Zuzanna Ginczanka – genialna poetka dwudziestolecia międzywojennego – w powszechnej świadomości funkcjonuje głównie przez pryzmat swojego tragicznego końca. Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu zaprasza na wydarzenie, które odczarowuje ten mit i pozwala spojrzeć na artystkę w zupełnie nowym, pełnym światła i pasji wymiarze. Już 8 sierpnia o godzinie 18:00 odbędzie się wyjątkowy koncert „Ginczanka. Nowy początek”.
Wiersze Zuzanny wyśpiewa Lena Piękniewska – artystka, która twórczość Ginczanki popularyzuje od lat, a jej interpretacje znalazły się na znakomitej płycie „Coś przyjdzie: miłość lub wojna” (wyd. Polskie Radio, 2019).
„Ginczanka. Nowy początek” to próba opowiedzenia biografii poetki inaczej – jaśniej i z akcentem na to, co w jej życiu było piękne. Bo choć los obszedł się z nią okrutnie, jej codzienność przed wojną była pełna spełnień, radosnych momentów, sukcesów i miłości.
Widzów i słuchaczy przez tę historię poprowadzą piosenki oraz wiersze Ginczanki, przeplatane głosem samej Zuzanny (w tej roli usłyszymy Maję Kowalską). To opowieść o:
Wszystko to usłyszymy w rytmie genialnych strof jednej z najzdolniejszych autorek tamtej epoki.
„Od jakiegoś czasu Zuzanna Ginczanka przeżywa swoje życie na nowo, odmieniana przez przypadki, nuty i spektakle...”
W rolę muzycznej przewodniczki wcieli się Lena Piękniewska – niezwykle ceniona wokalistka, laureatka m.in. 41. Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, XXX Spotkań Zamkowych w Olsztynie, konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej” oraz stypendystka twórcza im. Marka Grechuty. Więcej o bogatym dorobku artystki można przeczytać na stronie PiArt Studio.
Podczas koncertu w Praniu wokalistce towarzyszyć będą znakomici instrumentaliści:
Zapraszamy na ten wieczór pełen przedwojennego szyku, kobiecej energii i poezji najwyższej próby. Do zobaczenia w Praniu!






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!