Spłonął zabytkowy spichlerz w Drogoszach. Był częścią pałacu rodu Donhoffów

Bieżące25 marca 2020, 20:51
Spłonął zabytkowy spichlerz w Drogoszach. Był częścią pałacu rodu Donhoffów
 fot. Informacja Turystyczna w Mrągowie

Pożar w budynku wybuchł 25 marca w nocy.  Z ogniem walczyli strażacy z OSP Kętrzyn, Barciany, Drogosze. Spichlerz był częścią pięknego zespołu pałacowego rodu Donhoffów.

- Dowódca z OSP Drogosze potwierdził, że pali się magazyn, który jest pustostanem. W momencie przyjazdu pierwszego zastępu cały dach był objęty ogniem, a część już zapadła się do środka - mówi kpt. Kamil Golon, zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kętrzynie.

Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. Strażacy przeszukali też budynek, na szczęście nikogo w środku nie znaleźli. Przyczyny pożaru wykaże policyjne śledztwo. Choć jak wskazują strażacy w budynku nie było żadnego podłączenia do prądu.

Neogotycki spichlerz został wybudowany w połowie XIX wieku, jako jeden z budynków gospodarczych pałacu w Drogoszach. Był on siedzibą rodu Donhoffów. Obiekt figuruje w rejestrze zabytków.

Pałac w Drogoszach został zbudowany w latach 1710-14 z inicjatywy Bogusława Fryderyka von Dönhoff. Dönhoffowie był to jeden z najbogatszych rodów w Prusach Wschodnich. Przedstawiciele rodu pracowali w służbie polskich królów i walczyli u boku, m.in. Jana III Sobieskiego pod Wiedniem.

Przypuszcza się, że projekt budowli opracowany został przez John von Collas (1678-1753), który realizował również rezydencję Dönhoffów w Friedrichstein koło Królewca. Koncepcję architektoniczną pałacu w Friedrichstein opracował architekt francuski Jean de Bodt. Pałac w Friedrichstein nie zachował się. Natomiast pałac w Drogoszach jest największym pałacem na Mazurach.

W 1816 r. zginął Stanisław Dönhoff w pojedynku (bezpotomnie) jako ostatni z linii i majątek dziedziczony przez kobiety przeszedł w ręce rodziny Stolberg-Wernigerode.

Rezydencja była wielokrotnie przebudowywana. W początkach XVIII w. zrealizowano wystrój wnętrz, które zmieniano jeszcze w późniejszym okresie. W 1830 r. kaplicę przebudowano w stylu neogotyckim, a ok. 1889 r. dobudowano mauzoleum, gdzie są sarkofagi ostatnich z rodu Dönhoffów - Stanisława zm. w 1816 r. oraz Angeliki, po mężu, von Dohna (1866) i epitafia pochowanych tu członków rodziny Stolberg-Wernigerode, wykonane z białego marmuru. W lewym skrzydle pałacu od reprezentacyjnego wejścia znalazła się kaplica i ogród zimowy (rodzaj oranżerii) od strony parku. W prawym skrzydle pałacu znajdowały się apartamenty dla gości i teatr. Pałac położony był w parku krajobrazowym dochodzącym do rzeki Guber. Teren parku zdobiony był elementami ogrodowej architektury oraz stawami.

Po II wojnie światowej bogate wyposażenie pałacu (m.in.: arrasy, wazy chińskie) uległo rozproszeniu. W 1945 r. urzędowało tu NKWD. Tylko część zbiorów (portretów, mebli) trafiła do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.

Po opuszczeniu pałacu przez ostatniego użytkownika w 1991 r. przeznaczony został do sprzedaży. Obecnie właścicielem pałacu wraz z parkiem jest osoba fizyczna, a dawny majątek, późniejszy PGR ma innego właściciela.


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 12

  • 2
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 1
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 7
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 1
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - Wojdbud - domki z drewna