
Dla wielu mieszkańców Mazur oraz warszawskich turystów to będzie spore zaskoczenie. PKS „Polonus” S.A. usunął z rozkładu jazdy popularną linię autobusową łączącą Warszawę z Mikołajkami przez Pułtusk, Ostrołękę i Myszyniec. To trasa z ponad czterdziestoletnią tradycją, która dla pokoleń podróżnych była synonimem rozpoczęcia wakacji.
„Jak żyję, ten autobus zawsze był”
Sezonowa linia, uruchamiana co roku w okresie letnim, stanowiła logistyczny kręgosłup dla osób zmierzających do Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. O takiej sytuacji poinformował nas nasz Czytelnik.
- Jestem bardzo zaskoczony decyzją przewoźnika "Polonus" S.A. o rezygnacji z mającego z pewnością ponad czterdziestoletnią tradycję (jak żyję, zawsze było) połączenia autobusowego Warszawa-Mikołajki. Chodzi o linię czynną zawsze w okresie wakacyjnym prowadzącą przez Pułtusk, Ostrołękę, Myszyniec. Druga, prowadząca przez Ostrów Mazowiecką i Łomżę, zostaje. W informacji telefonicznej Polonusa potwierdzono mi, że tego połączenia w tym roku nie będzie i nie jest planowane. Dziesiątki turystów codziennie, zwłaszcza w weekendy, wysypywało się z autobusów w Rucianem-Nidzie, Mikołajkach, Giżycku. A w drodze powrotnej do nich wsiadało. Gdyby trasa przez Łomżę wystarczałaby, to w tej usuniętej linii byłyby pustki – pisze nasz Czytelnik.
Przewoźnik zdecydował się utrzymać jedynie drugą z tradycyjnych tras do Mikołajek, prowadzącą przez Ostrów Mazowiecką i Łomżę. Ta decyzja budzi jednak ogromny sprzeciw pasażerów, którzy regularnie korzystali ze zlikwidowanego połączenia.
Alternatywa do Mrągowa
Wielu podróżnych szuka teraz jakichkolwiek alternatyw. Z oficjalnego rozkładu jazdy podanego na stronie internetowej firmy Polonus wynika, że w ofercie przewoźnika nadal dostępna pozostaje linia Warszawa – Mrągowo.
Trasa tego autobusu prowadzi przez takie miasta jak: Pułtusk, Maków Mazowiecki, Przasnysz, Chorzele, Szczytno, Biskupiec oraz Sorkwity. Choć dla pasażerów zmierzających bezpośrednio do Rucianego-Nidy czy Mikołajek nie jest to idealne rozwiązanie, dla części turystów wybierających się w inne rejony Mazur może to być jedyna szansa na bezpośredni dojazd ze stolicy.
Likwidacja połączenia przez Myszyniec to uderzenie nie tylko w warszawskich urlopowiczów, ale przede wszystkim w mieszkańców mniejszych miejscowości na trasie, takich jak Ostrołęka, dla których Polonus był oknem na świat i bezpośrednim łącznikiem z Mazurami oraz stolicą.
W tej sprawie wysłaliśmy pytania o przyczynę likwidacji tej linii autobusowej do firmy PKS Polonus S.A. Oczekujemy na odpowiedź.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!