
Giżycko, znane jako letnia stolica żeglarstwa, zimą ukazuje swoje surowsze oblicze. To właśnie tę aurę – pełną autentyzmu i chłodu – postanowił zgłębić Grzegorz Brudnik. Znany autor mrocznych kryminałów odwiedził stację Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, by przygotować się do swojej najnowszej serii literackiej.
Grzegorz Brudnik to pisarz, który nie uznaje półśrodków. W świecie literatury kryminalnej słynie z dbałości o szczegóły i niemal chirurgicznej precyzji w opisywaniu rzeczywistości. Aby nowa seria książek, której akcja osadzona jest na Mazurach, oddawała prawdziwego ducha regionu, autor zdecydował się na odważny krok – przeprowadzkę do Giżycka.
Dla Grzegorza Brudnika fundamentem dobrej opowieści jest autentyzm, dlatego zamiast polegać wyłącznie na wyobraźni, postanowił sprawdzić u źródła, jak wygląda codzienna służba w ekstremalnych warunkach.
Spotkanie w bazie MOPR stało się okazją do konfrontacji literackich wyobrażeń z twardą rzeczywistością ratowników. Tym razem autor, który w swoich książkach zazwyczaj analizuje mechanizmy zbrodni, skupił się na zupełnie innym aspekcie ludzkiego doświadczenia – walce o życie.
Rozmowy z ratownikami dotyczyły nie tylko technicznych aspektów ich pracy, ale przede wszystkim emocji, jakie towarzyszą im podczas akcji na zamarzniętych lub wzburzonych jeziorach.
Literatura budowana na emocjach i szacunku
Pisarz wielokrotnie podkreślał, że dobra literatura to nie tylko sprawnie skonstruowana intryga, ale przede wszystkim głębokie relacje międzyludzkie i prawda o człowieku w sytuacjach granicznych. Wybór ratowników jako bohaterów fragmentów jego nowej prozy wynika z głębokiego szacunku, jakim Brudnik darzy ich misję. Jak sam przyznaje, postrzega ich jako „najdzielniejszych z dzielnych”, którzy niosą pomoc bez względu na pogodę czy piętrzące się trudności. To właśnie ta determinacja i hart ducha mają stać się motorem napędowym wątków związanych z MOPR-em w jego nadchodzących publikacjach.
Mazury jako nowy dom i literacka inspiracja
Przeprowadzka autora do Giżycka to jasny sygnał dla czytelników, że nadchodzące książki będą przesiąknięte lokalnym klimatem. Brudnik chłonie atmosferę regionu każdą tkanką, wierząc, że tylko osobiste doświadczenie miejsca pozwala stworzyć wiarygodny świat przedstawiony.

Ratownicy z Giżycka już teraz deklarują wsparcie merytoryczne i z niecierpliwością czekają na efekty tej współpracy. Sam autor, choć intensywnie pracuje nad nowymi projektami, nie zapomina o swoich stałych czytelnikach, zapowiadając, że zebrana wiedza znajdzie swoje odzwierciedlenie również w kontynuacji jego znanych serii.
Grzegorz Brudnik – to uznany polski pisarz, podróżnik i autor mrocznych thrillerów oraz kryminałów. Czytelnicy cenią go przede wszystkim za dbałość o szczegóły oraz bezkompromisowy research, który poprzedza każdą jego publikację. Największą popularność przyniosła mu seria z komisarzem Lichym (m.in. „Lichy”, „Fracht”), w której umiejętnie łączy brutalny świat przestępczy z głębokim portretem psychologicznym postaci. W swojej twórczości często koncentruje się na relacjach międzyludzkich i emocjach towarzyszących trudnym wyborom moralnym. Obecnie na stałe związany z Giżyckiem, gdzie tworzy nową sagę kryminalną osadzoną w mazurskich realiach.
Wydarzenia i imprezy - Mieszkanka Gołdapi na Mazurach napisała książkę niezwykłą, potrzebną







Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!