
Koniec sezonu wakacyjnego nie oznacza spokoju na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Wczoraj około godziny 16:00 ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili dynamiczną akcję na jeziorze Tałty, wyciągając z wody dwie osoby. Chwilę później sprawdzali niepokojące zgłoszenie na jeziorze Bełdany.
Informacja o zagrożeniu wpłynęła do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Giżycku z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Zgłoszenie dotyczyło dwóch osób znajdujących się w wodzie na jeziorze Tałty, w okolicach wejścia do Kanału Tałckiego.
Do natychmiastowych działań zadysponowano dwie jednostki ze Stacji Ratownictwa Wodnego MOPR w Mikołajkach: R-9 – skierowaną bezpośrednio z bazy SRW MOPR, R-5 – zadysponowaną i przekierowaną z trwających wcześniej działań poszukiwawczych od strony Rynu.
Po przybyciu służb na miejsce zgłoszenie zostało potwierdzone – w wodzie faktycznie znajdowały się dwie osoby potrzebujące pomocy. Działania przebiegły sprawnie dzięki współdziałaniu służb: jedną osobę podjęła załoga Ochotniczej Straży Pożarnej z Mikołajek, natomiast drugą z nich bezpiecznie przetransportowano na pokład jednostki MOPR R-5 – informuje Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Kolejne wezwanie - tajemnicza łódź w trzcinach
To jednak nie był koniec pracy dla ratowników z Mikołajek. Tuż po zakończeniu akcji na jeziorze Tałty, jednostka R-9 została zadysponowana do kolejnego zdarzenia – tym razem na jeziorze Bełdany.
Służby otrzymały sygnał o łodzi, która od dłuższego czasu stała przycumowana w trzcinach. Istniało uzasadnione podejrzenie, że wewnątrz może znajdować się osoba potrzebująca pomocy medycznej lub uwięziona w kabinie.
Po dopłynięciu na miejsce i dokładnym sprawdzeniu jednostki ratownicy nie znaleźli nikogo na pokładzie – łódź była pusta, bezpiecznie przycumowana i zamknięta przez właściciela.
Ratownicy przypominają: na wodzie działamy przez cały rok
Opisane zdarzenia wyraźnie pokazują, że powakacyjny spadek liczby turystów na Mazurach nie oznacza braku pracy dla służb ratowniczych. Ratownicy MOPR czuwają nad bezpieczeństwem na szlaku WJM niezależnie od pory roku i przypominają, że warunki jesienne bywają wymagające.
– Pływajcie z głową i bądźcie bezpieczni – apelują ratownicy MOPR do wszystkich żeglarzy i wodniaków wciąż korzystających z uroków mazurskich akwenów.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!