
Bezpieczeństwo na polskich akwenach nie może zależeć od corocznego „pukania do drzwi” po dotacje. Na antenie Radia Olsztyn senator Jolanta Piotrowska zapowiedziała prace nad zmianami, które mają zrównać status ratowników wodnych z ich kolegami z gór oraz wzmocnić ochronę ekosystemów wodnych.
Czy ratownik wodny, czuwający nad bezpieczeństwem tysięcy turystów na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, powinien co roku drżeć o budżet swojej jednostki?
Obecny system finansowania służb ratunkowych na wodzie pozostawia wiele do życzenia, zmuszając organizacje do nieustannego ubiegania się o środki na działalność statutową.
Podczas audycji „Poranne Pytania” w Radiu Olsztyn, senator Jolanta Piotrowska podkreśliła, że najwyższy czas na systemowe zmiany.
Koniec z finansową niepewnością
Głównym postulatem środowiska ratowniczego, który obecnie jest analizowany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, jest zmiana modelu finansowania. Model ten miałby być wzorowany na rozwiązaniach sprawdzonych w górach.
Ratownicy górscy otrzymują fundusze bezpośrednio z MSWiA, co zapewnia im stabilność operacyjną.
Obecna sytuacja ratowników wodnych wygląda całkiem inaczej. Służby ratownicze na Mazurach muszą co roku zabiegać w konkursach o środki, co utrudnia długofalowe planowanie i modernizację sprzętu.
– Chodzi o to, żeby dofinansować te służby, które mają dyżury 24-godzinne. Muszą one stale dyżurować, tak jak np. na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich – wyjaśniła senator Piotrowska w rozmowie z Wojciechem Chromym.
Nie tylko MOPR – bezpieczeństwo to sprawa ogólnopolska
Choć dyskusja często ogniskuje się wokół Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Mazurskiej Służby Ratowniczej, nowe rozwiązania mają objąć organizacje w całym kraju. Stały system wsparcia jest niezbędny wszędzie tam, gdzie służba trwa całą dobę, a ryzyko wypadków nie ogranicza się jedynie do godzin „pracy” plażowiczów.
Kluczowe aspekty planowanych zmian to bezpośrednie dotacje z budżetu państwa zamiast rozproszonych grantów. Zapewnienie środków na całodobowe dyżury w najważniejszych punktach turystycznych. Równoległe działania mające na celu ograniczenie zanieczyszczania akwenów, co jest nierozerwalnie związane z bezpiecznym i czystym wypoczynkiem.
Co dalej?
Prace w MSWiA nad nowym kształtem przepisów trwają. Senator Piotrowska wyraziła nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu, który od lat był „wąskim gardłem” wodnego ochotniczego ratownictwa. Dla turystów oznacza to jedno: bezpieczniejszy wypoczynek, a dla ratowników – możliwość skupienia się na ratowaniu życia, a nie na wypełnianiu wniosków o dofinansowanie paliwa do motorówek.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!