ReklamaA1 - Piękny Brzeg

Porzucona czy...zakotwiczona? Wyjaśnienie sytuacji łodzi w okolicach Karwiku

Bieżące27 sierpnia 2026, 18:32
Porzucona czy...zakotwiczona? Wyjaśnienie sytuacji łodzi w okolicach Karwiku
 fot. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Ratownicy z Sekcji Ratownictwa Wodnego MOPR Pisz interweniowali na jeziorze Seksty w pobliżu miejscowości Karwik. Zgłoszenie, które wpłynęło do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego (CKRW), dotyczyło dryfującej, sprawiającej wrażenie porzuconej jednostki pływającej.

Po przybyciu na wskazany akwen i weryfikacji sygnału z dyspozytorem, ratownicy natychmiast rozpoczęli procedurę ustalania właściciela łodzi. Istniało ryzyko, że ktoś wypadł za burtę lub potrzebuje pilnej pomocy medycznej.

Na szczęście czarny scenariusz szybko się nie sprawdził – zaledwie po kilku minutach poszukiwań udało się odnaleźć właściciela jednostki.

Z jego relacji wynikało, że łódź jest w pełni sprawny technicznie, a pozostawienie jej na środku akwenu było świadomym zabiegiem – zdaniem sternika została ona w ten sposób bezpiecznie zakotwiczona.

O tej łodzi, która wyglądała na porzuconą, również informowała wcześniej Mazurska Służba Ratownicza, do której jeden z obserwatorów nadesłał zdjęcie jednostki w trzcinach. Łódź znajdowała się tuż przy pomoście „wiejskim” w Karwiku. Ratownicy MSR udostępnili apelu w mediach społecznościowych:

„Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych nie szuka swojej jednostki? Łódź mogła zerwać się z cumy podczas ostatnich podmuchów wiatru. Jeśli rozpoznajesz tę jednostkę lub wiesz, do kogo należy, daj nam znać w komentarzu pod tym postem lub napisz bezpośrednio w wiadomości prywatnej” – pisali ratownicy, próbując ustalić właściciela na własną rękę.

Choć akcja zakończyła się bez poszkodowanych, ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego wykorzystali to zdarzenie do przypomnienia kluczowych zasad bezpieczeństwa i etykiety wodnej.

Pozostawianie jednostek w miejscach nieoczywistych czy nieoznakowanych może nie tylko budzić niepotrzebny alarm i angażować służby ratownicze, ale też stwarzać zagrożenie dla innych żeglarzy.

Przedstawiciele MOPR apelują do wszystkich wypoczywających nad mazurskimi jeziorami o odpowiedzialność. Akweny to wspólna przestrzeń ludzi, zwierząt oraz roślin – korzystajmy z nich z głową i szacunkiem dla otaczającej przyrody.

ReklamaC1 - Restauracja Kormoran

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - PTTK Ukta

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Kuternoga
ReklamaA2 - Mazurska Jagnięcina