ReklamaA1 - OW Wodnik

Ależ to było piękne rozpoczęcie jesieni! V Mazurski Redyk u Barbary Niedziejko w Sołdanach

Wydarzenia i imprezy2 października 2026, 21:41
Ależ to było piękne rozpoczęcie jesieni! V Mazurski Redyk u Barbary Niedziejko w Sołdanach
 fot. Mazury24

Gdy myślimy o redyku, przed oczami stają nam górale w barwnych strojach, huczące hale i setki owiec schodzących z Tatr. A jednak to nie w górach, ale na mazurskich równinach - w malowniczej wiosce Sołdany koło Giżycka - odbyło się w sobotę, 26 września, jedno z najpiękniejszych wydarzeń tej jesieni.

Piąty raz, a wciąż jak pierwszy

V Redyk Mazurski w gospodarstwie Barbary Niedziejko to już stały punkt w kalendarzu regionu - wydarzenie, które łączy tradycyjny spęd owiec z pokazami strzyżenia, kiermaszem lokalnych produktów, muzyką na żywo i atrakcjami dla całych rodzin. I choć to już piąta edycja, atmosfera była taka, jakby wszystko działo się po raz pierwszy - świeża, autentyczna, pełna emocji. Głównym punktem dnia było wspólne przeprowadzenie stada do owczarni - morze owiec, które przeszło przez wieś, przyciągając tłumy gapiów, fotografów i rodzin z dziećmi. Dźwięk dzwonków u szyj owiec, gwar rozmów i śmiechu, to widok i dźwięk, który na Mazurach wciąż jeszcze łączy przeszłość z teraźniejszością. Zaplanowano także pokaz strzyżenia owiec - to okazja, aby zobaczyć pracę gospodarstwa z bliska i porozmawiać o hodowli prowadzonej w regionie. Dla wielu uczestników to było pierwsze spotkanie z owcą „od kuchni", z bliska, w dotyku, z możliwością zadawania pytań hodowcy.

Lokalne smaki i muzyka

Na uczestników czekały liczne stoiska z lokalnymi produktami - od serów owczych, przez wędliny, po miody i przetwory. Można było spróbować mazurskiej jagnięciny w różnych odsłonach, od pieczeni, przez kiełbasy, po tradycyjne potrawy z dawnych receptur. Zagrały zespoły ludowe i lokalni muzycy: Kapela Przeroślaki, Kapela Świętowiacy i zespół Mżawka. Muzyka na żywo, tańce i śpiewy sprawiły, że atmosfera była równie gorąca jak pogoda tego dnia - a ta, jak na koniec września, wyjątkowo dopisała.

Atrakcje dla dzieci i rodzin

Dla dzieci przewidziano konkursy, zabawę w sianie oraz przejażdżki wozem. Redyk ma charakter rodzinnego spotkania, które łączy tradycję pasterską z lokalnym jarmarkiem – to miejsce, gdzie dorośli mogą porozmawiać o hodowli, a dzieci pobiegać między owcami, dotknąć wełny i poczuć się jak prawdziwi pasterze. Dla rodzin z małymi dziećmi przygotowano także specjalne stanowiska, gdzie można było karmić owce, głaskać je i robić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia. To okazja, by oswoić lęk przed zwierzętami i pokazać dzieciom, że owce to nie tylko „coś, co daje wełnę", ale żywe stworzenia, które mają swoje imiona, charaktery i potrzeby. To chwile, które zostają w pamięci na długo - bo to nie jest zoo, gdzie zwierzęta ogląda się zza szyby, ale prawdziwe gospodarstwo, gdzie wszystko dzieje się naprawdę.

Gospodyni, która zazdrościła góralom

Basia zawsze zazdrościła góralom redyków, tradycyjnego przeganiania owiec z górskich pastwisk i w 2022 roku zorganizowała pierwszy Redyk Mazurski w swoim gospodarstwie. Dziś, po pięciu edycjach, wydarzenie stało się wizytówką nie tylko jej gospodarstwa, ale i całego regionu - dowodem na to, że mazurska tradycja pasterska wciąż żyje i ma się dobrze. Mazurskie Gospodarstwo Ekologiczne Mazurska Jagnięcina to prywatna hodowla specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości jagnięciny i baraniny. Gospodarstwo położone jest w Sołdanach 31, niedaleko Giżycka (~4,5 km), na powierzchni około 25 ha użytków rolnych przeznaczonych na pastwiska dla zwierząt.

Wstęp wolny, atmosfera bezcenna

Wstęp na wydarzenie był bezpłatny. Organizatorzy zapraszali wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda prawdziwy redyk na Mazurach. Trzeba było jednak być gotowym na gwar i tłumy, bo takie wydarzenia przyciągają nie tylko mieszkańców okolicznych wsi, ale i turystów z całego regionu. Wydarzenie współorganizowało KGW Plackowe Love Sołdany, a projekt został współfinansowany ze środków budżetowych Gminy Giżycko.

Podziękowania

Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy przybyli - mieszkańcom, turystom, wystawcom, zespołom i wolontariuszom. Bez Was nie byłoby tej atmosfery, tego gwaru, tych uśmiechów. Redyk Mazurski w Sołdanach to dowód na to, że tradycja pasterska nie musi być tylko wspomnieniem z dawnych lat - może być żywa, kolorowa i przyciągać tłumy, nawet na mazurskich równinach, z dala od górskich hal. I choć to tylko jeden dzień w roku, to właśnie takie wydarzenia przypominają, że Mazury to nie tylko jeziora i żagle - to też ludzie, zwierzęta, tradycje i opowieści, które warto usłyszeć na własne uszy.

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Domki Paprotki

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Amax
ReklamaB2 - Karos Pomosty Pływające
ReklamaA2 - port 69