
Deszcz spływa z kasków, a ubrania i buty są całkowicie przemoczone. Mimo kapryśnej pogody grupa rowerzystów zatrzymuje się w samym sercu Puszczy Rominckiej. Jedna z uczestniczek zaczyna opowiadać historię dawnej wsi Golubie (Gollubien), po której do dziś nie pozostał niemal żaden ślad. W jednej chwili malowniczy krajobraz zamienia się w żywą lekcję historii.
Właśnie dla takich momentów grupa 19 młodych ludzi z Niemiec, Polski i Litwy pokonała blisko 450 kilometrów na rowerach. Wyprawa, prowadząca przez litewską Suwalszczyznę oraz polską Warmię i Mazury, odbyła się w ramach projektu edukacyjnego „Pedalling East Prussian History”.
Nauka poza salą wykładową
Organizatorem trwającej od 4 do 12 lipca inicjatywy jest niemiecka organizacja Deutsche Gesellschaft e. V., zajmująca się edukacją obywatelską i współpracą międzynarodową. Projekt od czterech lat rozwijają historycy: Vincent Regente (kierownik programu „UE i Europa”) oraz Markus Nowak – autor książek podróżniczych.
– Historię najlepiej poznaje się tam, gdzie naprawdę się wydarzyła. Dlatego świadomie wychodzimy poza salę wykładową – podkreśla Vincent Regente.
Przez dziewięć dni trasa rowerowa stała się otwartą przestrzenią seminaryjną. Dwukołowe pojazdy posłużyły uczestnikom jako mobilne narzędzie edukacyjne. Uczestnicy wyprawy samodzielnie przygotowywali referaty i prezentacje, które przedstawiali bezpośrednio w miejscach związanych z omawianymi wydarzeniami.
Zakres tematyczny był szeroki – od zagadnień związanych z II wojną światową, Holokaustem i dyktaturami, po przymusowe migracje, różnice w kulturze pamięci oraz współczesne postrzeganie wspólnej historii Europy.
– Nie chcieliśmy organizować wycieczki polegającej na odhaczaniu kolejnych atrakcji turystycznych. Zależało nam na rozmowie, wspólnym odkrywaniu historii i konfrontowaniu różnych perspektyw – dodaje Markus Nowak.
Międzynarodowa perspektywa i osobiste doświadczenia
W trasie łączącej trójstyk granic Litwy, Polski i Rosji, Puszczę Romincką, pałac w Sztynorcie, dawne synagogi (m.in. w Barczewie) aż po Olsztyn, brała udział zróżnicowana grupa studentów, nauczycieli i młodych profesjonalistów. Program wzbogacały bezpośrednie spotkania z historykami, lokalnymi działaczami oraz przedstawicielami mniejszości niemieckiej.
Dla wielu uczestników wyprawa miała walor nie tylko naukowy, ale i mocno osobisty.
– Jadąc rowerem, naprawdę czuje się krajobraz i to, jak został ukształtowany przez ludzi, kulturę i konflikty. Tego nie da się nauczyć z żadnej książki – zauważa Julia Bohlmann, nauczycielka historii z Kolonii.
Z kolei Maja Szymaszkiewicz, lekarka z Wrocławia, zwraca uwagę na empatię, jaką wywołały trudne warunki na trasie: – Kiedy zmagaliśmy się z ulewnym deszczem, ciągle myślałam o ludziach, którzy po II wojnie światowej musieli opuścić swoje domy albo przybyli tutaj, by rozpocząć nowe życie. Być może widzieli te same wzgórza co my. W takich chwilach historia nabiera zupełnie innego wymiaru.
Uczestnicząca w projekcie Caroline Green ze Stanów Zjednoczonych, stypendystka programu Fulbrighta nauczająca języka angielskiego w Polsce, nazwała rower „idealnym tempem do odkrywania historii”. Podkreśliła przy tym, jak ważna okazała się integracja: – Ta wyprawa pokazała, jak historia potrafi łączyć ludzi z różnych krajów i skłaniać do rozmowy o wspólnej przeszłości.
Przyszłość unikalnego formatu
Tegoroczna edycja po raz pierwszy poprowadziła uczestników na południe – przez obszar Warmii i Mazur (wcześniejsze wyprawy skupiały się na Kraju Kłajpedzkim). Projekt realizowany przez Deutsche Gesellschaft e. V. uzyskał wsparcie finansowe Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec.
Choć cel kolejnej edycji nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, organizatorzy zapewniają, że inicjatywa będzie kontynuowana. Głównym założeniem autorów pozostaje budowanie mostów i zachęcanie młodego pokolenia Europejczyków do dialogu o wspólnej przeszłości oraz wyciągania z niej wniosków na przyszłość.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!