ReklamaA1- Family Homes

Jesienny weekend na Mazurach. Dziupla Smaku zaprasza do stołu przy kominku

Wydarzenia i imprezyDaj znać23 października 2026, 11:55
Dziuplowy Weekend Kominkowy
Dziuplowy Weekend Kominkowy fot. Dziupla Smaku

Jesienny wyjazd na Mazury nie musi kończyć się wraz z ostatnim spacerem nad jeziorem. Może mieć jeszcze drugi, równie przyjemny rozdział: spotkanie przy kominku, rozmowy i posiłek, na który wreszcie jest czas. W Kruklankach taki pomysł na chłodniejsze dni proponuje Dziupla Smaku — rodzinna kuchnia zapraszająca na "Dziuplowe Weekendy Kominkowe", czyli kameralne spotkania z sezonowymi daniami i domową atmosferą.

Jesienny weekend na Mazurach

Nie każdy jesienny wyjazd musi mieć napięty program. Czasem wystarczy spacer, kilka godzin z dala od codziennych obowiązków i miejsce, w którym można usiąść przy stole bez pośpiechu. W Kruklankach takim pomysłem na chłodniejsze dni są Dziuplowe Weekendy Kominkowe — kameralne spotkania z sezonową kuchnią i ciepłem kominka w tle.

Najbliższe spotkanie odbędzie się 14–15 listopada. To propozycja zarówno dla osób planujących krótki pobyt na Mazurach, jak i mieszkańców, którzy mają ochotę inaczej spędzić weekend: wyjść z domu, spróbować nowych smaków i znaleźć czas na rozmowę.

Gospodarzem spotkań jest Dziupla Smaku, a odbywają się one w „Starym Domu, a może?” — niewielkim pensjonacie agroturystycznym w Kruklankach, prowadzonym przez tych samych gospodarzy. W sezonie dom przyjmuje gości szukających odpoczynku i aktywnego poznawania okolicy, a jego gospodarze organizują również spływy kajakowe rzeką Sapiną. Jesienią staje się miejscem kulinarnych spotkań przy kominku.

Udział w weekendach wymaga wcześniejszej rezerwacji, a spotkania odbywają się po zebraniu minimalnej liczby zgłoszeń. Aktualne menu organizatorzy publikują w facebookowej grupie „Dziupla Smaku Zimą”. 

Kryjówka podróżników

Dziupla Smaku i „Stary Dom, a może?” tworzą przystanek dla tych, którzy lubią zejść z najbardziej oczywistych turystycznych tras. Pod adresem Kruklanki, Kolonia 9 można znaleźć nocleg, zaplanować kajakową wyprawę i zajrzeć do food trucka prowadzonego przez Gabi oraz jej mamę Joannę. Poszczególne części tej oferty łączy wspólny pomysł: poznawać Mazury we własnym tempie, a po drodze dobrze zjeść.

Kruklanki leżą na styku Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i Mazur Garbatych. To dobry punkt wyjścia do wypraw w stronę mniej oczywistego oblicza regionu — pofałdowanych krajobrazów, leśnych dróg i niewielkich miejscowości, które zachęcają, by nieco zwolnić. Zamiast szukać kolejnego zatłoczonego deptaka, można wybrać własną drogę w głąb okolicy.

Ważną częścią tego krajobrazu jest Sapina. Rzeka łączy kolejne jeziora, między innymi Kruklin, Gołdopiwo i Pozezdrze, by ostatecznie dotrzeć do Święcajt. Jej szlak pozwala poznawać okolicę z perspektywy kajaka, a organizowane przez gospodarzy „Starego Domu” spływy naturalnie wpisują się w podróżniczy charakter miejsca.

Jesienią można zmienić środek transportu i ruszyć pieszo albo — przy sprzyjającej pogodzie — rowerem. W okolicy wyznaczono szlaki prowadzące wokół Gołdopiwa, przez Puszczę Borecką i w stronę Piłackich Wzgórz. Nie trzeba jednak przemierzać całej trasy, by poczuć przyjemność odkrywania Mazur poza głównym sezonem. Czasem wystarczy krótka wycieczka, po której czeka powrót do ciepłego wnętrza.

Kuchnia rodem z Kruklanek

Dziupla Smaku ma w sobie coś z podróżniczej kuchni: jest otwarta na różne inspiracje, ale nie rezygnuje z domowego charakteru. W letniej ofercie food trucka pojawiają się bajgle, kanapki i wytrawne gofry, a obok nich pierogi, placki czy sezonowe zupy. To jedzenie, po które można zajrzeć podczas wycieczki, ale też powód, by właśnie tutaj zaplanować dłuższy przystanek.

Chłodniejsze miesiące przynoszą kolejne pomysły. Dziupla przygotowuje domowe obiady abonamentowe z dostawą do Giżycka i okolic — od poniedziałku do piątku, w wersji klasycznej lub wegetariańskiej. Kuchnia z Kruklanek trafia więc nie tylko do przyjezdnych, lecz także do mieszkańców, którzy chcą zjeść domowy obiad bez codziennego gotowania.

Podróżnikom służy z kolei Dziupla Kosz, czyli gotowe zestawy prowiantowe na całodniową wyprawę. Można zabrać je na kajak, wycieczkę rowerową, rejs czy piknik. W zależności od wariantu mieszczą między innymi bajgle lub kanapki, sałatki, warzywa, owoce, coś słodkiego i domową lemoniadę. To ten sam pomysł na gościnność, tylko spakowany na drogę.

Weekendy kominkowe pozwalają spróbować tej kuchni w innej odsłonie. W menu przygotowanym na wcześniejsze spotkanie znalazły się między innymi zupa grzybowa, kopytka w sosie serowym z figą i wędzonym twarogiem, placki ziemniaczane z sosem kurkowym oraz gorąca szarlotka z domowymi lodami cynamonowymi. Nie jest to stała karta wszystkich wydarzeń, ale zapowiedź kierunku: sezonowe składniki, znajome smaki i odrobina kulinarnej pomysłowości.

Latem jedzenie z Dziupli może towarzyszyć dalszej drodze. Jesienią staje się pretekstem, żeby na chwilę się zatrzymać. Odłożyć plan kolejnej wycieczki, przysunąć krzesło do stołu i przekonać się, że podróżnicza kryjówka w Kruklankach ma również swoją ciepłą, kominkową odsłonę.

 

Miejsce spotkań jesienią
Miejsce spotkań jesienią

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Resort Niegocin

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Pod Dębem - Ogólny
ReklamaA2 - Mazurska Jagnięcina