
Gdyby ktoś spróbował zamknąć ich twórczość w jednej szufladzie, prawdopodobnie szybko zabrakłoby w niej miejsca. Zespół TOM & JARRY to jedna z tych formacji na polskiej scenie alternatywnej, która udowadnia, że najlepsza muzyka powstaje na styku gatunków, kontrolowanego chaosu i czystej, kumplowskiej energii.
Kim są, co grają i dlaczego warto wrzucić ich na swoją playlistę? Rozkładamy ten muzyczny fenomen na czynniki pierwsze.
Nazwa grupy podświadomie budzi skojarzenia z kultową animacją Hanna-Barbera, jednak w tym przypadku nie mamy do czynienia z wieczną gonitwą kota i myszy. No, chyba że mowa o gonitwie myśli i dźwięków.
Trzon zespołu stanowią dwaj charyzmatyczni muzycy:
Tomasz „Tom” – odpowiedzialny za lwią część kompozycji, teksty i wokal, który potrafi być zarówno kojąco melodyjny, jak i surowy, rockowy.
Jarosław „Jarry” – mózg aranżacyjny, multiinstrumentalista, który dba o to, aby każdy utwór miał niepodrabialny, głęboki klimat.
Wspólnie tworzą duet (często wspierany na koncertach przez sekcję rytmiczną), który doskonale rozumie się bez słów. Ich chemia na scenie to miks wieloletniej przyjaźni i wzajemnego muzycznego wyzwania – każdy z nich wnosi do studia zupełnie inne inspiracje, co rodzi niezwykle ciekawy efekt końcowy.
To, co wyróżnia TOM & JARRY na tle setek innych zespołów indie, to warstwa liryczna. Teksty pisane w języku polskim są uderzająco szczere. Chłopaki unikają banalnych rymów o miłości, zamiast tego serwując słuchaczom kronikę życia współczesnych trzydziestolatków.
W ich utworach znajdziemy pytania o sens codziennej bieganiny, melancholię za czasami, które już nie wrócą, oraz ironiczne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Ta autentyczność sprawia, że słuchacz błyskawicznie utożsamia się z przekazem.
"Nie udajemy nikogo, kim nie jesteśmy. Piszemy o tym, co nas uwiera, co nas cieszy i co widzimy, wyglądając przez okno tramwaju" – wspominali muzycy w jednym z wywiadów.
TOM & JARRY to klasyczny przykład zespołu, który broni się przede wszystkim jakością i koncertowym żywiołem. Choć w świecie streamingu i algorytmów łatwo zginąć w tłumie, oni konsekwentnie budują swoją bazę wiernych fanów (tzw. "Jarrysów i Tomów").
Jeśli szukasz w muzyce czegoś więcej niż trzech powtarzalnych akordów i plastikowego brzmienia z komputera – TOM & JARRY to adres, pod który musisz zapukać. Włącz ich najnowszy singiel, zamknij oczy i daj się porwać tej pogoni. Spoiler: w przeciwieństwie do kreskówki, ta zabawa nigdy się nie nudzi.






Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Artykuł nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!