Zamarznięte jeziora są teraz śmiertelnie niebezpieczne!

Bieżące19 stycznia 2021, 9:15
Zamarznięte jeziora są teraz śmiertelnie niebezpieczne!
 fot. Arkadiusz Skrodzki

Mimo, że mazurskie jeziora zamarzły i stanowią jednolitą niemal taflę lodu, to eksperci ostrzegają – wchodzenie na lód jest obecnie śmiertelnie niebezpieczne. To niemal igranie z tragedią! Dlaczego? O tym w naszym materiale.

Tylko w ciągu ostatnich kilku dni mazurscy strażacy kilkanaście razy interweniowali na zamarzniętych akwenach. Między innymi ratowali mężczyznę, który znalazł się w wodzie, uwalniali też łabędzie, które przymarzły do tafli lodu.

- Pięć zastępów uczestniczyło w akcji wyławiania z jeziora Kisajno 44-letniego mężczyzny, pod którym załamał się lód – poinformował kapitan Maciej Hassman z komendy wojewódzkiej PSP w Olsztynie.

Mężczyźnie na szczęście nic poważnego się nie stało.

Na jeziorze Rańskim koło Szczytna strażacy szukali wędkarza, który pozostawił na lodzie sprzęt. Okazało się, że mężczyzna wpadł do przerębla, ale wydostał się z wody o własnych siłach i poszedł do domu. Jak dodaje kapitan Hassman, strażacy ratowali także kilka łabędzi uwięzionych w lodzie.

Akcje uwalniania łabędzi z wody prowadzono m.in. w Piaskach na jeziorze Bełdany, na Niegocinie w Wilkasach, na jeziorze Sasek Wielki w Piecach oraz na Jeziorze Sedraneckim koło Olecka.

Mazurscy strażacy ostrzegają, aby dla własnego bezpieczeństwa nie wchodzić na pozornie zamarznięte jeziora.

Dlaczego obecnie wchodzenie na zamarznięte mazurskie jeziora jest groźne?

Jak wskazują eksperci z „Kurs Mazury”, woda w jeziorach jest niewychłodzona, ponieważ mrozy trwają na Mazurach dopiero trzeci dzień. W czasie zamarzania napadało dużo śniegu, w związku z czym nie wytworzył się lód krystaliczny tylko śniegolód. Padający śnieg mieszał się z górną warstwą wody. Na to wszystko napadało jeszcze ponad dwadzieścia centymetrów śniegu, który utworzył warstwę izolacyjną od mrozu.

Nawet temperatury poniżej 20 stopni Celsjusza, jakie jeszcze notujemy w nocy z powodu tej warstwy śniegu nie dają szybkiego przyrostu krystalicznej tafli lodu.

Słońce powoduje, że pod śniegiem tworzą się tzw. oparzeliska lub odparzeliny. Warstwa śniegu działa jak soczewka powodując nagrzewanie się i roztapianie górnej warstewki istniejącego lodu, więc na lodzie mamy warstwę wody, a na niej przemakający śnieg.

Nacisk na taflę przemokniętego śniegu powoduje, iż zamiast unosić się ona nad powierzchnię wody jest wciskana w głąb, co daje przemakanie świeżo powstałego lodu przez nie wychłodzoną wodę spod tafli. W efekcie grubość powstałego lodu przyrasta bardzo wolno, a ze względu na przemakanie i obciążenie leżącym śniegiem nie ma możliwości uzyskania zwartości strukturalnej. Lód na mazurskich jeziorach jest obecnie cienki, miękki, kruchy i słaby, nie ma zupełnie żadnej nośności.

Wchodząc teraz na zamarznięte mazurskie jeziora musimy zdawać sobie sprawę, że ryzykujemy nasze życie. Nikt nie zagwarantuje nikomu, że w pewnym momencie lód pod nami się nie zarwie. A to jest raczej pewne.


Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 12

  • 4
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 2
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 3
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 1
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB2 - system czarterów