Reklama

Pomóż Adrianowi stanąć na własnych nogach

Bieżące11 maja 2022, 6:21
Pomóż Adrianowi stanąć na własnych nogach
 fot. Nadesłane

Adrian pochodzi z Mazur, z gminy Piecki. Ma 24 lata i jest zawodowym żołnierzem. To zawsze był silny, aktywny, żywiołowy chłopak. Miał swoje plany. Do czasu tragicznego w skutkach wypadku. Teraz walczy o powrót do zdrowia i każdy z nas może mu w tym pomóc.

To najgorsze, co może spotkać każdą matkę – głos swojego dziecka w słuchawce mówiący: „Mamo, miałem wypadek”. To właśnie spotkało mnie – mój najmłodszy zadzwonił z informacją, że razem ze starszym bratem mieli wypadek. Poczułam ogarniającą mnie słabość, ale z początku nie wyglądało to źle – młodszemu poza siniakiem na głowie nic nie stało, a starszego miała tylko boleć ręka. Jednak wraz z upływem czasu dochodzące informacje były coraz gorsze.

Adrian ma uszkodzony rdzeń kręgowy

W szpitalu okazało się, że Adrian ma zmiażdżony rdzeń kręgowy i nie będzie mógł chodzić. Serce stanęło mi w piersi „Jak to??? Przecież to silny, wysportowany chłopak, jak to nie będzie chodzić?”.

Po czasie okazało się, że doszło do pęknięcia jednego kręgu szyjnego na wysokości kręgosłupa szyjnego – w tym miejscu został uszkodzony także rdzeń. Do tego dochodzi porażenie kończyn dolnych i niedowład kończyn górnych. Inaczej mówiąc, nie jest dobrze.

Od szpitala do szpitala…

Wypadek zdarzył się w lutym, ale gehenna mojego syna i wędrówka po różnych szpitalach trwała więcej niż pół roku. Pogotowie najpierw zawiozło go do Biskupca, potem okazało się, że stan jest tak ciężki, że od razu został przekazany do szpitalu w Olsztynie – tutaj leżał 2 miesiące, potem trafił do szpitala w Giżycku, gdzie znajdował się kolejne 2 miesiące. W Giżycku nabawił się zapalenia płuc i wtedy helikopter zabrał go do Ełku, gdzie znowu był przez kolejne miesiące.

Do tego dochodzi sytuacja związana z Covidem – nie zawsze dopuszczali mnie do mojego syna. Na przykład w ostatnim czasie, nie widziałem Adriana cały miesiąc.

Kim jest mój syn?

Adrian ma 24 lata i jest zawodowym żołnierzem. To zawsze był silny, aktywny, żywiołowy chłopak. Miał swoje plany. Teraz pozostaje przykuty do łóżka. Moje serce matki krwawi jak na to patrzę, ale ciągle mam nadzieję.

Czy Adrian będzie jeszcze chodził?

Trudno powiedzieć, czy Adrian będzie chodził. Jeden lekarz powiedział, że rdzeń się regeneruje i dał mu ponad rok na to. Inny nie był tak optymistyczny. Rehabilitanci skupiają się na tym, żeby na razie sam usiadł. Co najważniejsze widać wyraźne efekty rehabilitacji. Większą ruchliwość Adriana. Rdzeń się chyba faktycznie z biegiem czasu regeneruje – syn mówi, że czuje ciągniecie i ból w nogach, co w tym przypadku jest wspaniałą wiadomością.

Wydaliśmy wszystko na leczenie i rehabilitację

Tak czy owak jedyną nadzieję daje rehabilitacja. Przez okres od wypadku wydaliśmy wszystkie oszczędności na leczenie i rehabilitację Adriana. Po prostu wyczerpaliśmy wszystkie własne możliwości finansowe. Młodszy brat Adriana wziął nawet kredyt na pokrycie kosztów rehabilitacji. Zrobiliśmy co w naszej mocy. Jednak środki się skończyły.

Proszę o pomocą w rehabilitacji dla mojego dziecka

Stąd ta zbiórka. Prosimy o pomoc wszystkich dobrych ludzi. Pomóż mojemu synowi stanąć na nogi! Ma 24 lata, jeszcze całe życie przed nim. Wierzę, że jeszcze wszystko może być dobrze. Pomóż Adrianowi w leczeniu i rehabilitacji. Dzięki Tobie mój syn – wierzę, że tak będzie – będzie znowu chodził!

Beata, mama Adriana

Jak możesz pomóc?

Wpłać dowolną kwotę na zbiórkę dla Adriana:

https://zrzutka.pl/pvphw4

lub udostępnij zbiórkę w swoich mediach społecznościowych.

ReklamaC1 - Quicksilver 2021

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Amax

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
Reklama
ReklamaA2 - system czarterów