Przed nami kulminacyjny moment artystycznego lata w leśniczówce. Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu ma zaszczyt zaprosić na wyjątkowe wydarzenie w ramach 43. edycji legendarnych koncertów „Muzyka u Gałczyńskiego”. Już 9 sierpnia o godzinie 17:00 urokliwe mazurskie plenery wypełnią się dźwiękami geniuszu Fryderyka Chopina i Juliusza Zarębskiego oraz słowem wielkich mistrzów.
Będzie to popołudnie, w którym poezja K. I. Gałczyńskiego oraz poruszająca proza Władysława Szpilmana wybrzmią w interpretacji znakomitych aktorów: Krystiana Wieczorka oraz Marii Szafirskiej.
Ten unikalny koncert połączy w sobie kilka wybitnych postaci i niezwykłych wątków historycznych. Na scenie ożyją wspomnienia Władysława Szpilmana – słynnego „Robinsona warszawskiego”, którego wstrząsające wojenne losy Roman Polański uwiecznił w oscarowym filmie „Pianista”. Mało kto pamięta, że Szpilman blisko współpracował z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim. To właśnie z kompozytorem uwieczniono poetę na ostatnim zdjęciu zrobionym za jego życia – 5 grudnia 1953 roku.
Koncert będzie również głębokim ukłonem w stronę pamięci Janusza Olejniczaka – wybitnego pianisty, który nagrał ścieżkę dźwiękową do filmu Polańskiego (wcześniej wcielił się też w rolę Chopina u Andrzeja Żuławskiego), a w 2010 roku zagrał niezapomniany recital w Praniu.
W programie usłyszymy dokładnie te utwory, które Janusz Olejniczak wykonywał na ścieżce dźwiękowej do „Pianisty”, w tym dramatyczną Balladę g-moll op. 23 oraz pełen tęsknoty Nokturn cis-moll Fryderyka Chopina.
Drugą częścią muzycznej uczty będzie monumentalny Kwintet fortepianowy g-moll op. 34 Juliusza Zarębskiego – przez wielu uznawany za absolutne arcydzieło i najlepszy polski utwór kameralny XIX wieku.
Całość programu muzycznego usłyszymy w interpretacji artystów z najwyższej półki:






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!