ReklamaA1 - Marina Piaski

Odkryj zapomniane zabytki na Mazurach. Niszczejąca perła w Rodelach

Pałac w Rodelach na Mazurach.
Pałac w Rodelach na Mazurach. fot. mazury24.eu

Mazury pełne są architektonicznych perełek, które dziś – często zapomniane i zaniedbane – milcząco świadczą o dawnej świetności pruskich rodów. Jednym z najbardziej fascynujących, a zarazem tajemniczych obiektów tego typu jest eklektyczny pałac we wsi Rodele niedaleko Kętrzyna. Choć los nie szczędził tej rezydencji, jej mury wciąż kryją ducha dawno zaginionego świata, łącząc w sobie elementy renesansu i klasycznego ładu. To jak ostatni oddech krainy, która zniknęła z map historii.

Średniowieczne korzenie i krajobraz o barwie rudy

Historia samej wsi Rodele sięga głębokiego średniowiecza. Po raz pierwszy osada została wzmiankowana w dokumentach pisanych z 1419 roku. Zaledwie kilka lat później, w 1427 roku, te dobra rycerskie zostały oficjalnie lokowane na prawie chełmińskim. Sama nazwa miejscowości kryje w sobie bezpośrednie nawiązanie do natury – wywodzi się bowiem od staropruskiego słowa rodele, co oznacza „rudy”, prawdopodobnie wskazując na specyfikę lokalnego gruntu lub bogatych w żelazo wód.

Przez stulecia ziemie te przechodziły z rąk do rąk, aż w XVIII wieku i pierwszej połowie XIX stulecia majątek Rodehlen stał się własnością wpływowej, junkierskiej rodziny hrabiów von Schwerin. To właśnie oni w 1820 roku wznieśli na terenie dóbr swoją pierwszą rodową rezydencję – murowany, dwukondygnacyjny pałac o neorenesansowej stylistyce, założony na planie klasycznego prostokąta. Obiekt ten dał podwaliny pod monumentalną przebudowę, jaka miała nadejść kilkadziesiąt lat później.

Ślubny podarunek i narodziny nowej rezydencji

Przełom w historii majątku nastąpił w 1859 roku. Wówczas to Adela Good Dombehnen poślubiła Louisa Gebharda Wernera von Alvensleben-Neugattersleben. Wyjątkowym prezentem ślubnym dla młodej pary od ciotki panny młodej, Sophie von Schwerin-Skandau (z domu Dönhoff), stały się właśnie rodowe dobra Rodele wraz z przyległym folwarkiem w pobliskich Dębianach.

Nowi właściciele z rodu von Alvensleben podjęli śmiałą decyzję o zastąpieniu istniejącego dworu znacznie bardziej reprezentacyjną budowlą. W latach 1859–1861, na miejscu starego obiektu, wznieśli nową rezydencję. Projekt architektoniczny nowej budowli nie był przypadkowy – wzorowano go bezpośrednio na pałacu von Schwerinów w Skandawie, stworzonym przez wybitnego architekta Karla Friedricha Schinkla.

Powstała w ten sposób budowla stanowiła kwintesencję dziewiętnastowiecznej rezydencji szlacheckiej. Był to obiekt wybitnie eklektyczny, świadomie i odważnie czerpiący z kilku historycznych stylów, łączący renesans z klasycyzmem. Równolegle z pracami budowlanymi wokół pałacu rozplanowano imponujący park krajobrazowy o powierzchni około 5,7 hektara, w strukturę którego wkomponowano dwa stawy oraz ustronny rodowy cmentarz. Całość majątku obsługiwały liczne, nowoczesne jak na ówczesne czasy budynki gospodarcze w Rodelach oraz folwark w Dębianach.

Wojenny paraliż i era PGR-u

W posiadaniu rodziny von Alvensleben majątek pozostawał nieprzerwanie do początku 1945 roku. Spokojne życie mieszkańców przerwała zbliżająca się nieubłaganie ofensywa wojsk radzieckich na Prusy Wschodnie, zmuszając ostatnich właścicieli do nagłej ucieczki. Choć żołnierze radzieccy doszczętnie splądrowali wnętrza luksusowej rezydencji, same mury i zabudowania folwarczne cudownie ocalały z wojennej zawieruchy i nie zostały zniszczone. Ostatni właściciele przeżyli wojnę.

Po zakończeniu działań wojennych nastała nowa rzeczywistość ustrojowa. Majątek przeszedł na własność państwa, a w Rodelach utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR). Pałacowe komnaty zostały zaadaptowane na biura administracyjne oraz mieszkania pracownicze. Paradoksalnie, to właśnie funkcja użytkowa uchroniła obiekt przed natychmiastową dewastacją, jaka spotkała wiele innych mazurskich dworów. W tamtym okresie przeprowadzono nawet gruntowny remont elewacji i dachu budynku oraz częściowo zrewitalizowano otaczający park.

W 2001 roku cały zespół pałacowo-parkowy przeszedł w ręce prywatne. Dzięki temu obiekt został zabezpieczony. Niestety, nie remontowany coraz bardziej niszczeje. Pałac nie jest udostępniany zwiedzającym, ale warto obejrzeć go chociaż z zewnątrz.

Architektoniczny portret rezydencji

Mający powierzchnię użytkową aż 1420 metrów kwadratowych pałac zachwyca swoją symetrią i detalami. Za parter uważa się tu niskie przyziemie, a budynek najprawdopodobniej nie posiada piwnic. Nakryty jest dachem dwuspadowym z charakterystycznymi ośmiokątnymi, dekoracyjnymi wieżyczkami w narożach. W obu dłuższych elewacjach centralnie umieszczono ryzality zwieńczone trójkątnie.

Do głównego wejścia prowadzi szeroki, dawny podjazd dla powozów, skąd pod sklepienie budynku przechodzi się przez arkadowy podcień. Kolumny dźwigają zarazem balkon na wysokości pierwszego piętra. W elewacji północnej ryzalit jest szerszy, trójosiowy, ujęty ośmiokątnymi kolumnami po bokach, co wydatnie dodaje mu okazałości. Na wysokości drugiego piętra fasada staje się sześcioosiowa – okna rozdzielono tam eleganckimi pilastrami, a przestrzenie między nimi (płyciny) wypełniono starannym boniowaniem. Taras od tej strony posiada wysuniętą, półkolistą część pośrodku.

Do ścian szczytowych bryły głównej przylegają mniejsze przybudówki z dodatkowymi wejściami, które w czasach świetności służyły jako ciągi komunikacyjne dla służby kuchennej. Elewacje zdobione są boniowaniem i gzymsami z arkadowym fryzem, który wieńczy również ryzality.

Wnętrze pałacu ma układ dwutaktowy. Za wejściem głównym, na piętrze znajduje się obszerny hol, a od strony ogrodowej reprezentacyjny salon z bezpośrednim wyjściem na taras.

Jak dotrzeć i zobaczyć pałac? Praktyczny przewodnik

Mimo braku możliwości wejścia do środka, zdecydowanie warto wybrać się w te rejony, by zobaczyć tę niezwykłą budowlę z zewnątrz, przyjrzeć się detalom architektonicznym i poczuć klimat dawnych Mazur. Do samego pałacu od strony szosy prowadzi niezwykle urokliwa, stara aleja lipowa, która sama w sobie stanowi wspaniały element dawnego założenia ogrodowego.

Jadąc samochodem należy kierować się na drogę wojewódzką nr 591 na odcinku łączącym Kętrzyn z Barcianami. Należy uważnie wypatrywać zjazdu na miejscowość Rodele.

Sam pałac zlokalizowany jest we wsi, a jego charakterystyczne narożne wieżyczki bez trudu dostrzeżemy zza gęstwiny zabytkowego parku o powierzchni 5,7 ha, w którym kryją się również dwa stawy oraz dawny cmentarz rodowy Alvenslebenów.
 

Najnowsze zdjęcia pałacu w Rodelach zobaczycie na naszej stronie na facebooku

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Resort Niegocin

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Pod Dębem - Ogólny
ReklamaA2 - port 69