
Sierpniowy wypoczynek na Mazurach to dla tysięcy turystów czas relaksu, słońca i rekreacji na wodzie. Niestety, w parze ze słoneczną pogodą nie zawsze idzie odpowiedzialność i zdrowy rozsądek. Policyjne patrole wodne dbające o bezpieczeństwo na szlakach żeglugowych w rejonie Rucianego-Nidy miały w ostatnich dniach pełne ręce roboty.
Funkcjonariusze musieli interweniować zarówno w przypadku skrajnej nieodpowiedzialności sternika prowadzącego łódź po alkoholu, jak i w trakcie niebezpiecznego wypadku z udziałem skuterów wodnych.
Pijany motorowodniak w okolicach Rucianego-Nidy
Do pierwszego ze zdarzeń doszło w czwartek, 14 sierpnia. O godzinie 17:00 policyjny patrol wodny, pełniący służbę na popularnym i gęsto uczęszczanym jeziorze Bełdany, zwrócił uwagę na łódź motorową płynącą w rejonie miejscowości Ruciane-Nida. Mundurowi postanowili zatrzymać jednostkę do rutynowej kontroli i zweryfikować stan trzeźwości sternika.
Za sterami motorówki siedział 45-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Przeczucia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało u mężczyzny blisko 0,5 promila. Prowadzenie łodzi motorowej pod wpływem alkoholu stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla samego sternika i jego pasażerów, ale również dla innych żeglarzy oraz osób korzystających ze sprzętu pływającego.
45-latek został natychmiast odsunięty od dalszego kierowania jednostką. W najbliższym czasie za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem, gdzie grozi mu wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu wodnym.
Dramatyczne zderzenie na jeziorze Nidzkim. Akcja ratunkowa policjantów
Zaledwie dwa dni później, w sobotnie popołudnie 16 sierpnia, policjanci musieli podjąć natychmiastową akcję ratunkową. Po godzinie 13:15 patrol wodny przemieszczający się po akwenie jeziora Nidzkiego był świadkiem niebezpiecznego wypadku – na oczach funkcjonariuszy doszło do zderzenia dwóch skuterów wodnych.
Siła uderzenia była na tyle duża, że obaj sternicy stracili panowanie nad maszynami i wpadli do wody. Widząc zagrożenie zdrowia i życia uczestników kolizji, policjanci natychmiast ruszyli w ich kierunku, podjęli sprawne działania ratunkowe i bezpiecznie wyciągnęli obu mężczyzn z wody na pokład łodzi służbowej.
Sytuacja wymagała jednak również błyskawicznej reakcji technicznej. W wyniku zderzenia kadłub jednego ze skuterów został uszkodzony na tyle poważnie, że maszyna zaczęła gwałtownie nabierać wody i tonąć. Aby zapobiec zatopieniu pojazdu oraz powstaniu skażenia środowiska wodnego płynami eksploatacyjnymi, funkcjonariusze zabezpieczyli tonący skuter, przywiązali go do łodzi patrolowej i sprawnie odholowali na najbliższy brzeg.
Bez uprawnień, ale trzeźwi
Po opanowaniu sytuacji na miejscu wypadku funkcjonariusze przystąpili do szczegółowego wyjaśniania przyczyn zdarzenia oraz weryfikacji tożsamości i dokumentów sterników. Badanie alkomatem wykazało, że obaj mężczyźni byli trzeźwi.
Szybko wyszło jednak na jaw inne poważne uchybienie. Żaden ze sterników nie posiadał wymaganych prawem uprawnień (patentu motorowodnego) do kierowania skuterami wodnymi. Ze względu na brak umiejętności potwierdzonych odpowiednim dokumentem oraz doprowadzenie do groźnej kolizji na wodzie, obaj mężczyźni zostali ukarani wysokimi mandatami karnymi.
Policja apeluje o rozsądek
Opisane interwencje po raz kolejny pokazują, jak niewiele trzeba, aby wakacyjny wypoczynek zamienił się w tragedię. Policyjne patrole na Mazurach przypominają, że woda nie wybacza błędów, a obsługa łodzi motorowych czy skuterów wymaga nie tylko trzeźwości, ale też odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i wyobraźni.
Mundurowi zapowiadają dalsze, wzmożone kontrole na mazurskich jeziorach. Pod szczególną lupą znajdą się stan trzeźwości sterników, posiadanie wymaganych uprawnień oraz przestrzeganie zasad bezpiecznego poruszania się po akwenach.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!