
Mieszkańcy Mazur i turyści mają powody do zadowolenia. Dzięki przyspieszeniu prac nad elektryfikacją kluczowej trasy kolejowej, region zyska nie tylko nowocześniejszy tabor, ale przede wszystkim znacznie bogatszą ofertę połączeń. Od czerwca liczba par pociągów kursujących między Korszami a Ełkiem wzrośnie z pięciu do ośmiu.
Kolejowy kręgosłup Mazur zmienia swoje oblicze dzięki przyspieszeniu kluczowej inwestycji infrastrukturalnej. PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały o wcześniejszym, niż zakładano, zakończeniu prac nad elektryfikacją linii nr 38 na odcinku Korsze – Giżycko. Choć jeszcze pod koniec ubiegłego roku przewidywano, że sieć trakcyjna zostanie oddana do użytku dopiero w czerwcu, wykonawcy udało się uwinąć z zadaniem znacznie szybciej.
Przewoźnicy będą mogli korzystać z zasilania elektrycznego już od 1 kwietnia, co ostatecznie domyka proces elektryfikacji całego ciągu komunikacyjnego łączącego Olsztyn, Korsze, Kętrzyn, Giżycko i Ełk.
Tabor elektryczny w kwietniu, dodatkowe kursy przed wakacjami
Mimo że infrastruktura będzie gotowa do eksploatacji już za kilka tygodni, pasażerowie na odczuwalne zagęszczenie siatki połączeń będą musieli poczekać do letniej korekty rozkładu jazdy. Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego wyjaśnia, że region nie był przygotowany na tak nagłą zmianę daty udostępnienia sieci, dlatego nowe kursy zostaną wprowadzone zgodnie z pierwotnym harmonogramem, czyli w czerwcu. Niemniej jednak już od kwietnia nastąpi istotna zmiana jakościowa, ponieważ spółka Polregio skieruje na tę trasę tabor elektryczny.
Jest to o tyle istotne, że dotychczas eksploatowane tam jednostki spalinowe zostaną „uwolnione” i będą mogły zasilić inne odcinki w regionie. Prawdziwy przełom w liczbie połączeń nastąpi wraz z czerwcowym rozkładem jazdy.
Obecnie pasażerowie podróżujący między Olsztynem a Ełkiem mają do dyspozycji pięć par pociągów, uzupełnianych przez trzy pary kursujące w krótszej relacji do Korsz. Od czerwca oferta wzrośnie do ośmiu par bezpośrednich pociągów na całej trasie Olsztyn – Ełk, a dziewiąta para pociągów będzie dodatkowo obsługiwać odcinek do Korsz. Oznacza to znaczną poprawę skomunikowania największych miast regionu i łatwiejszy dojazd dla turystów planujących wypoczynek na Mazurach.
Do Kętrzyna i Giżycka pojedziemy Elfem
Pasażerowie mogą liczyć nie tylko na częstsze kursy, ale i wyższy standard podróży. Choć samorząd nie ogłosił jeszcze pełnej listy jednostek, które wyjadą na trasę po 1 kwietnia, potwierdzono już ambitne plany taborowe. Docelowo trasę z Olsztyna do Ełku ma obsługiwać między innymi nowoczesny pojazd EN62-001, czyli popularny Elf wyprodukowany przez bydgoską Pesę. Skład ten, mimo że pochodzi z 2012 roku, oferuje znacznie wyższy komfort niż starsze jednostki, co w połączeniu z cichszą i bardziej ekologiczną trakcją elektryczną ma stanowić nową jakość na mazurskich torach.
Modernizacja trasy pozwoli również na podniesienie prędkości pociągów pasażerskich do 160 km/h na wybranych odcinkach, co docelowo skróci czas przejazdu między Olsztynem a Ełkiem do poziomu poniżej dwóch godzin.
Nie tylko linia 38. Co jeszcze czeka pasażerów na Mazurach?
Inwestycja na trasie Korsze – Ełk to tylko jeden z elementów wielkiej ofensywy kolejowej w województwie warmińsko-mazurskim. "Uwolnienie" szynobusów dzięki elektryfikacji pozwoli na realizację długo oczekiwanych reaktywacji.
Samorząd województwa oraz PKP PLK pracują nad przywróceniem ruchu pasażerskiego na linii nr 223. Według aktualnych planów, pociągi mają wrócić do Mrągowa w połowie 2027 roku, a w kolejnym etapie (planowanym na 2028 r.) dojechać do Mikołajek. Docelowo linia ta ma znów połączyć Olsztyn z Ełkiem.
Już od 1 stycznia 2027 roku planowane jest wznowienie regularnych połączeń na linii nr 41 w relacji Ełk – Olecko. W dalszej perspektywie samorząd rozważa również rewitalizację odcinka do Gołdapi, co pozwoliłoby na pełne skomunikowanie północno-wschodniej części regionu.
Wielkie inwestycje w węźle Ełk i Olsztyn. Obie kluczowe stacje przeszły w ostatnim czasie gigantyczne metamorfozy. W Ełku powstało nowoczesne centrum sterowania oraz nowe perony zintegrowane z trasą Rail Baltica, natomiast w Olsztynie pasażerowie korzystają już z całkowicie przebudowanego dworca głównego i zadaszonych peronów, co znacząco ułatwia przesiadki w kierunku Warszawy, Trójmiasta czy Białegostoku.
Dzięki tym działaniom kolej na Mazurach przestaje być jedynie środkiem transportu "drugiej kategorii", stając się realną, szybką i ekologiczną alternatywą dla samochodu – zarówno dla mieszkańców dojeżdżających do pracy, jak i tysięcy turystów odwiedzających region.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!