Koło Gospodyń Wiejskich Sielanka w Spytkowie na Mazurach zwyciężyło w finale ogólnopolskiego konkursu „Smakujemy Lokalnie”. Panie z KGW przygotowały niesamowitego sękacza.
Prawie 300 zgłoszonych Kół Gospodyń Wiejskich z całej Polski, 10 grantów w wysokości po 10 tysięcy złotych oraz 79 lokalnych producentów. A wśród zwycięzców KGW Sielanka w Spytkowie z powiatu giżyckiego. Tak w skrócie można podsumować drugą edycję konkursu grantowego organizowanego w ramach programu “Smakujemy Lokalnie” przez Carrefour Polska pod patronatem Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi.
W tegorocznej edycji konkursu, jury nagrodziło KGW z 8 województw. Finałowe danie reprezentujące warmińsko-mazurskie to mazurski sękacz, czyli ciasto ogniem malowane. Ale to nie jedyny produkt, który powstaje w Spytkowie, bowiem Koło jest bardzo aktywne i wytwarza także soki z okolicznych owoców i warzyw czy naturalne oleje.
Sama tradycja wypieku sękacza sięga prastarych czasów. Istnieje dużo legend, opowieści i historii związanych z tym specyficznym ciastem. Jedna z wielu historii głosi, że pieczenie ciast w ogniu wywodzi się od prastarych plemion Bałtów – Jaćwingów, Żmudów, Litwinów i Prusów. Ludy te czcząc swe bóstwa, składały im ofiary z mięsa, miodu i ciast.
Inna, późniejsza legenda mówi, że pierwszy sękacz został podany na dworze w Bereżnikach koło Sejn królowej Bonie, która zachwyciła się tym wyjątkowo smacznym i efektownym ciastem z sękami - odtąd często zdobiło ono królewski stół na Wawelu.
- Polska tradycja kulinarna jest niezwykle bogata, co odzwierciedlały tegoroczne zgłoszenia. Różnorodność dań, ich historia i sposób prezentacji przez Koła były naprawdę imponujące. To, co dla mnie było najważniejsze przy ocenie to możliwość dotarcia z tym daniem do szerokiego grona odbiorców w Polsce, i nie tylko. Tradycja kulinarna regionów jest tak wspaniała, że powinniśmy się nią chwalić – informuje ekspert kulinarny Łukasz Konik, przewodniczący jury.
Jury konkursowe oceniało nie tylko warstwę kulinarną i estetyczną dań, ale również zaangażowanie w działania na rzecz lokalnej społeczności. Koła Gospodyń Wiejskich, jako nieodłączny element krajobrazu polskiej wsi, od zawsze integrowały okoliczne środowiska. Tak jest również teraz, co można było zaobserwować w licznych aktywnościach zgłoszonych KGW na rzecz promowania lokalnej kultury, kształtowania nawyków żywieniowych czy łączenia pokoleń.
- Obok kunsztu przygotowywania dań regionalnych, Koła Gospodyń Wiejskich mogą poszczycić się licznymi aktywnościami integrującymi lokalną społeczność wokół kultury i dziedzictwa wsi. Warto wspomnień, że w kultywowaniu tradycji kulinarnej ważna jest także rola lokalnych producentów, których produkty są wysokiej jakości, a rodzaj ich wytwarzania jest ściśle związany z miejscem i tradycyjnym sposobem produkcji. Dzięki takim inicjatywom wzmacniane są więzi lokalnych społeczności, poczucie przynależności do regionu i dumy z dziedzictwa swojej „Małej Ojczyzny – uzupełnia Elżbieta Osińska-Kassa, Pełnomocniczka Dyrektora w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi.
Nowością tegorocznej edycji były wspólne zgłoszenia Kół Gospodyń Wiejskich z lokalnymi producentami, którzy w ramach programu mają możliwość bezpośredniej sprzedaży w sklepach Carrefour. Obecnie na półkach tej sieci klienci znajdą już blisko 350 małych i średnich przedsiębiorców oferujących tradycyjną i regionalną żywność.
„Smakujemy Lokalnie” to program, którego celem jest promocja polskiej tradycji kulinarnej oraz aktywizacja kobiet z obszarów wiejskich. Marka od lat wspiera polskie rolnictwo i przetwórstwo, budując relacje pomiędzy konsumentami, a dostawcami pochodzącymi z najbliższej okolicy danego sklepu. Zachęca Polaków do sięgania po smaczne produkty charakterystyczne dla polskiej kuchni, z kolei małym i średnim firmom przetwórczym oferuje wiele możliwości sprzedaży bezpośredniej w swoich sklepach.
Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!