
Jeśli traficie do tej mazurskiej wsi poczujecie klimat starodawnej baśni. Grabowo – niepozorna miejscowość w gminie Mrągowo – to fascynujący punkt na mapie regionu, łączący w sobie kilkusetletnią historię, unikalną galerię sztuki pod gołym niebem oraz nieprawdopodobną pasję lokalnej społeczności.
Od książęcych nadań po pruskie konie trakeńskie
Dzieje miejscowości sięgają połowy XVI wieku. W 1554 roku starosta ryński, Jerzy von Diebes, sprzedał sześć włók sołeckich Bartoszowi Skomotzowi, powierzając mu misję założenia wsi czynszowej. Skąd zaczerpnięto nazwę wsi? Badacze i mieszkańcy wskazują na dwie prawdopodobne hipotezy. Pierwsza z nich odnosi się do dawnego, gęstego gaju grabowego, który niegdyś porastał te tereny. Druga przypisuje nazwę zamożnemu i szanowanemu mieszkańcowi o nazwisku Grabiński, który miał wywrzeć duży wpływ na rozwój osady.
Z biegiem stuleci Grabowo wyrosło na kluczowy ośrodek gospodarczy w tej części Mazur. Miejscowy majątek stał się jednym z czterech folwarków dzierżawionych przez potężne dobra w Sorkwitach. Aż do wybuchu I wojny światowej wieś słynęła w całych Prusach Wschodnich z prestiżowej hodowli koni rasy trakeńskiej – zwierząt cenionych ze względu na niezwykłą elegancję, wytrzymałość i wszechstronność.
Literaccy bohaterowie i rzeźby przy wiejskim szlaku
Dziś Grabowo przyciąga uwagę turystów zupełnie nowym, artystycznym obliczem. Przechadzając się po miejscowości, trudno nie zauważyć misternie wykonanych, drewnianych rzeźb, które na stałe wpisały się w tutejszy krajobraz. Postacie powstały podczas Plenerów Rzeźbiarskich „Grabowo 2009 i 2010” i tworzą niezwykłą galerię pod gołym niebem.
Podczas spaceru można natknąć się na bohaterów znanych z klasyki literatury i baśni – w cieniu drzew stoją m.in. Don Kichot, Latarnik oraz Królewna Śnieżka w otoczeniu krasnoludków. Nie brakuje też rzeźb nawiązujących do przyrody i tradycji regionu: od sylwetek niedźwiedzia i orła, przez figurę św. Floriana, aż po postać Kajakarza, która w symboliczny sposób wskazuje wędrowcom drogę nad pobliskie jezioro Kujno.
Strażackie dziedzictwo z miłości do służby
Najbardziej unikalną atrakcją Grabowa, niespotykaną w innych częściach regionu, jest jednak Sala Tradycji Pożarniczych. Miejsce to powstało z inicjatywy strażaków-ochotników, którzy postanowili podzielić się swoją pasją, zarchiwizować historię ruchu strażackiego i zachęcić kolejne pokolenia do wstępowania w szeregi OSP.
Wizyta w izbie pamięci to wyjątkowa lekcja historii i etosu służby. Zwiedzający mogą zobaczyć bogatą kolekcję dawnych eksponatów, pamiątek, pucharów, a także dzieł sztuki poświęconych strażakom. Miejsce to dysponuje również unikalną literaturą fachową i historyczną. Celem ekspozycji jest nie tylko prezentacja sprzętu, ale przede wszystkim ukazanie bezinteresowności ludzi, którzy od pokoleń ryzykują własne życie, by ratować mienie i zdrowie sąsiadów.
Jak zaplanować wizytę w Grabowie?
Ponieważ Salą Tradycji Pożarniczych opiekują się strażacy-wolontariusze w swoim wolnym czasie, obiekt nie posiada stałych godzin otwarcia. Każde zwiedzanie należy wcześniej uzgodnić telefonicznie lub mailowo.
Miejsce jest doskonale przygotowane na przyjęcie grup zorganizowanych – organizowane są tu specjalne zajęcia edukacyjno-szkoleniowe dla grup od 10 do 20 osób, które trwają zazwyczaj od 2 do 4 godzin.
Grabowo to doskonały przykład na to, jak bogata historia i zaangażowanie mieszkańców mogą zmienić zwykłą wieś w pełne uroku, żywe muzeum pod gołym niebem.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!