
Ostatni rejs statku Galana oficjalnie zamknął inauguracyjny sezon żeglugi pasażerskiej na jeziorze Kalwa. Teraz można już śmiało powiedzieć, że powrót pasażerskiej żeglugi na te wody okazał się strzałem w dziesiątkę – statek błyskawicznie zyskał sympatię mieszkańców i turystów, stając się nową wizytówką Pasymia.
Mijający sezon przyniósł liczby, które przerosły najśmielsze oczekiwania organizatorów. W ciągu ostatnich miesięcy Galana pokonała na wodach jeziora Kalwa łącznie 2 700 kilometrów.
Z jej pokładu malownicze krajobrazy regionu oraz panoramę Pasymia podziwiało aż 5 000 pasażerów – w tym całe rodziny, grupy przyjaciół, turyści z całej Polski oraz lokalni mieszkańcy, dla których była to okazja do spojrzenia na dobrze znane strony z zupełnie nowej perspektywy.
Nowa wizytówka Pasymia
Reaktywacja rejsów pasażerskich na jeziorze Kalwa była projektem ambitnym, ale wiązała się z dużymi nadziejami na ożywienie lokalnej turystyki. Podsumowanie pierwszego sezonu pokazuje jednoznacznie, że inicjatywa zyskała ogromne uznanie.
– Kiedy żegluga pasażerska wróciła na wody jeziora Kalwa, mieliśmy nadzieję, że rejsy staną się jedną z nowych wizytówek Pasymia. Dziś już wiemy, że je pokochaliście – podkreślają organizatorzy, dziękując każdemu z pasażerów za obecność, dobre słowa oraz wyjątkową atmosferę tworzoną podczas rejsów.
Powrót na pokład już w nowym sezonie
Choć Galana udała się na zasłużony, zimowy odpoczynek, przerwa nie potrwa długo. Armatorzy zapowiadają, że wraz z nadejściem kolejnego sezonu statek ponownie wyruszy na wody Kalwy, by gościć na swoim pokładzie kolejnych pasażerów. Informacje o terminie inauguracji nowych rejsów mają pojawiać się na bieżąco w mediach społecznościowych.
Na zakończenie tegorocznej przygody organizatorzy zwrócili się do pasażerów z wyjątkową prośbą. Zachęcają wszystkich, którzy mieli okazję płynąć Galaną w tym roku, do dzielenia się swoimi pamiątkowymi zdjęciami w komentarzach pod oficjalnym komunikatem, tworząc w ten sposób wspólną galerię letnich wspomnień z Pasymia.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!