ReklamaA1 - Port Sztynort

Mazury pod wodą. Gdzie najlepiej nurkować na Mazurach?

Bieżące22 lipca 2021, 18:01Komentarzy: 1
Mazury pod wodą. Gdzie najlepiej nurkować na Mazurach?
 fot. Usługi Nurkowe Mazury

Mazury kojarzą nam się z wypoczynkiem nad wodą, jeziorami, kanałami, rzekami i plażami. Przede wszystkim zaś z żeglugą po mazurskich akwenach. Jest jednak spora grupa osób, która na Mazury wybiera się, aby oglądać to co również skryte pod wodą.

Miłośnicy nurkowania nie omijają Mazur. Mają tu wiele wspaniałych akwenów, w których można zanurzyć się i dotrzeć aż na samo dno. Dodatkowo w wielu jeziorach czeka również na miłośników podwodnych przygód wiele atrakcji.

Najpopularniejsze nurkowe jezioro na Mazurach to Jezioro Świętajno (zwane Narty). Ma opinię najczystszego na Mazurach Południowych. Zbiornik skrywa kilka wraków - w tym jacht i dwa trabanty.

W okolicach ujścia Kanału Mazurskiego znajduje się podwodny tor przeszkód (głębokość od 8 do 16 m). To wyjątkowe miejsce jest „podwodnym poligonem”, na którym płetwonurkowie zdobywają pierwsze szlify. Pośród drzew można spotkać szczupaka, tunel pionowy i poziomy, a nawet dzwon nurkowy. Wszystkie atrakcje są oporęczowane i połączone ze sobą. Dzięki takiemu rozwiązaniu możesz w bezpieczny sposób trenować i rozwijać swoje umiejętności nurkowe.

Niespodzianki z II wojny światowej spoczywają na dnie Jeziora Pluszne.

"W latach 30. XX wieku, czyli jeszcze przed wybuchem wojny, Niemcy zbudowali w pobliżu lotnisko. Celem zrzutów betonowych bomb ćwiczeniowych była leżąca nad Plusznem mała trzcinowa wyspa, zwana obecnie Bombową Wyspą. Do tej pory na dnie leżą większe i mniejsze bomby, które u nurków wywołują szybsze bicie serca" - czytamy w przewodniku "Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury" pióra Aleksandry Klonowskiej-Szałek.

W latach 50-tych z Plusznego wydobyto elementy junkersa Ju-87 - samolotu znanego chociażby z bombardowania Warszawy we wrześniu 1939.

Znajdujące się w pobliżu Mrągowa Jezioro Piłakno uchodzi za jeden z najciekawszych akwenów nurkowych na Mazurach. Latem widoczność sięga tam ośmiu metrów.

Oczom nurków ukazać się może zatopiony jacht i stanowisko archeologiczne, osady z epoki żelaza (V - II stulecie p.n.e). Widać tam drewniane pale jako pozostałości zabudowań.

W 2010 r. świat nurków żył tym, że na dnie Niegocina zlokalizowano drewnianą barkę, której długość przekracza 17 metrów. Szacuje się, że może mieć ok. stu lat.

Natomiast na Mamrach na głębokości 33 metrów przed laty celowo zatopiono łódkę "Arabella", na którą schodzą nurkowie. To piękny stalowy wrak na dnie jeziora Mamry i ostatnia nazwa harcerskiej jednostki szkoleniowej, pod jaką pływała. Łódź ma długość ponad 12 m, a jego szerokość to ok. 3,3 m. Arabella została zatopiona w 1993 r. i znajduje się na głębokości 33 metrów. Wewnątrz jednostka jest pusta, dzięki czemu mimo swych niewielkich rozmiarów można wpłynąć do środka kajuty rufowej, a następnie przepłynąć przez mostek. Ze względów bezpieczeństwa wpłynięcie do kajuty dziobowej jest niemożliwe.

Podobno gdzieś może być także zatopiona Bursztynowa Komnata. Mimo, że nikt jej jeszcze nie odnalazł, to w kilku jeziorach nadal znajdowane są bursztyny. Nie są to jednak części Komnaty, ale pamiątka po lądolodzie, który wędrował tędy w plejstocenie.

ReklamaC1 - Warszawski Salon Jachtowy

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 11

  • 8
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 2
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Giełda Jachtów

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
Reklama
ReklamaA2 - Klub Mila