Rowerem po „wojennych” zabytkach Mazur

Mazury rowerem 13 września 2019, 20:35
 fot. Mazury24

Wrzesień to czas, kiedy wspominamy wybuch II wojny światowej. Wielu miłośników historii chętnie odwiedza pozostałości po ostatnim, wielkim konflikcie zbrojnym. Mazury są regionem bardzo doświadczonym wojną, a jednocześnie posiadają jeszcze wiele militarnych pamiątek. Warto je zwiedzić na rowerach.

Mazury to nie tylko wspaniałe akweny wodne i żagle. To także wiele ciekawych miejsc i szlaków, które można zjeździć na rowerach – łącząc przyjemne z pożytecznym. Pogoda już nie sprzyja rejsom żaglowym, ale na wycieczki rowerowe nie jest jeszcze zbyt chłodno.

Tym bardziej, że we wrześniu, w kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej, możemy właśnie rowerami zwiedzić wiele ciekawych miejsc – pamiątek po tym najbardziej krwawym światowym konflikcie. Zagłębiając się w mniej utarte szlaki Mazur możemy również odkryć istniejące jeszcze pozostałości Prus Książęcych oraz liczne atrakcje architektoniczne mazurskich miejscowości.

Jeśli fascynuje Was historia II Wojny Światowej, Kraina Wielkich Jezior Mazurskich, lubicie jeździć na rowerze i macie kilka godzin wolnych, to ta wyprawa będzie jak prawdziwy strzał w dziesiątkę. Teren skrywa niewątpliwie wiele mrocznych miejsc i fascynujących budowli. 

Długość trasy: 70 km

Orientacyjny czas jazdy: 5 godz. 30 min

Stopień trudności: średnia

Przebieg: Giżycko – Pieczarki – Pozezdrze – Ogonki-Węgorzewo – Leśniewo – Mamerki – Sztynort – Harsz-Giżycko.

Trasę rozpoczynamy w malowniczej miejscowości Giżycko, która charakteryzuje się mostem obrotowym – jednym z nielicznych tego typu mostów na całym kontynencie europejskim. Za punkt startowy bierzemy ulicę Nadbrzeżną. Stamtąd przejeżdżając ulicą Unii Europejskiej, Kościuszki i Nowowiejską, przecinamy obwodnicę Giżycka. Teraz już czeka nas spokojna, mazurska szosa, którą dotrzemy do miejscowości Pieczarki.

Z Pieczarek kierujemy się do Pozezdrza. Tam po pokonaniu dawnego nasypu kolejowego linii Giżycko-Kętrzyn, z leśnych ostępów wyłonią się pozostałości polowej kwatery Heinricha Himmlera, znanej pod kryptonimem „Hochwald”.

Więcej o kwaterze Heinricha Himmlera: 

Po obejrzeniu tego obiektu ruszamy dalej nasypem kolejowym wzdłuż szosy. Cały czas trzymamy się szlaku rowerowego, by dotrzeć do zabudowań wsi Ogonki. Tu zjeżdżamy z nasypu, skręcamy w lewo w ulicę Wąską, a po chwili widzimy zapierający dech w piersiach pejzaż jeziora Święcajty – jeden z najbardziej malowniczych akwenów Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. To szczególne miejsce ma do zaoferowania piękne, drewniane molo, na którym można zaczerpnąć świeżego powietrza i podziwiać ogrom zalewiska, należącego do kompleksu morenowego jeziora Mamry.

Czas ruszać dalej w drogę. Wracamy do ścieżki rowerowej, by kontynuować eskapadę w kierunku północnego zachodu do Węgorzewa. Region Węgorzewa to prawdziwa „mekka” adeptów turystyki rowerowej. Warto wiedzieć, że gmina została laureatem ogólnopolskiego konkursu „Gmina przyjazna rowerzystom”, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze.

Wjeżdżając do miasta trzymamy się ulicy Zamkowej, która prowadzi do północnych rogatek Węgorzewa, by stamtąd odbić w stronę wsi Trygort. Zmierzamy do skrzyżowania dróg i linii kolejowej wsi Przystań. Następnie, na najbliższym rondzie, skręcamy w prawo a na kolejnym w lewo. W taki oto sposób docieramy do wsi Leśniewo.

To właśnie tu na miłośników historii II wojny światowej czekają unikalne budowle, finezyjnie komponujące się z otaczającą je przyrodą – Śluzy Leśniewo Górne i Dolne, leżące na Wielkim Kanale Mazurskim.

Jak doskonale wiemy, celem budowy kanału było odprowadzenie wód z Wielkich Jezior Mazurskich do rzeki Pregoły, aby utorować drogę wodną do Bałtyku.

Więcej o śluzach:

Wracając tą samą drogą do ronda i kierując się na południe, po minięciu zabudowań Przystani, docieramy do mostu nad wspomnianym kanałem, na połączeniu z Jeziorem Mamry. Będąc tu po prostu nie sposób nie zwiedzić imponujących bunkrów w Mamerkach. Obiekty stanowią najlepiej zachowany kompleks na mazurskim szlaku wojennych fortyfikacji.

Po obejrzeniu tych fascynujących obiektów kierujemy się wzdłuż brzegu jeziora Mamry w stronę Kamionek. Tam skręcamy w lewo, zmierzając w stronę Sztynortu. W tej miejscowości zatrzymujemy się na zasłużony relaks na nadbrzeżach jednego z największych i najbardziej unikalnych portów Krainy Tysiąca Jezior. Sztynort to także piękny rezerwat przyrody, założony w celu ochrony starych dębów, stanowiących siedlisko różnorodnych gatunków chrząszczy saproksylicznych, np. jelonka rogacza.

Po odpoczynku ruszamy na wschód, do wsi Harsz. Po drodze podziwiamy malownicze jezioro Dargin. Tam warto zatrzymać się na urokliwej plaży jeziora Harsz, by zebrać sił na ostatni odcinek trasy. Musimy dotrzeć do Giżycka drogą prowadzącą przez znaną już miejscowość Pieczarki.

Ostatni punkt programu to Kanał Łuczański, zwany również Giżyckim, który łączy Niegocin z jeziorem Kisajno. Tu możemy ponownie odpocząć po podróży pełnej wrażeń i pozwolić sobie na spacer jego brzegiem, podziwiając malownicze zakątki miasta Giżycko.


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 13

  • 11
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - Wojdbud - domki z drewna