ReklamaA1 - Święto Piwa

Poradnik - co zrobić gdy żaglówka się wywróci?

Poradnikiporadniki żeglarskie8 czerwca 2019, 0:00Komentarzy: 1
Poradnik - co zrobić gdy żaglówka się wywróci?

Stało się, podczas żeglugi mazurskimi jeziorami zaliczyliśmy wywrotkę. Jacht leży bokiem, My zaś znaleźliśmy się w wodzie. To się zdarza i może przytrafić się każdemu. Co robić w takiej sytuacji? Przede wszystkim należy zachować spokój i postępować zgodnie z przyjętymi procedurami.

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że współczesne jednostki są praktycznie niezatapialne. Nie oznacza to jednak, że się nie wywrócą - niestety są "wywracalne". To może się zdarzyć nawet najbardziej doświadczonym żeglarzom.

Na pewno przez wyruszeniem w rejs mazurskimi jeziorami taką sytuację musicie omówić z kapitanem jachtu. Każdy z załogantów musi wiedzieć co powinien robić, gdy jacht się wywróci. Takie sytuacje mogą mieć bowiem miejsce podczas żeglugi – nagła burza, bardzo silny wiatr, błąd ludzki – łódź może się wywrócić.

Wpadamy do wody nie wpadamy w panikę!

Jacht z reguły wywraca się na bok lub masztem do dołu, robiąc tzw. grzyba. Podstawową zasadą jest w tym momencie nie oddalanie się od łodzi. Ona nie zatonie a da nam możliwość podtrzymywania się na powierzchni wody. Co więcej prawie każdy jacht mieczowy da się podnieść własnymi siłami.

Należy przede wszystkim jednak powstrzymać atak paniki i zachować spokój. Jak najszybciej sprawdzić gdzie znajdują się wszyscy członkowie załogi, czy nie są ranni i nie należy im udzielić od razu pierwszej pomocy. Jeśli kogoś brakuje należy szybko ustalić gdzie może się znajdować. Wszyscy załoganci powinni mieć na sobie oczywiście kamizelki ratunkowe. Jeśli ich nie mieli w czasie wywrotki jachtu powinni je natychmiast założyć.

Podnoszenie jachtu

Jeśli łódź znajduje się już w pozycji „grzyba” – zaczynamy od położenia go na boku. By to zrobić cała załoga musi stanąć na nadburciu tej samej burty i trzymać się szotów foka. Jeśli żeglowaliśmy mniejszą jednostką sternik może stanąć na płetwie mieczowej tuż przy kadłubie i ciągnąc za szot foka, prostować się tak, aby powstała jak największa dźwignia. W tym czasie załoga pomaga w odwracaniu łodzi. Musi obciążyć rufę lub przegłębiając dziób łodzi po nawietrznej stronie kadłuba.

Jeśli jacht leży bokiem należy podłożyć pod top masztu kamizelkę lub koło ratunkowe – unikniecie wywrócenia jachtu do góry dnem. Następnie, zaczynając od zrzucenia żagli, stawiamy jacht na tzw. czerpaka. Sternik wspina się na miecz i ciągnąc nawietrzny szot foka (używając go jak trapezu balastowego), podnosi łódź. W tym czasie ktoś z załogi układa się na zawietrznej (zalanej) burcie i podczas wstawania łodzi, kokpit, jak czerpak koparki, zabiera go na siebie. Na koniec załogant w kokpicie pomaga sternikowi wejść na pokład.

Co jednak jeśli nie zdołamy zrzucić żagli? Wtedy dobrze jest się upewnić, że szot grota jest tak wyluzowany, aby po postawieniu jachtu żagiel swobodnie łopotał. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że jacht długo leżący na wodzie, odwraca się takielunkiem w stronę wiatru. Więc jeśli maszt podniesie się ponad wodę, należy zaczekać aż wiatr odwróci jacht na zawietrzną. Jeśli tak się nie stanie łódź znów się wywróci.

Po podniesieniu jachtu przynajmniej dwie osoby muszą go utrzymywać w równowadze, trzymając z obu stron za wanty. Teraz należy zacząć wylewać wodę z kadłuba.

Co jeśli nie uda nam się postawić jachtu?

Jeśli nie uda nam się postawić łodzi należy zrzucić żagle z masztu jeśli to możliwe. Ułatwi to holowanie naszej jednostki. Trzeba oczywiście wezwać pomoc i oczekiwać na jej przybycie trzymając się elementów jachtu. Opuszczenie przewróconej łodzi jest ostatecznością - stanowi ona bowiem oparcie dla załogi znajdującej się w wodzie. Przypominamy nasz jacht nie zatonie.

Oczekując na nadejście pomocy, trzeba też zadbać o to, aby nie dopuścić do wychłodzenia organizmu. W tym celu należy ograniczyć ruchy do minimum, założyć na siebie jak najwięcej warstw ubrań (nawet mokrych) i starać się przyjąć pozycję embrionalną.

Jeżeli wszystko wskazuje na to, że pomoc nie nadejdzie zbyt szybko, należy zabrać z jachtu wszystkie pływające przedmioty, zmontować z nich tratwę i starać się płynąć z wiatrem do brzegu. Zawsze powinno się płynąć z wiatrem, nawet jeśli brzeg, do którego będzie się płynąć, jest położony dalej niż brzeg nawietrzny.

ReklamaC1 - Warszawski Salon Jachtowy

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 6

  • 2
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 1
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 2
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 1
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Amax

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
Reklama
ReklamaA2 - AZS Wilkasy