ReklamaA1 - rezydentura Tło Dla Mew

Ostatni rejs do wieczności. Dominika Żukowska nie żyje

BieżąceKomentarzy: 3
Ostatni rejs do wieczności. Dominika Żukowska nie żyje
 fot. mazury24.eu

Polska scena muzyczna, a w szczególności środowisko miłośników szant i poezji śpiewanej, pogrążyło się w głębokiej żałobie. Z ogromnym smutkiem przyjęto wiadomość o śmierci Dominiki Żukowskiej – wybitnej wokalistki i gitarzystki, która wraz z Andrzejem Koryckim tworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w kraju. 

Głos mazurskich jezior i morskich opowieści

Dominika Żukowska była postacią nierozerwalnie związaną z klimatem mazurskich jezior. To właśnie tam, w portowych tawernach i lokalnych klubach, jej głos najpełniej współgrał z szumem wody i trzaskiem ogniska. Razem z Andrzejem Koryckim byli stałymi gośćmi mazurskich scen, gdzie ich koncerty przyciągały tłumy żeglarzy i marzycieli.

Ich wspólne występy w mazurskich lokalach nie były jedynie koncertami – były spotkaniami bliskich sobie ludzi, podczas których granica między sceną a widownią zacierała się w rytm śpiewanych wspólnie ballad.

Od Żyrardowa po wielkie festiwale

Choć kojarzona głównie z żaglami, Dominika pochodziła z Żyrardowa. Jej przygoda ze sceną szantową na dobre rozpoczęła się w 1998 roku podczas łódzkiego festiwalu „Mały Kubryk”. W swojej karierze współpracowała z wieloma formacjami: CHIPS i DNA. Przez lata tworzyła fundament duetu z Andrzejem Koryckim, z którym wydała cztery albumy.

Artyści byli niezwykle aktywni zawodowo do samego końca. Jeszcze 8 lutego fani mogli podziwiać ich talent podczas koncertu w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Nikt wtedy nie przypuszczał, że będzie to jedno z ich ostatnich wspólnych spotkań z publicznością.

„Aniołowie dziś latają nisko” – poruszające pożegnania

Informacja o śmierci artystki wywołała lawinę wspomnień w mediach społecznościowych. Bliscy i przyjaciele wspominają ją jako osobę niezwykle kruchą, a jednocześnie pełną pasji.

- Odeszła do wieczności Dominika Żukowska. Piękniejsza część duetu, który od lat stanowiła z Andrzejem Koryckim. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów naszej, szantowej sceny. Wcielona delikatność, wrażliwość, wręcz kruchość – napisał poseł Michał Gramatyka, również związany ze środowiskiem szantowym.

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele zespołu festiwalu Port Pieśni Pracy, podkreślając anielską naturę Dominiki: „Uczuciowa, krucha i delikatna jak piórko, zachwycająca nas każdym dźwiękiem i sercem, z którym zawsze, absolutnie zawsze nas witała. To Wy z Andrzejem wyśpiewaliście nam o łódkach z kory, które struga anioł. Dziś z przejęciem to my przywołujemy każdą z nut tej piosenki”.

Dominika Żukowska pozostawia po sobie bogaty dorobek artystyczny i tysiące wspomnień zapisanych w sercach słuchaczy. Jej interpretacje utworów Okudżawy, Wysockiego czy klasycznych szant stały się kanonem gatunku. Choć jej głos zamilkł zbyt wcześnie, echa jej ballad wciąż będą niosły się po Mazurach i każdym porcie, w którym ceni się prawdziwą, płynącą z serca muzykę.

ReklamaC1 - Brzeg Talerza

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 15

  • 1
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 12
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 1
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 1
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Pod Dębem - Ogólny

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1- OW Wodnik
ReklamaB2 - Marina Bajana
ReklamaA2 - Yamaha