na polu namiotowym lub można wynająć przyczepę kempingową (tam znajdziemy łazienki i ubikacje).


 

Leśna Keja Bogaczewo

Port znajduje się przy jeziorze Bocznym, na północnym brzegu. Nigdzie nie ma takich pomostów - które z racji płytkiego podejścia są… strome. Trawiasty brzeg i piaszczyste zejścia do wody, cieszą się dużą popularnością. Każdy przy jachcie, których nie da się zacumować gęsto, ma swoją małą, prywatną plażę. Oczywiście na leśnej kei możemy spotkać namioty i przyczepy.

Jak sama nazwa wskazuje, keja znajduje się na zadrzewionym cyplu, w pobliżu miejscowości Bogaczewo w powiecie giżyckim. Przystań sąsiaduje z Jeziorem Bocznym i Niegocinem.

Ten port powinni wybrać ci żeglarze, którzy na Mazurach szukają przede wszystkim ciszy, spokoju, kontaktu z przyrodą i nie potrzebują wielu cywilizacyjnych udogodnień. Miejsce pięknie położone, przy brzegu jeziora, wśród leśnych drzew, które nie rosną gęsto. Mamy więc tu sporo miejsca na rozbicie namiotu, a drzewa osłonią nas od promieni słonecznych.


 

Kolejna „porcja” takich dzikich miejscówek na Mazurach wkrótce na naszych łamach. Jeśli zaś macie swoje propozycje, piszcie w komentarzach.

Reklama

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 22

  • 19
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 1
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Reklama

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - DreamBoat
ReklamaA2 - Kursy Bocianie Gniazdo