
Czy wydaje nam się, że lata na Mazurach są dziś gorętsze niż kiedyś? Nie tylko nam się wydaje - pokazują to dane. Według pomiarów stacji IMGW-PIB w pobliskim Kętrzynie na Mazurach wyraźnie przybywa dni gorących i upalnych, a woda w Mamrach też jest cieplejsza niż trzy dekady temu. Dopiero teraz, po zakończeniu sezonu można się przyjrzeć pomiarom.
W latach 90. stacja IMGW-PIB w Kętrzynie odnotowywała średnio 29 dni w roku z temperaturą maksymalną powyżej 25 stopni Celsjusza. W ostatnich latach było ich już średnio 53 - czyli niemal dwa razy więcej. To znacząca zmiana dla regionu, w którym lato przez dekady kojarzyło się raczej z chłodnymi wieczorami nad jeziorami niż z upałem. Dziś dni z temperaturą przekraczającą 25 stopni Celsjusza stają się na Mazurach codziennością, a nie wyjątkiem.
Jeszcze bardziej wyraźna jest zmiana w liczbie dni upalnych, czyli takich, gdy temperatura maksymalna przekracza 30 stopni Celsjusza. Jeszcze niedawno zdarzało się ich około pięć rocznie. W ostatnich latach jest ich już ponad 10. Oznacza to, że na Mazurach upały przestały być sporadycznym zjawiskiem. Coraz częściej pojawiają się serie gorących dni, które obciążają nie tylko turystów i żeglarzy, ale także infrastrukturę, gospodarkę wodną i przyrodę regionu.
Cieplejsze jest również jezioro. Średnia temperatura wody w Mamrach w okresie od maja do października wzrosła z 15,7 stopnia Celsjusza w latach 90. do 17,3 stopnia Celsjusza w latach 2021–2025. To różnica aż 1,6 stopnia Celsjusza. Dla żeglarzy może to oznaczać przyjemniejsze kąpiele i dłuższy sezon wodnych aktywności. Dla jeziora to jednak sygnał ostrzegawczy: wyższa temperatura wody wpływa m.in. na warunki tlenowe, rozwój glonów i równowagę biologiczną akwenu.
Węgorzewo leży u wylotu Wielkich Jezior Mazurskich, a Mamry są jednym z kluczowych akwenów lokalnego żeglarstwa. Główny szlak Systemu Wielkich Jezior Mazurskich prowadzi od Węgorzewa przez Giżycko i Mikołajki aż do Rucianego-Nidy, a sezon żeglugowy tradycyjnie otwiera się 1 maja. Cieplejsze lata mogą wydłużać atrakcyjny okres na wodzie, ale jednocześnie zwiększają ryzyko związane z pogodą. Na mazurskich szlakach działają maszty ostrzegawcze, które informują żeglarzy o niebezpiecznych zjawiskach meteorologicznych na podstawie danych IMGW.
Dane nie zostawiają złudzeń: klimat regionu zmienia się w sposób mierzalny. Przybywa dni gorących i upalnych, rośnie temperatura wody w jeziorach, a letni sezon na Mazurach coraz częściej przypomina ten znany wcześniej z cieplejszych części Polski. Dla turystyki i żeglarstwa może to być szansa - dłuższy sezon, więcej słonecznych dni i cieplejsza woda. Dla jezior, lasów i mieszkańców regionu to jednak także wyzwanie: potrzeba mądrego gospodarowania wodą, ochrony brzegów i przygotowania na coraz częstsze fale upałów.
Mazury wciąż są krainą jezior, wiatru i żagli. Ale dane z Kętrzyna i pomiarów wody w Mamrach pokazują, że mazurskie lato już nie jest takie, jakie pamiętamy z lat 90.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!