ReklamaA1 - Port Sztynort

Poradnik - Co zabrać w rejs?

Poradnikiporadniki żeglarskie8 czerwca 2019, 0:00
Poradnik - Co zabrać w rejs?

Decyzja podjęta i ruszamy w rejs. Jacht już wybrany a termin wypłynięcia z portu jest znany. Przed nami teraz jedna z ważniejszych decyzji – trzeba się spakować i wybrać te rzeczy, w tym oczywiście prowiant, który będzie nam niezbędny w rejsie.

Zanim przejdziemy do listy niezbędnych elementów... Zacznijmy od spakowania: dobrego nastawienia (czasem ciężko wytrzymać razem w dużym mieszkaniu, a co dopiero na niewielkim jachcie), dzieci (jeśli dzieci już są, nie zapomnijmy ich zabrać - od 12 - 18 roku życia dzieci dają już popływać), wielu rzeczy, które w domu służą jako zapasowe (część rzeczy już nigdy z Tobą nie wróci)...

Ważne przygotowanie

Przede wszystkim najpierw musimy wiedzieć na jak długo wyruszamy w rejs i do ilu portów będziemy zawijali. Sprawdźmy czy w tych portach lub ich najbliższej okolicy są sklepy, bary, restauracje lub tawerny. Ponadto musimy zdecydować czy ciepłe posiłki będziemy jedli na jachcie (wówczas będziemy gotowali) czy w restauracjach, tawernach lub barach portowych. To ważne, ponieważ wtedy będziemy mniej więcej wiedzieli ile wziąć produktów spożywczych i jakie.

Co więc warto na pewno zabrać?

Słodycze – cukier to energetyczna przekąska, warto mieć je na jachcie. Nie zabierają dużo miejsca.

Owoce i warzywa jako urozmaicenie diety – kupując je z myślą o zabraniu w rejs dokładnie sprawdźmy ich stan, czy nie są poobijane, popękane i czy są świeże. Warzywa i owoce najlepiej układać w kartonach, przedzielając je tekturką by się nie obijały w czasie rejsu.

Jak uzbroić naszą spiżarnię na jachcie?

Jabłka, cytryny (do herbaty), ogórki szklarniowe, pomidory, papryki czerwone i żółte, rzodkiewki (na kanapki i koreczki), cebula, ziemniaki, banany i pomarańcze (należy zjeść w pierwszej kolejności i kupować na miejscu w dniu spożycia).

Konserwy – jeśli to możliwe starajmy się potrzebne nam pożywienie kupować w konserwach. Słoiki mogą upaść i się potłuc. Wybierajmy więc wędliny, mięsa, pasztety, ryby w konserwach.

Nabiał (jajka, sery, twarogi) ze względu na swój krótki termin spożycia najlepiej kupować na miejscu w porcie do którego przybijemy.

Wędliny – starajmy się je kupować w plastikowych opakowaniach, koniecznie sprawdzając termin zdatności do spożycia.

Do tego oczywiście pamiętajmy o naszych ulubionych przyprawach i dodatkach smakowych (majonez, musztarda, ketchup – najlepiej w plastikowych tubach), olej do smażenia, masło, pieczywo (najlepiej z dłuższym terminem świeżości) – najlepiej jednak kupować w portach na miejscu, kawa, herbata, cukier, miód, zupki i inne posiłki błyskawiczne (do zalania wrzątkiem) – możemy nie mieć czasu na przygotowanie bardziej konkretnego posiłku.

Warto też pamiętać przed wyruszeniem w rejs na mazurskie jeziora o płynie do mycia naczyń, workach na śmieci, papierze toaletowym,

Żywność powinniśmy na jachcie przechowywać w chłodnym i suchym, przewiewnym miejscu.

Pakujemy się w torby nie w walizki

Dodatkowo warto pamiętać aby spakować się w materiałowe i solidne torby. Odpadają wszelkiego rodzaju walizki czy kartony. Ciężko je bowiem upchnąć w niewielkiej przestrzeni jachtu. Tu lepiej sprawdzą się torby oraz worki.

Ubrania

Jeśli chodzi o ubrania, pamiętajmy aby oprócz tych typowo letnich wziąć też coś cieplejszego oraz koniecznie nieprzemakalną kurtkę (typu sztormiak). Na mazurskich jeziorach pogoda może zmienić się błyskawicznie. Ponadto często wieczory są chłodne. Pamiętajmy więc o ciepłej bluzie/swetrze, sztormiaku czy wygodnym, sportowym obuwiu (najlepiej dwie pary). Na pewno nie zabieramy żadnych szpilek czy ciężkich, wojskowych butów. Nie sprawdzą się na jachcie a w kwestii ubioru ma być przede wszystkim wygodnie i ciepło. Nie zapominajmy o dobrych okularach przeciwsłonecznych oraz czapce z daszkiem.

Latarka

Przygotowując się do rejsu pamiętajmy aby wziąć latarkę i zapas baterii. Koniecznie nasze „dodatkowe światło” powinno posiadać silną żarówkę i być wodoodporna. Będzie nam pomocna po zmroku na jachcie.

Ostry nóż

Warto też mieć na jachcie porządny nóż z ostrym ostrzem – najlepiej składany albo w kaburze. Sprawdźmy jego ostrze czy jest solidne. To się przyda gdy będziemy musieli nagle i szybko przeciąć liny. Warto by nóż miał również szpikulec pomocy przy rozplątywaniu mocnych supłów.

Łopatka

Weźmy również łopatkę/saperkę – najlepiej składaną. Może przydać się, gdy na dzikiej plaży będziemy chcieli przygotować miejsce na ognisko lub zakopać w ziemi nasze…nieczystości (fizjologiczne) – śmieci oczywiście nie zakopujemy w ziemi tylko oddajemy do pojemników na odpady.

Dokładne mapy

Nie można ruszyć w rejs bez dobrych map – to jest podstawa. Powinna być najlepiej w skali 1:100.000 lub 1:50.000. Zwróćmy uwagę czy ma zaznaczone głębokości jezior (batymetria), oznaczone niebezpieczne miejsca na szlaku (np. kamienie), strefy ciszy (zakaz pływania z użyciem silnika), rezerwaty ścisłe (zakaz dobijania do brzegu oraz wstępu - na Mazurach większość wysp). Z takimi dokładnymi mapami nasz rejs przebiegnie bez nieprzyjemnych przygód.

Aparat fotograficzny

Jeśli jesteśmy pasjonatami fotografii i nie wystarcza nam uwiecznienie naszych żeglarskich przygód smart fonem weźmy aparat fotograficzny. Tu ważna uwaga – nie bierzmy na jacht najdroższego sprzętu. Postawmy na coś gorszej jakości, używanego. Jeśli sprzęt wpadnie nam do wody lub ulegnie uszkodzeniu nie będziemy narażeni na aż tak duże straty. Ponadto warto zaopatrzyć się w większą ilość kart pamięci. W portach, do których będziemy przybijać, może być problem z zakupem nowych.

Co jest w skrzynce bosmana?

Na każdym jachcie znajduje się tzw. skrzynka bosmana. Przy czarterze łodzi warto sprawdzić co tam się znajduje. Z reguły powinna zawierać podstawowe narzędzia przydatne na jachcie oraz inne drobne wyposażenie. Przykładowe wyposażenie jakie powinna zawierać skrzynka bosmańska: kombinerki, śrubokręt, brzeszczot lub piłka do metalu, szekle, śruby, zawleczki, krawaty (krótkie linki), zapalniczka, taśma klejąca (najlepiej zbrojona), taśma izolacyjna.

Warto też zadbać abyśmy na jachcie mieli również: kilka igieł, solidną nić, kawałek dakronu (płótna żaglowego) - do naprawy drobnych uszkodzeń żagli, zapalniczka i świeca - do zatapiania końcówek linek, komplet kluczy, WD-40 (płyn do likwidowania zatarć, np. kabestanów, rozpuszcza zapieczony smar itp.), papier ścierny, żywica, rowing (włókno szklane) - do naprawy uszkodzeń kadłuba, zapasowa korba do kabestanu.

Większość firm czarterowych zapewnia serwis swoich łodzi na szlaku i naprawę ewentualnych uszkodzeń – jednak warto posiadać te podstawowe rzeczy na wyposażeniu jachtu. Tak na wszelki wypadek.

ReklamaC1 - baner

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 6

  • 5
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 1
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

Reklama

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
Reklama
ReklamaA2 - Kursy Bocianie Gniazdo