
Decyzja burmistrza Pisza o odebraniu działki Mazurskiej Służbie Ratowniczej utrudniła codzienną pracę społeczników na rzecz ochrony zdrowia i życia ludzkiego. Ratownicy nie zamierzają się jednak załamywać. Konsekwentnie rozwijają swoje struktury, podnoszą kwalifikacje i wdrażają najnowocześniejsze technologie – czego dowodem jest ostatnie, specjalistyczne szkolenie z obsługi podwodnych dronów ROV.
W ubiegłym tygodniu kilkunastu ratowników Mazurskiej Służby Ratowniczej zrobiło ogromny krok naprzód, biorąc udział w profesjonalnym kursie operatorów bezzałogowych pojazdów podwodnych (Remotely Operated Vehicles).
Wymagające ćwiczenia praktyczne oraz egzaminy zwieńczone zostały oficjalną certyfikacją przeprowadzoną przez Komisję Płetwonurkowania LOK CMAS.
Technologia, która zmienia zasady gry na Mazurach
Wykorzystanie dronów ROV na mazurskich jeziorach to prawdziwy przełom w prowadzeniu akcji poszukiwawczo-ratowniczych oraz wydobywczych.
Mazurskie akweny bywają wyjątkowo wymagające – ciemne, muliste dno, duża głębokość (jak chociażby na jeziorze Śniardwy czy Mamry), a także powalone drzewa i zatopione przeszkody stwarzają ogromne zagrożenie dla tradycyjnych zespołów nurkowych.
Nowe urządzenia rozwiązują wiele z tych problemów. Dron podwodny może zostać opuszczony pod lustro wody w ciągu kilku minut od przybycia na miejsce zdarzenia. Posiada potężne oświetlenie LED oraz specjalistyczne kamery i sonary, co pozwala natychmiast rozpocząć przeszukiwanie dna bez konieczności długiego przygotowywania do zejścia płetwonurka.
Zwykły nurek jest ograniczony czasem przebywania pod wodą i głębokością bezpiecznego zanurzenia. Dron ROV połączony jest z przewodem zasilająco-transmisyjnym, co pozwala na wielogodzinną, ciągłą pracę w miejscach, gdzie człowiek nie mógłby bezpiecznie przebywać.
Podczas ćwiczeń drony udowodniły swoją niezwykłą moc – bez trudu radziły sobie z wyciąganiem z dna ciężkich przedmiotów i skrzyń za pomocą chwytaków. W praktyce oznacza to możliwość sprawnego podczepiania lin pod zatopione obiekty, sprzęt wodny czy pojazdy.
W sytuacjach skrajnie niebezpiecznych – np. przy silnych prądach, pod lodem, w plątaninie zatopionych sieci czy w skażonych akwenach – to dron wchodzi do akcji jako pierwszy, minimalizując ryzyko utraty zdrowia lub życia przez samych ratowników.
Działanie dla bezpieczeństwa – bez względu na przeciwności
Podnoszenie umiejętności oraz wdrażanie zaawansowanego sprzętu dobitnie pokazują, że priorytetem Mazurskiej Służby Ratowniczej pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i tysięcy turystów wypoczywających nad Wielkimi Jeziorami Mazurskimi.
Mimo arbitralnych decyzji lokalnych władz, które skomplikowały codzienne funkcjonowanie jednostki, mazurscy ratownicy po raz kolejny udowadniają profesjonalizm. Połączenie ich bogatego doświadczenia z najnowszymi zdobyczami techniki sprawia, że MSR wkracza na zupełnie nowy poziom ratownictwa wodnego.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!