
Niedokończony obiekt na plaży miejskiej w Giżycku, który od pięciu lat szpeci jedną z najbardziej prestiżowych lokalizacji nad jeziorem Niegocin, ma szansę stać się nowoczesną, całoroczną atrakcją turystyczną i edukacyjną. Władze miasta prowadzą zaawansowane negocjacje w sprawie wykupu inwestycji, powszechnie nazywanej „Restauracją Lewandowskiego”. Samorząd planuje przeznaczyć na ten cel 6 milionów złotych i stworzyć w tym miejscu interaktywne Mazurskie Centrum Wody.
O szczegółach planowanej transakcji poinformował Burmistrz Giżycka podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Budowa obiektu, który pierwotnie miał być nowoczesną restauracją z widokiem na jezioro, utknęła w miejscu pół dekady temu i od tamtej pory wzbudza spore kontrowersje wśród mieszkańców oraz odwiedzających mazurski kurort. Teraz impas może zostać przełamany.
Choć obecny właściciel wycenia nieruchomość na 8,5 miliona złotych, to i tak kwota ta jest znacznie niższa od początkowych oczekiwań, które przed rozpoczęciem rozmów z magistratem opiewały na 12 milionów złotych. Negocjacje pomiędzy stronami wciąż trwają.
Włodarze Giżycka chcą w pełni wykorzystać potencjał stojącej konstrukcji. Zgodnie z przedstawioną koncepcją, Mazurskie Centrum Wody ma być obiektem interaktywno-edukacyjnym o unikalnym charakterze w skali całego kraju.
W sezonie letnim inwestycja będzie przyciągać turystów poszukujących nowoczesnych form spędzania czasu. Z kolei w trakcie roku szkolnego budynek zamieni się w regionalne centrum dydaktyczne, oferujące dzieciom i młodzieży z całej Polski „żywe” lekcje biologii oraz ekologii, dedykowane ochronie mazurskiej przyrody i ekosystemom jezior.
Projekt zakłada również stworzenie funkcji rekreacyjnej – w planach jest kawiarnia z tarasem oraz punkt widokowy, z którego będzie można podziwiać panoramę giżyckiej plaży i jeziora Niegocin.
Sama nazwa inwestycji – „Restauracja Lewandowskiego” – mocno zakorzeniła się w świadomości mieszkańców już w 2018 roku. To wtedy jednym z udziałowców spółki odpowiedzialnej za projekt był Robert Lewandowski. Choć kapitan reprezentacji Polski wycofał się z przedsięwzięcia jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty, jego nazwisko na stałe przylgnęło do tej lokalizacji.
Jeśli rozmowy giżyckiego samorządu z prywatnym inwestorem zakończą się sukcesem, miasto nie tylko zyska unikalną w skali kraju placówkę łączącą funkcje muzealne, edukacyjne i gastronomiczne, ale przede wszystkim rozwiąże wieloletni problem estetyczny w samym sercu miejskiej plaży.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!