ReklamaA1 - OW Wodnik

Mazurscy ratownicy apelują: sprawdzajcie stan techniczny łodzi!

BieżąceKomentarzy: 1
Zdjęcie poglądowe.
Zdjęcie poglądowe. fot. Mazurska Służba Ratownicza.

Mazury w pełni sezonu przyciągają tysiące wodniaków marzących o słońcu, wietrze w żaglach i błogim relaksie. Jednak kapryśna potrafi być nie tylko pogoda, ale i technika. O tym, jak szybko wakacyjna sielanka może zamienić się w przymusowy postój, przekonały się w ostatnich dniach dwie załogi.

Na szczęście w obu przypadkach niezawodni okazali się ratownicy Mazurskiej Służby Ratowniczej, którzy udowodnili, że pomoc na wodzie przychodzi błyskawicznie, bez względu na to, czy zawodzi zdrowie człowieka, czy po prostu złośliwość rzeczy martwych.

Złośliwość rzeczy martwych na jeziorze Seksty

Wszystko zaczęło się około godziny 11:00, kiedy do bazy ratowników wpłynęło zgłoszenie od jednej z firm czarterowych. Załoga motorówki Quicksilver, dryfująca na malowniczym jeziorze Seksty, zgłosiła nagłe problemy z rozruchem silnika.

Reakcja dyżurujących ratowników była natychmiastowa i na miejsce niezwłocznie skierowano zespół techniczny wyposażony w specjalistyczny sprzęt.

Po dotarciu do unieruchomionej jednostki ratownicy użyli urządzenia rozruchowego i sprawnie uruchomili silnik łodzi. Cała akcja zakończyła się pełnym sukcesem, dzięki czemu załoga mogła bezpiecznie kontynuować swój rejs.

Ratownicy przy tej okazji przypominają, że są na wodzie dla wszystkich wypoczywających i można na nich liczyć w każdej sytuacji – niezależnie od tego, czy potrzebna jest pilna pomoc medyczna, czy po prostu rozładował się akumulator.

Uszkodzona śruba w okolicach Okartowa i bezpieczny hol

Kilka dni wcześniej, podczas rutynowego patrolu załoga Mazurskiej Służby Ratowniczej otrzymała wezwanie od załogi łodzi, która zgłosiła poważne uszkodzenie śruby napędowej na wysokości miejscowości Okartowo.

Awaria ta całkowicie pozbawiła jednostkę sterowności i możliwości samodzielnego poruszania się po wodzie.

Ratownicy sprawnie zabezpieczyli dryfującą łódź i bezpiecznie odholowali ją do pobliskiego Suchego Rogu. Najważniejszą informacją z tego zdarzenia był fakt, że nikt z załogi nie potrzebował pomocy medycznej, a cała niebezpieczna sytuacja skończyła się jedynie na strachu i stratach sprzętowych.

Apel ratowników o rozwagę i kontrole techniczne

Te dwa zdarzenia pokazują, jak nieprzewidywalny bywa żywioł i jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do każdego wypłynięcia. W związku z tymi interwencjami Mazurska Służba Ratownicza gorąco apeluje do wszystkich sterników i załóg o rozwagę oraz dokładne sprawdzanie stanu technicznego swoich jednostek przed opuszczeniem portu.

Odpowiednie przygotowanie sprzętu, kontrola akumulatorów oraz sprawdzenie układu napędowego mogą zapobiec wielu stresującym sytuacjom na wodzie.

Bezpieczeństwo na mazurskim szlaku zależy przede wszystkim od naszej odpowiedzialności, a ratownicy życzą wszystkim żeglarzom i motorowodniakom spokojnego oraz bezpiecznego wypoczynku.

ReklamaC1 - Ognisty Ptak

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - PAN Wierzba

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Kuternoga
ReklamaA2 - Mazurskie Mini Zoo 2025