ReklamaA1- Family Homes

Niezwykła Kapliczka św. Marcina w Marcinkowie. Tradycja, sztuka i tajemnicza legenda z dna jeziora

BieżąceHistoria21 października 2026, 9:14
Niezwykła Kapliczka św. Marcina w Marcinkowie. Tradycja, sztuka i tajemnicza legenda z dna jeziora
 fot. Visit Mrągowo/facebook

Pośród bujnej mazurskiej zieleni, tuż za przejazdem kolejowym w kierunku Lasowca i jeziora Głębokiego w gminie Mrągowo, kryje się miejsce zupełnie wyjątkowe. To Kapliczka św. Marcina w Marcinkowie – cichy zakątek, w którym lokalna historia splata się z tradycyjną snycerką oraz tajemniczą opowieścią przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

Niezwykłość tego obiektu zaczyna się od samego materiału, z którego został wykonany. Rzeźba powstała ze starego jaworu, który ucierpiał podczas gwałtownej nawałnicy.

Dzięki inicjatywie i talentowi przyjaciela Koła Gospodyń Wiejskich w Marcinkowie, powalone drzewo otrzymało drugie życie, stając się unikalnym elementem lokalnego dziedzictwa.

Architektura zakorzeniona w mazurskiej tradycji

Przyglądając się kapliczce z bliska, trudno nie dostrzec dbałości o dawne rzemiosło i detale architektoniczne regionu. Zwieńczenie konstrukcji zdobi pazdur – tradycyjny, drewniany element ozdobny, stanowiący niegdyś charakterystyczne wykończenie dachów w dawnej zabudowie mazurskiej.

Wewnątrz kapliczki znajduje się misternie wyrośnięta w drewnie postać św. Marcina. Męczennik został przedstawiony w formie pustelnika trwającego w skupieniu, modlitwie i poście. Konstrukcja stoi samotnie wśród drzew, idealnie współgrając z surowym, refleksyjnym charakterem postaci świętego.

Legenda o dzwonie spoczywającym na dnie jeziora

Pod dachem kapliczki wisi niewielki dzwon, z którym wiąże się intrygujące podanie ludowe. Jak głosi lokalna legenda, prawdziwy dzwon z tą historią spoczywa na samym dnie pobliskiego jeziora Marcinkowskiego.

„Tylko dzieci urodzone w niedzielę, tylko w maju i podczas pełni księżyca, wiosłując po jeziorze, mogą zobaczyć dzwon i usłyszeć jego bicie” – mówi dawna opowieść.

Czy w tej historii kryje się ziarno prawdy? Tego sekretu czujnie strzeże sam św. Marcin. Dla odwiedzających to miejsce przygotowano tabliczkę z pełną treścią tej niezwykłej historii, pozwalającą zagłębić się w mały świat mazurskiego folkloru.

Idealny cel na spacer poza utartym szlakiem

Choć nieopodal Marcinkowa przebiega popularny, czerwony szlak pieszy Pięciu Jezior, sama kapliczka wymaga od wędrowców chwilowego zejścia z głównej trasy. Zboczenie ze ścieżki nagradzane jest jednak wyjątkową atmosferą – ciszą, zapachem lasu oraz obcowaniem z żywą historią.

Kapliczka św. Marcina to doskonały cel na weekendowy spacer lub krótką mikrowyprawę dla każdego, kto szuka na Mazurach miejsc z duszą, z dala od zgiełku i utartych szlaków turystycznych.

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 1
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Resort Niegocin

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Pod Dębem - Ogólny
ReklamaA2 - Mazurska Jagnięcina