ReklamaA1 - Faryj

Przyducha na Mazurach. Masowe śnięcie ryb w jeziorze Gołdapiwo

Przyducha na Mazurach. Masowe śnięcie ryb w jeziorze Gołdapiwo
 fot. mazury24.eu

Fala upałów zebrała swoje żniwo na Mazurach. W jeziorze Gołdapiwo doszło do masowego śnięcia ryb. Problem dotknął przede wszystkim stynki – gatunku niezwykle wrażliwego na zmiany w środowisku wodnym. Eksperci jako główną przyczynę wskazują drastyczny spadek natlenienia wody.

Niebezpieczny spadek tlenu. Co wydarzyło się w akwenie?

Sytuacja na jeziorze Gołdapiwo jest stale monitorowana przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Jak wynika z pierwszych ustaleń ekspertów, za katastrofę odpowiadają niekorzystne warunki meteorologiczne – przede wszystkim utrzymujące się wysokie temperatury, które doprowadziły do tzw. przyduchy.

Stynka to gatunek wyjątkowo wrażliwy na wahania temperatury oraz spadki natlenienia wody, dlatego ucierpiał głównie on. Obecnie nie jest możliwe precyzyjne określenie liczby śniętych ryb - poinformowała Urszula Buzun z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Białymstoku.

Przedstawiciele instytucji zaznaczają, że dalszy rozwój wypadków zależy od pogody w najbliższych dniach. Ochłodzenie i wiatr mogłyby pomóc w naturalnym natlenieniu zbiornika, jednak kolejne gorące dni stwarzają ryzyko nawrotu problemu.

Co istotne dla mieszkańców i turystów wypoczywających w regionie, podobnych zjawisk nie odnotowano na innych mazurskich zbiornikach.

Stynka – wskaźnik czystej wody i mazurski przysmak

Stynka to niewielka ryba o charakterystycznych, srebrzystych bokach i ciemniejszym grzbiecie. W polskich wodach występują dwie jej odmiany: morska oraz słodkowodna. Ta druga zamieszkuje wyłącznie głębokie, chłodne i czyste jeziora w północnej oraz północno-wschodniej części kraju.

Jak podkreśla Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, stynka jeziorowa jest rybą wybitnie „czystej wody” – stąd jej wyjątkowo niska tolerancja na wszelkie zanieczyszczenia i niedobory tlenu.

Dla lokalnej gastronomii i turystów śnięcie tych ryb to także spory cios. Stynki są bowiem chlubą mazurskich restauracji i smażalni. Serwowane w całości, smażone w głębokim tłuszczu, zyskały wręcz miano kultowej lokalnej przekąski, nazywanej powszechnie „rybnymi frytkami”.

Sytuacja pod kontrolą?

Wody Polskie zapewniają, że sytuacja nad jeziorem Gołdapiwo jest na bieżąco kontrolowana. Służby pozostają w gotowości, a dalsze decyzje będą podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji pogodowej.

ReklamaC1 - Ognisty Ptak

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - PTTK Ukta

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1 - Marina Pro
ReklamaB2 - Karos Pomosty Pływające
ReklamaA2 - Grota Giżycko