
20 października obchodzimy Europejski Dzień Alei. To doskonała okazja, by przypomnieć o wyjątkowym dziedzictwie Warmii i Mazur – przydrożnych alejach, które od wieków współtworzą krajobraz regionu. Jedna z najdłuższych w Europie, około 5-kilometrowa aleja dębowa, zachowała się w powiecie węgorzewskim, w gminie Budry. Prowadzi przez miejscowość Ołownik aż do granicy z Rosją.
Kwestie regularnych nasadzeń wzdłuż szlaków komunikacyjnych nie stanowiły początkowo przedmiotu szczególnego zainteresowania państwa pruskiego. Jeszcze w XVII wieku drzewa wykorzystywano jako nasadzenia graniczne, np. pomiędzy parafiami lub wsiami. Od tego czasu wiele z dróg z rosnącymi wzdłuż nich drzewami zaczęto określać z francuska mianem „alei".
W wieku XVII aleje „usamodzielniły" się i pojawiły poza założeniami parkowymi, choć nadal związane były z budowlami jako obsadzone drzewami drogi prowadzące do rezydencji. W XVIII i XIX wieku drzewa powszechnie sadzono wzdłuż ulic w miastach i wzdłuż traktów komunikacyjnych poza nimi - wzdłuż dróg, szlaków kolejowych, dróg wodnych i kanałów melioracyjnych.
Masowe nasadzenia z owego czasu przeprowadzano na podstawie edyktów królewskich m.in. z 1731 i 1797 roku. Edykty królewskie nakazywały sadzenie drzew, równocześnie chroniły już rosnące, a za ich niszczenie przewidywały surowe kary pieniężne i cielesne.
Najdłuższa w Europie, około 5-kilometrowa aleja dębowa, zachowała się w powiecie węgorzewskim, w gminie Budry. Prowadzi przez miejscowość Ołownik do granicy z Rosją. Z Sobiech podążamy do miejscowości Ołownik, położonej około 2 km na północny wschód. Za Sobiechami szosa przemienia się w dostojną, dębową aleję, która biegnie przez Ołownik i dochodzi do granicy polsko-rosyjskiej (fragment dawnej drogi łączącej Węgorzewo z Darkiejmami). Dorodne dęby w skrajni drogi ciągną się ok. 5 km - jest to najdłuższa aleja dębowa w Europie.
Region warmińsko-mazurski zdecydowanie wyróżnia się nie tylko w skali Polski, ale też i Europy pod względem liczby i stanu zachowania alei przydrożnych. Są one świadectwem świadomego kształtowania krajobrazu kulturowego przez dawne władze pruskie. Po raz pierwszy sieć alei przydrożnych została zaznaczona na mapach opracowanych w latach 1796–1802 na zlecenie królewskiego ministra wojny Fryderyka Leopolda von Schröttera. Charakterystycznym elementem Warmii i Mazur stały się aleje przydrożne, sadzone przy drogach od połowy XVIII wieku, początkowo wzdłuż głównych traktów, z czasem również przy dojazdach lokalnych.
Aleje przydrożne to więcej niż tylko drzewa wzdłuż drogi. To żywe pomniki historii, które przetrwały wieki - od edyktów Fryderyka Wilhelma I po współczesne czasy. Każde dorodne drzewo w alei to świadek dawnych podróżnych, którzy jechali tą samą drogą, co my dziś. To właśnie takie miejsca jak 5-kilometrowa aleja dębowa, składają się na wyjątkowość Warmii i Mazur. To region, gdzie historia nie jest zamknięta w muzeach, ale żyje w krajobrazie, w alejach, w dorodnych dębach, które wciąż rosną przy drogach. Warto o tym pamiętać. Warto chronić to dziedzictwo. Bo aleje przydrożne to nie tylko zabytki - to most między przeszłością a przyszłością, między nami a tymi, którzy będą tędy przechodzić za sto, dwieście lat. I od nas zależy, czy ten most przetrwa.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!