
Gwałtowne załamanie pogody mocno dało się we znaki mieszkańcom województwa warmińsko-mazurskiego. Od północy do godziny 11:00 strażacy odnotowali już 310 zdarzeń związanych z usuwaniem skutków huraganowego wiatru. Wszystkie służby ratunkowe i mundurowe w regionie pracują obecnie w terenie, a sytuacja kryzysowa jest stale i na bieżąco monitorowana przez powołane do tego zespoły.
Gwałtowne załamanie pogody mocno dało się we znaki mieszkańcom województwa warmińsko-mazurskiego. Od północy do godziny 11:00 strażacy odnotowali już 310 zdarzeń związanych z usuwaniem skutków huraganowego wiatru. Wszystkie służby ratunkowe i mundurowe w regionie pracują obecnie w terenie, a sytuacja kryzysowa jest stale i na bieżąco monitorowana przez powołane do tego zespoły.
Najtrudniejsza sytuacja na północy. Tysiące domów bez prądu
Nawałnica uderzyła z ogromną siłą, a bilans strat i zniszczeń z godziny na godzinę rósł najszybciej w trzech powiatach: braniewskim, olsztyńskim oraz bartoszyckim. Silne porywy wiatru zrywały dachy, łamały gałęzie i uszkadzały napowietrzne linie energetyczne.
Według oficjalnych meldunków z godziny 9:10 bez zasilania w całym regionie pozostawało niespełna 9 tysięcy odbiorców. Problemy z prądem dotknęły głównie północną część województwa, a także rejony Elbląga oraz Ełku, gdzie ekipy naprawcze niezwłocznie przystąpiły do usuwania awarii.
Jedyne optymistyczne doniesienia napływały ze strony hydrologów, którzy potwierdzili, że sytuacja na rzekach i jeziorach pozostaje stabilna, a stany wód wciąż utrzymują się poniżej poziomów ostrzegawczych i alarmowych.
Ewakuacja obozów harcerskich. Dzieci są bezpieczne
Najtrudniejsze chwile przeżyli jednak uczestnicy letniego wypoczynku, ponieważ w nocy wiatr zaczął bezpośrednio zagrażać ich bezpieczeństwu, co wymusiło przeprowadzenie dwóch akcji ewakuacyjnych.
Pierwsza z nich miała miejsce we Fromborku, gdzie około godziny 3:00 w nocy kierownik obozu harcerskiego podjął szybką decyzję o przeniesieniu dzieci z namiotów do pobliskiego murowanego budynku. Gdy teren został dokładnie sprawdzony przez straż pożarną, podjęto kolejną decyzję o tymczasowym przetransportowaniu całego obozu, czyli 60 dzieci oraz 5 opiekunów, do lokalnej szkoły na czas trwania największego zagrożenia.
Do niemal identycznego zdarzenia doszło w Rucianem-Nidzie w powiecie piskim, gdzie z terenu nad Jeziorem Nidzkim ewakuowano 19 uczestników oraz 5 osób kadry obozowej, których bezpiecznie przewieziono do świetlicy przy tamtejszym kościele. Władze uspokajają, że w obu przypadkach nikomu nic się nie stało, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę, że obecnie w regionie trwa 40 obozów harcerskich dla 2,5 tysiąca uczestników, a w skali całych wakacji kuratorium zgłoszono 1580 miejsc wypoczynku dla około 75 tysięcy dzieci.
Służby w pełnej gotowości. Wojewoda zwołał sztab kryzysowy
Szybka reakcja na zagrożenie była możliwa dzięki wcześniejszej mobilizacji, ponieważ Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król zebrał podległe mu służby, kiedy prognozy jasno wskazywały, że nadchodząca noc będzie wyjątkowo trudna.
Kolejnym krokiem było zorganizowanie pełnego posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym wzięli udział przedstawiciele samorządów, straży pożarnej, policji, Wojsk Obrony Terytorialnej, Inspekcji Transportu Drogowego, Wód Polskich, sanepidu, nadzoru budowlanego oraz kuratorium oświaty.
W tym momencie policjanci wciąż pracują przy zgłoszeniach w terenie, ITD skrupulatnie sprawdza transport, żołnierze WOT pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowego wsparcia ludności, a Wody Polskie monitorują akweny w trybie podwyższonej czujności.
Apel do mieszkańców. Zabezpieczcie balkony, unikajcie drzew
W związku z wciąż dynamiczną sytuacją pogodową i możliwością wystąpienia kolejnych silnych porywów wiatru, władze województwa wydały oficjalne ostrzeżenia i zalecenia dla ludności cywilnej.
Wicewojewoda Warmińsko-Mazurski Mateusz Szauer zaapelował do wszystkich mieszkańców o regularne śledzenie komunikatów meteorologicznych oraz bezwzględne stosowanie się do wydawanych wytycznych.
Podkreślił on, że w czasie przechodzenia burz i silnego wiatru należy pod żadnym pozorem nie przebywać na otwartej przestrzeni, unikać parkowania pojazdów pod drzewami, a także zawczasu zabezpieczyć wszystkie przedmioty znajdujące się na balkonach i posesjach, które mogłyby zostać porwane przez wichurę i stworzyć śmiertelne niebezpieczeństwo dla przechodniów.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!