ReklamaA1 - OW Wodnik

Gorące popołudnie na Mazurach. Akcje ratunkowe MOPR na jeziorach Tałty i Bełdany

Bieżące30 września 2026, 16:34
Gorące popołudnie na Mazurach. Akcje ratunkowe MOPR na jeziorach Tałty i Bełdany
 fot. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Koniec sezonu wakacyjnego nie oznacza spokoju na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Wczoraj około godziny 16:00 ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili dynamiczną akcję na jeziorze Tałty, wyciągając z wody dwie osoby. Chwilę później sprawdzali niepokojące zgłoszenie na jeziorze Bełdany.

Informacja o zagrożeniu wpłynęła do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Giżycku z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Zgłoszenie dotyczyło dwóch osób znajdujących się w wodzie na jeziorze Tałty, w okolicach wejścia do Kanału Tałckiego.

Do natychmiastowych działań zadysponowano dwie jednostki ze Stacji Ratownictwa Wodnego MOPR w Mikołajkach: R-9 – skierowaną bezpośrednio z bazy SRW MOPR, R-5 – zadysponowaną i przekierowaną z trwających wcześniej działań poszukiwawczych od strony Rynu.

Po przybyciu służb na miejsce zgłoszenie zostało potwierdzone – w wodzie faktycznie znajdowały się dwie osoby potrzebujące pomocy. Działania przebiegły sprawnie dzięki współdziałaniu służb: jedną osobę podjęła załoga Ochotniczej Straży Pożarnej z Mikołajek, natomiast drugą z nich bezpiecznie przetransportowano na pokład jednostki MOPR R-5 – informuje Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Kolejne wezwanie - tajemnicza łódź w trzcinach

To jednak nie był koniec pracy dla ratowników z Mikołajek. Tuż po zakończeniu akcji na jeziorze Tałty, jednostka R-9 została zadysponowana do kolejnego zdarzenia – tym razem na jeziorze Bełdany.

Służby otrzymały sygnał o łodzi, która od dłuższego czasu stała przycumowana w trzcinach. Istniało uzasadnione podejrzenie, że wewnątrz może znajdować się osoba potrzebująca pomocy medycznej lub uwięziona w kabinie.

Po dopłynięciu na miejsce i dokładnym sprawdzeniu jednostki ratownicy nie znaleźli nikogo na pokładzie – łódź była pusta, bezpiecznie przycumowana i zamknięta przez właściciela.

Ratownicy przypominają: na wodzie działamy przez cały rok

Opisane zdarzenia wyraźnie pokazują, że powakacyjny spadek liczby turystów na Mazurach nie oznacza braku pracy dla służb ratowniczych. Ratownicy MOPR czuwają nad bezpieczeństwem na szlaku WJM niezależnie od pory roku i przypominają, że warunki jesienne bywają wymagające.

– Pływajcie z głową i bądźcie bezpieczni – apelują ratownicy MOPR do wszystkich żeglarzy i wodniaków wciąż korzystających z uroków mazurskich akwenów.

ReklamaC1 - kampania PGE

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 1
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Domki Paprotki

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - PAN Wierzba
ReklamaA2 - Grota Giżycko