W 1943 r. Hitler mógł zginąć w drodze do Kętrzyna

Historia13 marca 2020, 9:301 Komentarzy
W 1943 r. Hitler mógł zginąć w drodze do Kętrzyna
 fot. NAC

Dyktator III Rzeszy, Adolf Hitler mógł ponieść śmierć już 13 marca 1943 r. nad Kętrzynem. W samolocie, w którym znajdował się Hitler umieszczono ładunek wybuchowy. Niestety, z przyczyn technicznych, zamach nie powiódł się.

Po rozpoczęciu wojny przeciw ZSRR wzmógł się opór antyhitlerowski, przede wszystkim wśród oficerów Sztabu Grupy Armii Środek, która była jednym z trzech elementów frontu wschodniego.

Klęski pod Moskwą i Stalingradem uzmysłowiły wielu, że pokonanie ZSRR jest nierealne, a dalsze prowadzenie wojny nie ma sensu. Gotowi przejść do działania byli młodsi oficerowie sztabu generalnego, chcieli zakończyć działania bojowe i umieranie na froncie.

Znane są tu głównie dwie postacie: gen. mjr. Henninga von Tresckowa (ówcześnie pułkownika) i por. Fabiana von Schlabrendorffa. Tresckow – człowiek głęboko pobożny – wiedział o nazistowskim ludobójstwie, nie godził się z nim i stał się koordynatorem planowanego zamachu. Oficerowie uważali, że Hitler i naziści plamią honor niemieckiej armii. Chcieli uśmiercić swego naczelnego dowódcę dla dobra Niemiec.

13 marca 1943 Hitler odwiedził obóz wojskowy w Smoleńsku, co wykorzystał Tresckow. Tresckow i Schlabrendorff skonstruowali bombę zegarową, złożoną z czterech brytyjskich min i brytyjskiego zapalnika. Opóźnienie zapalnika wynosiło trzydzieści minut. Niemieckie środki wybuchowe nie miały takiej skuteczności, a niemieckie zapalniki czasowe były zbyt głośne. Zdarzenie miało wyglądać jak nieszczęśliwy wypadek.

Tresckow wymyślił, że bombę ukryje w skrzyneczce z brandy. Tego samego dnia Schlabrendorff poprosił pułkownika Heinza Brandta z osobistej ochrony Hitlera o zabranie tego alkoholu, jako podarunku dla przyjaciela, i aktywował zapalnik.

Tresckow był pewny, że Hitler zginie, jednak niecałe dwie godziny później samolot wylądował w Kętrzynie. Spiskowcom w ostatniej chwili udało się odzyskać przesyłkę. Bomba nie zadziałała, bo nie uruchomił się do końca zapalnik. Okazało się, że przedział bagażowy samolotu nie był uszczelniony, ani ogrzewany i detonator zawiódł w niskiej temperaturze.

Przeczytaj również o zamachu na Hitlera w Wilczym Szańcu.


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

  • 3
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - BOATS SPRING SHOW