ReklamaA1 - Faryj

Krutek odleciał do Afryki. Historia najsłynniejszego mazurskiego bociana

Bieżące24 sierpnia 2026, 9:52
Bocian Krutek na Mazurach.
Bocian Krutek na Mazurach. fot. Mazurski Park Krajobrazowy.

Jeszcze kilka miesięcy temu śledziliśmy jego dramatyczny powrót na Mazury. Dziś jeden z najsłynniejszych polskich bocianów ma za sobą wyjątkowo udany sezon lęgowy i znów przemierza tysiące kilometrów w drodze na afrykańskie zimowisko.

Wielka podróż pod okiem tysięcy internautów

Dzięki nadajnikowi GPS wędrówkę Krutka śledzą tysiące fanów. Bocian wystartował z Mazur 16 sierpnia, a tego samego dnia po południu zameldował się w rejonie Ostrołęki. Już w piątek, 21 sierpnia, przyrodnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego odnotowali jego obecność w okolicach miejscowości Goren Cziflik w Bułgarii, zaledwie 45 km od Warny.

Przed ptakiem długa i wyczerpująca trasa. Jeśli wybierze szlak znany z poprzednich lat, pokona łącznie około 5000 kilometrów, kierując się w stronę Bosforu, by ostatecznie spędzić zimę w Egipcie. Nadajnik pozwala badaczom na bieżąco analizować jego położenie, tempo lotu oraz miejsca postoju. Co ciekawe, bociania rodzina nie opuściła Polski razem – partnerka Krutka wraz z czwórką młodych wyruszyła w trasę dwa dni wcześniej.

Wyjątkowe lato i liczny przychówek

Tegoroczny sezon w Krutyni był dla bociana niezmiernie udany. W gnieździe pojawiło się aż pięć piskląt, z których czwórka pomyślnie dorosła i w lipcu rozpoczęła pierwsze próby latania. W świecie bocianów tak liczne potomstwo należy do rzadkości.

Gdy dorastającym młodym zaczęło brakować miejsca, dorosła para przeniosła się na oddaloną o niespełna sto metrów stodołę. mentu wylotu.

Patrząc na sukcesy tego lata, trudno uwierzyć, że jeszcze w lutym los Krutka wisiał na włosku. Ptak wracał z Afryki bardzo wcześnie i 23 lutego dotarł na Mazury, lecz skrajne wyczerpanie uniemożliwiło mu samodzielny lot do rodzinnego gniazda. Bociana przy drodze w Jedwabnie odnalazł Sebastian Młynarczyk. Po podaniu pokarmu i wody opiekowali się nim strażnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Ostatni odcinek trasy bocian pokonał już na siedzeniu samochodu. Trafił do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie szybko odzyskał siły.

Trudne początki i wielka popularność

Sama relacja Krutka z mazurskim ośrodkiem sięga znacznie głębiej. W 2014 roku jako bezbronne pisklę wypadł z gniazda w okolicach Kętrzyna. To właśnie w Krutyni został odchowany, zaobrączkowany i wyposażony w nadajnik GPS, po czym wrócił na wolność.

Dziś przyrodnicy z niecierpliwością wyczekują kolejnych odczytów z nadajnika, by sprawdzić, czy ptak powtórzy swoje ulubione przystanki na trasie. Wszystkie aktualne doniesienia z afrykańskiego szlaku Krutka można śledzić bezpośrednio na oficjalnym profilu Mazurskiego Parku Krajobrazowego na Facebooku.

ReklamaC1 - Brzeg Talerza

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - PTTK Ukta

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Kuternoga
ReklamaA2 - Mazurskie Mini Zoo 2025