Zwalony Most Kruklanki

Atrakcja poza szlakiem WJM

Most kolejowy w Kruklankach to budowla, która od ponad 60 lat jest jednym wielkim gruzowiskiem. Ruiny jednej z większych budowli kolejowych w regionie są ulokowane nad rzeką Sapina w miejscowości Kruklanki. Z zapisów historycznych wynika, iż była to bardzo droga i skomplikowana budowla, która łączyła miejscowości Kruklanki i Olecko.

Jego historia wiążę się z przełomem XIX i XX wieku, gdy w Prusach wschodnich nastąpił okres intensywnego rozwoju dróg oraz połączeń kolejowych. Kruklanki leżały na trasie linii kolejowej łączącej Węgorzewo z Giżyckiem. Powstanie mostu wiązało się z wybudowaniem całej infrastruktury: dróg dojazdowych, nasypów, wiaduktów, mniejszych mostów, budynków i przystanków kolejowych. Most jest budowlą pięcioprzęsłową, wykonaną z żelbetonu.

Niestety na początku I w.ś w sierpniu wschodnie przęsło mostu zostało wysadzone przez niemieckich saperów, przed zbliżającymi się wojskami carskimi, którzy ostatecznie nie dotarli do mostu. W czasie trwania wojny uszkodzenia zostały naprawione, a przęsła mostu dodatkowo wzmocnione. Podczas II wojny światowej pełnił ważną rolę zaopatrzeniową (bliskość Mamerek, kwatery Himmlera). Z zapisów historycznych wynika, iż 6 października 1944 roku linię kolejową pokonał pociąg z dowódcą Armii Krajowej (gen. Tadeusz Bor-Komorowski), który miał podjąć rozmowy z Himmlerem. Ostatecznie do rozmów nie doszło. 

W 1945 roku most został zaminowany, zdobywanie Prus Wschodnich, głównie przez Armię Radziecką miało brutalny charakter. Ostatecznie do detonacji nie doszło i most przetrwał. Stanowił on dla Rosjan ważny punkt przerzutowy rabowanego mienia. Most jednak nie został rozminowany i po 6 miesiącach grabieży Armii Radzieckiej miejscowa ludność zdetonowała ładunki bojąc się represji i dalszej grabieży.

Ruiny mostu do dziś są dużą atrakcją historyczną i krajobrazową.

Zwalony Most Kruklanki

Mapa google