
Z powodu utraty dostępu do dotychczasowej radiostacji oraz masztu nadawczego Mazurska Służba Ratownicza wstrzymała stały nasłuch radiowy VHF oraz publikację bieżących komunikatów pogodowych w sieci. Służby proszą o zachowanie szczególnej ostrożności na wodzie i kontakt telefoniczny w nagłych wypadkach.
Utrata masztu i ograniczone możliwości operacyjne
Przedstawiciele Mazurskiej Służby Ratowniczej poinformowali, że obecne utrudnienia są bezpośrednim następstwem utraty dostępu do kluczowej infrastruktury — stacjonarnej radiostacji oraz masztu radiowego. Sytuacja ta uniemożliwia prowadzenie stałego nasłuchu na falach VHF i doprowadziła do przerwania bezpośredniej łączności radiowej z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego.
W konsekwencji bieżące działania ratowników muszą opierać się wyłącznie na radiotelefonach ręcznych, które charakteryzują się znacznie mniejszym zasięgiem. Brak dostępu do masztu wymusił również całkowite wstrzymanie automatycznego nadawania aktualnych informacji o warunkach pogodowych na stronie internetowej.
Apel do żeglarzy i kontakt w sytuacjach awaryjnych
Obecnie trwają intensywne prace nad znalezieniem alternatywnego rozwiązania i jak najszybszym przywróceniem pełnej sprawności systemów. Ze względu na to, że bezpieczeństwo na wodzie pozostaje absolutnym priorytetem, służby apelują do wszystkich osób planujących rejsy o wyrozumiałość oraz zachowanie wzmożonej ostrożności.
- Z powodu mocno ograniczonego zasięgu podręcznego sprzętu radiowego, we wszystkich nagłych wypadkach oraz sytuacjach zagrożenia należy kontaktować się bezpośrednio przez telefon pod numerem alarmowym. O wszelkich postępach w rozwiązywaniu problemu technicznego i kolejnych krokach społeczność będzie informowana na bieżąco – informuje Mazurska Służba Ratownicza.
Przypomnijmy, że utrata dostępu do działki w Okartowie nad jeziorem Śniardwy oraz stojącego na niej masztu nadawczego jest konsekwencją wieloletniego sporu prawno-administracyjnego pomiędzy Mazurską Służbą Ratowniczą a Gminą Pisz.
Baza ratowników przez lata funkcjonowała na dwóch przylegających terenach, z których jeden należał do stowarzyszenia, a drugi stanowił własność samorządu.
W 2021 roku wygasła umowa dzierżawy działki gminnej, na której znajdowała się kluczowa infrastruktura radiowa. Władze miasta nie zdecydowały się na przedłużenie umowy i uznały obecność ratowników na tym terenie za bezumowną, kierując sprawę na drogę sądową.
Spór zakończył się prawomocnym wyrokiem nakazującym wydanie nieruchomości samorządowi. Mimo prób porozumienia, apeli części radnych o ponowne użyczenie gruntu oraz propozycji przekazania terenu powiatowi, Burmistrz Pisza skierował sprawę do egzekucji komorniczej.
Na początku października 2026 roku doszło do komorniczego przekazania gruntu gminie, co ostatecznie wymusiło na ratownikach opuszczenie terenu i odcięło ich od dotychczasowej stacjonarnej infrastruktury łączności.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.