
Ostatni weekend na Mazurach to niestety kolejne doniesienia o zatrzymaniu sterników łodzi, którzy znajdowali się pod wpływem alkoholu. Nie tylko stwarzali zagrożenia dla ruchu na trasie, ale również przewozili na pokładach inne osoby, w tym dzieci.
Próbował oszukać patrol na jeziorze Boczne
Do jednego z tych zdarzeń doszło na jeziorze Boczne. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który sterując łodzią, zmierzał w stronę jeziora Niegocin. Mundurowi sprawnie zlokalizowali opisaną jednostkę, ale na miejscu zastali próbę zakamuflowania przestępstwa.
Gdy policyjna motorówka zbliżyła się do łodzi, za sterem szybko stanęła kobieta. Funkcjonariusze bez trudu zauważyli jednak, że to stojący obok niej 43-latek w rzeczywistości kontrolował ster oraz manetkę gazu.
Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – urządzenie wykazało wstępnie obecność alkoholu, a późniejsze pomiary w komendzie potwierdziły ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.
Na pokładzie łodzi znajdowało się łącznie 8 osób, z czego troje stanowiły dzieci. Jednostka została natychmiast zabezpieczona, a 43-latek po zakończonych czynnościach trafił pod opiekę trzeźwej żony.
Pijany sternik również na Święcajtach
To nie jedyna taka interwencja w ostatnich dniach. Kilkanaście kilometrów dalej, na jeziorze Święcajty, wodny patrol policji z Węgorzewa zatrzymał do kontroli motorówkę, której manewry na wodzie od razu wzbudziły niepokój mundurowych.
Za sterem siedział 40-letni mężczyzna, który przewoził cztery osoby – dwóch dorosłych oraz dwoje dzieci. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego prawie 0,4 promila alkoholu. Rejs został natychmiast przerwany. Na szczęście wśród pasażerów znajdowała się trzeźwa osoba z odpowiednimi uprawnieniami motorowodnymi, która bezpiecznie sprowadziła jednostkę do brzegu.
Sternicy staną przed sądem
Za sterowanie sprzętem motorowym w stanie po użyciu alkoholu (oraz w stanie nietrzeźwości) grożą surowe konsekwencje: wysokie kary finansowe, a także utrata uprawnień motorowodnych. Sprawą obu mężczyzn zajmie się teraz sąd.
Policja po raz kolejny apeluje o rozwagę i rozsądek. Woda nie wybacza błędów – alkohol drastycznie obniża refleks i zdolność oceny sytuacji, stwarzając śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego sternika, ale przede wszystkim dla pasażerów i innych użytkowników akwenu.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!